Delagokante, Torre Delago - Turnie Vajolet

13/07/2019Tagi: Alpy,DolomityWspinanie górskie lato

Ostatniego dnia pobytu postanawiamy wybrać się pod słynne Turnie Vajolet  - to właśnie na nich popisywał się Stallone w filmie Cliffhanger ;) Po noclegu w Canazei podjeżdżamy do Pery i kolejką trochę skracamy sobie długie jak na Dolomity podejście (zostaje 2-3 godziny marszu, 900 metrów przewyższenia). Mijamy schroniska Gardeccia oraz Vajolet, wielką ścianę Cima Catinaccio i bardzo stromo podchodzimy do Rif. Re Alberto (2621 m.). Marzyła mi się najtrudniejsza droga na turniach - mocna szóstka Stegera na Torre Winkler, jest jednak wietrznie i zimno, po kawie w schronisku decydujemy się więc na plan awaryjny – jedną z najładniejszych „czwórek” w Dolomitach, Kant na Turni Delago (IV+).

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Maurizio Speciale, Lagazuoi Piccolo

12/07/2019Tagi: Alpy,DolomityWspinanie górskie lato

Chętnie zostalibyśmy dzień dłużej pod Tre Cime i spróbowali kolejnego klasyka, późnym popołudniem zaczyna jednak padać, a prognozy na piątek są bardzo nieprecyzyjne. Decydujemy, że najlepsza będzie łatwiejsza droga, z krótkim podejściem i możliwością szybkiego wycofu. W zanadrzu na taką okoliczność mam od jakiegoś czasu polecaną przez przewodniki (i kilku znajomych) drogę M. Speciale (V+) na zachodniej ścianie Lagazuoi Piccolo, pod którą podchodzi się bardzo szybko z Przełęczy Valparola. Przenosimy się więc kolejny raz na jedną noc, tym razem do hotelu w okolicy Cortiny d’Ampezzo. Rano podjeżdżamy na przełęcz i idziemy pod ścianę, choć warunki nie są zachęcające – padać przestało w nocy, Słońce nadal chowa się za chmurami a dłonie grabieją z zimna.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Cassin, Cima Piccolissima

11/07/2019Tagi: Alpy,DolomityWspinanie górskie lato

Po noclegu w schronisku Auronzo ruszamy pod wybraną drogę – podejście zajmuje ok. 40 minut, kierujemy się najpierw szlakiem pod schronisko Lavaredo i dalej w stronę przełęczy, po czym trawersujemy w lewo wyraźną ścieżką. Mijamy Cimę Piccola i jej piękny żółty mur (droga Gelbe Mauer) i filar (Spigolo Giallo), który robiłem dwa lata temu (LINK). Południowo-wschodnia ściana prezentuje się w porannym Słońcu wyśmienicie, choć jej środkowy, przewieszający się fragment, trochę onieśmiela. Na drodze Cassina (VII-) , wspinają się już dwa zespoły, trzeci spotykamy pod ścianą. Chłopaki z Anglii po chwili jednak rezygnują z przejścia. My odczekujemy godzinę aż wspinający się nad nami będą w bezpiecznej odległości, po czym startujemy zmierzyć się z mega-klasykiem 😊

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Trekking w okolicy Tre Cime di Lavaredo

10/07/2019Tagi: Alpy,DolomityTurystyka górska

Po dwóch dniach wspinania postanawiamy odpocząć, wybierając się na spacer w okolicach słynnych Tre Cime. Przy okazji robimy rekonesans i wybieramy cel na dzień kolejny - drogę Cassina na Cima Piccolissima. Do schroniska Auronzo (2320 m.) dojeżdżamy płatną drogą, stąd pod południowymi ścianami wyruszamy do schroniska Lavaredo, następnie na przełęcz o tej samej nazwie (2454 m.). Kierujemy się następnie do schroniska Locatelli,  podziwiając wspaniałe północne ściany Cim. W schronisku odbieramy nagrodę w postaci zimnego piwa i rozkładamy się na łące poniżej. Mieliśmy okrążyć cały masyw ale chcemy zapytać o nocleg  w obu schroniskach po południowej stronie, wracamy więc tą samą trasą. Finalnie zostajemy na noc w Rif. Auronzo.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Via Finlandia, Torre Grande - Cinque Torri

09/07/2019Tagi: Alpy,DolomityWspinanie górskie lato

Drugiego dnia pobytu w Dolomitach postanawiamy zrobić coś krótszego ale i trudniejszego - rejon Cinque Torri nadaje się do tego idealnie. Via Finlandia od dawna jest w moim „kajecie”, reklamowana przez znajomych jako piękna ale ciągowa i wymagająca (w swojej kategorii) droga. Pierwotna wycena VI+ jest obecnie często weryfikowana na 6b (ok. VII), czego po jej przejściu nie podważamy 😉 Na pewno droga jest zdecydowanie poważniejsza od robionej przeze mnie dwa lata temu Diretta Dimai, na południowej ścianie tej samej turni (LINK). Co jednak ważniejsze – Finlandia to jedna z najładniejszych dróg jakie robiłem w Dolomitach, zdecydowanie polecamy.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Kasnapoff, Seconda Torre del Sella

08/07/2019Tagi: Alpy,DolomityWspinanie górskie lato

W planach był kilkudniowy pobyt w Tatrach, temperatury bliskie zeru spowodowały, że w ostatniej chwili postanawiamy jednak, że pojedziemy w cieplejsze rejony. Kilka dużych ścian odpada z powodu braku stabilnej pogody, prognozy na Dolomity wyglądają lepiej, na dodatek bliskie podejścia i duża różnorodność powodują, że zawsze „coś się podziała”. Szybko przeglądam swoje zapiski w przewodnikach, pakujemy się i ruszamy. Mam kilka dróg na oku, konkretnego planu jednak brak - będziemy decydować dzień po dniu gdzie śpimy i po czym się wspinamy. Już po drodze postanawiamy, że kierujemy się na Przełęcz Sella – pod piękne Turnie mamy 20 minut spaceru, w zależności od pogody i samopoczucia po 10 godzinach nocnej jazdy można wybrać drogę na jednej z nich.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Ferrata Rino Pisetta, Piccolo Dain

06/04/2019Tagi: Alpy,DolomityWspinanie górskie lato,Turystyka górska

Lecąc służbowo na trzy dni do Włoch postanawiam na wszelki wypadek zabrać uprząż, kask i lonżę - samemu się nie powspinam ale może uda się wejść na jakiś szczyt, czy to turystycznie czy jakąś ferratą, w końcu będę tylko godzinę od Arco i jeziora Garda... No i tak piątkowej nocy siedziałem jeszcze na służbowej kolacji, a w sobotę rano byłem już w Dolomitach Brenty. Dzień wcześniej pogrzebałem trochę po Internecie i w oko wpadła mi jedna z najtrudniejszych ferrat w Alpach - Rino Pisetta - poprowadzoną skrajem pięknej ściany Piccolo Dain. Mimo niewyspania i deszczowej pogody postanawiam podjechać do Sarche, ocenić sytuację i zdecydować czy wchodzę na Dain ferratą po ścianie czy może szlakiem.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Spigolo Giallo, Cima Piccola di Lavaredo

17/08/2017Tagi: Alpy,DolomityWspinanie górskie lato

Po zaplanowanym środowym reście (wycieczka do Cortiny, spacerowanie po okolicy), na czwartek szykujemy “główne danie“ wyjazdu – drogę Spigolo Giallo (Żółty Filar) na Cima Piccola, wycenioną na VI+. Ruszamy już o 5 rano bo pod słynne Tre Cime di Lavaredo czeka nas 1,5 godziny jazdy – niewyspanie próbuję zamaskować (tradycyjnie w moim przypadku :P) podwójnym espresso w schronisku Auronzo, spod którego czeka nas kilkuminutowy spacer pod schronisko Lavaredo i krótkie podejście pod ścianę.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Via Olga i Diretta Dimai, Torre Grande, Cinque Torri

15/08/2017Tagi: Alpy,DolomityWspinanie górskie lato

Ponieważ Jacek wraca już do Polski, we wtorek redukujemy nasz zespół do 2 osób i jedziemy na bardziej „piknikowe” wspinanie na Cinque Torri. Piknikowe bo turnie (jedna z wizytówek Dolomitów) znajdują się tuż nad parkingiem przy schronisku, nie są za wysokie (100-150 metrów), asekuracja jest bardzo dobra, no i jest dookoła jest mnóstwo ludzi. Rejon oferuje również mnóstwo obitych dróg sportowych, no ale nie po to jechaliśmy setki kilometrów z Polski by wspinać się w skałkach ;)

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Vinatzer, Torre Sella III

14/08/2017Tagi: Alpy,DolomityWspinanie górskie lato

W planach na kolejny dzień był Filar Constantini-Ghedina na Tofanie ale postraszyły nas trochę prognozy zapowiadające popołudniowy opad, dlatego też jedziemy prawie 2 godziny na zachód by zmierzyć się z kolejną turnią i kolejną bardzo popularną drogą – prawie 400-metrowym Vinatzerem na III Turni Sella. Podejście z samochodu jest mega przyjemne – spacer z przełęczy zajmuje nie więcej niż 30 minut. Szybko namierzamy drogę i ustawiamy się w kolejce za 2 innymi zespołami.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Andrich, Torre Venezia

13/08/2017Tagi: Alpy,DolomityWspinanie górskie lato

W tym roku z obozem klubowym wracamy w Dolomity by zatrzeć złe wspomnienia sprzed 2 lat, gdy za dużo nie udało się podziałać, ze względu na fatalną pogodę jaka nas wtedy prześladowała. Tym razem Słońce dopisuje, a deszcz pojawia się bardzo sporadycznie i nie komplikuje nikomu planów. Tydzień mija nam więc na wspinaniu i wieczornym imprezowaniu w gronie 30 klubowiczów. Naszą bazę zakładamy na małym prywatnym kempingu Civetta w miejscowości Zoldo Alto.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Filar Południowy (via Colbertaldo), Sass de Stria

20/08/2015Tagi: Alpy,DolomityWspinanie górskie lato

Foto-relacja z przejścia Filara Południowego (via Colbertaldo) na Sass de Stria, podczas obozu KW BB w Dolomitach. Załamani fatalna pogodą postanawiamy już w czwartek przenieść się na słoneczną Chorwację. Po drodze stajemy na Przełęczy Falzarego i decydujemy się z Jurasem przejść jeden z łatwiejszych klasyków - filar Sass de Stria.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Zacięcie Północne (Diedro Scoiattoli), Torre Romana i Armida, Torre Grande, Cinque Torri

18/08/2015Tagi: Alpy,DolomityWspinanie górskie lato

Foto-relacja z przejścia Zacięcia Północnego na Torre Romana i drogi Armida na Torre Grande w masywie Cinque Torri, podczas obozu KW BB w Dolomitach. We wtorek pogoda nareszcie się poprawia, wszyscy obozowicze ruszają więc na intensywne działania (tym bardziej, że w środę ponownie ma lać).

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Forcella del Lago

17/08/2015Tagi: Alpy,DolomityTurystyka górska

Foto-relacja z wycieczki na Forcella del Lago. Po niedzielnym odwrocie z Cinque Torri, również na poniedziałek zapowiadany jest deszcz. Dlatego też razem z Ulą i Pawłem wybieramy się na trekking w pobliskim masywie Fanes. Wychodzimy na Przełęcz del Lago, deszcz zniechęca nas do wejścia na szczyt Cima del Lago, schodzimy więc do doliny z drugiej strony i idziemy na pocieszające piwo.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Cengia Martini, Lagazuoi Piccolo

15/08/2015Tagi: Alpy,DolomityWspinanie górskie lato

Zaraz po przyjeździe, mimo zmęczenia (12 godzin za kółkiem) ruszam z Paryskimi (Kasia i Dominik) na pobliską Przełęcz Falzarego i stamtąd pod Lagazuoi Picollo na drogę Cengia Martini (V). Mroczny działał z kolegą na tej samej ścianie, na Drodze Pocisków (więcej w jego relacji). Nasza droga to 4 spionowane wyciągi w dużej ekspozycji (jak prawie wszystkie drogi w Dolomitach :) ), o podobnych trudnościach, z kluczowym miejscem w przewieszającej się rysie. Śmiało można polecić jako krótką akcję – podejście 30 minut, droga 90 minut, zejście na parking 45 mint. 

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Dolomity obóz KW - prolog

14/08/2015Tagi: Alpy,DolomityWspinanie górskie lato

Zdjęcia z mojej działalności podczas obozu KW BB w Dolomitach, który miałem okazję organizować :) Na campie Sass Dlacia, niedaleko San Cassiano, zameldowaliśmy się w liczbie 42 osób więc frekwencja dopisała. Gorzej niestety było z pogodą bo jak na złość akurat na czas naszego pobytu w tym pięknym miejscu zawitał niż i poza nielicznymi, krótkimi oknami pogodowymi, cały czas padało a temperatura oscylowała pomiędzy 5 a 15 stopni :(

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Cima Vezzana - ferrata Bolver Lugli

06/09/2013Tagi: Alpy,DolomityTurystyka górska

Dzień po wejściu na Pelmo napieramy dalej - tym bardziej, że to ostatni dzień w Dolomitach podczas tegorocznego wyjazdu. Tym razem jedziemy pod bardziej oddalony masyw - Pale di San Martino. Podjeżdżamy kolejką i rozdzielamy się - ja idę na ferratę Bolver-Lugli, Ula na drogę normalną prowadzącą pod Cima Vezzana. Ferrata bardzo przypada mi do gustu - jest to była droga wspinaczkowa, więc tak jak lubię, metalowy drut można używać tylko do asekuracji a chwytów i stopni szuka się na skale. Po sprawnym przejściu ferraty spotykam Ulę na przełęczy, po krótkiej przerwie lece dalej by wejść na Cima Vezzana - najwyższy szczyt masywu. Na ostatnią kolejkę niestety nie zdążamy, dlatego też czeka nas żmudne i wcale niełatwe zejście.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Monte Pelmo

05/09/2013Tagi: Alpy,DolomityTurystyka górska

Zauroczony Monte Pelmo postanawiam zdobyć ten szczyt 😊 Do schroniska położonym u stóp góry docieram razem z Ulą, w ścianę wchodzę już sam. Do pokonania mam słynną Półkę Balla, nazwaną tak na cześć pierwszego zdobywcy Pelmo. Jej przejście dostarcza dużo emocji – trawers ściany jest bardzo „powietrzny” i trzeba uważać na każdym kroku, tym bardziej gdy się nie asekuruje. Po wyjściu na płaskowyż jest już łatwiej, bojąc się czy pogoda wytrzyma zasuwam do góry ile sił w nogach. Na szczycie spotykam parę przewodników, ucinam krótką pogawędkę, proszę o zdjęcie i gonię w dół – czeka mnie ponowne przejście Półki bo jest to jedyna „normalna” droga wyprowadzająca ze ściany. Przy schronisku dołączam do Uli, jemy obiad i pijemy pyszną włoską kawę, po czym kolejny raz już po ciemku docieramy do wynajętego mieszkania.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Monte Civetta - ferrata Alleghesi

03/09/2013Tagi: Alpy,DolomityTurystyka górska

Po wejściu na Moiazzę czas na wizytówkę regionu – Civettę. Wyruszam razem z Ulą ale pod ścianą rozdzielamy się – ona idzie dalej drogą normalną, ja skręcam w ferratę Alleghesi. Jest dość późno, dlatego też na ferracie nie spotykam nikogo – dzięki temu działam jak w transie i szybko posuwam się do góry. Co dla mnie ważne – tam gdzie to możliwe wspinam się klasycznie, żelaza używając jedynie do asekuracji i w ten sposób dochodzę aż na szczyt. Tutaj szybka fotka i schodzę do schroniska poniżej, gdzie dołączam do Uli. Razem schodzimy drogą normalną, przyrządzamy kolację na wielkim głazie i już po ciemku schodzimy do naszej miejscowości.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Moiazza Sud - ferrata Constantini Ovest i Cengia Angelini

02/09/2013Tagi: Alpy,DolomityTurystyka górska

Na pierwszy cel obieramy masyw Moiazza . Wspólnie z Ulą przechodzę ferratę Constantini Ovest, a następnie sam wybieram się w kierunku szczytu, po drodze przechodząc krótką Cengia Angelini. Pod samym wierzchołkiem trochę się gubię i w konsekwencji zmuszony jestem do przewspinania krótkiego kominka. Udaje się i widokami z góry delektuję się w samotności.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Dolomity - prolog

01/09/2013Tagi: Alpy,DolomityTurystyka górska

Wracamy z Ulą w Dolomity, tym razem lądujemy w Val di Zoldo, bardzo ładnej dolinie u stóp Civetty. Wynajmujemy apartament z pięknym widokiem - z jednej strony Monte Pelmo, z drugiej Civetta. I działamy intensywnie - korzystając z pogody udaje nam się zrobić coś ciekawego w każdy dzień. Relacje z poszczególnych akcji w linkach poniżej. W tym miejscu zdjęcia niesklasyfkowane.

 

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Tofana di Mezzo i Tofana di Dentro - ferraty Lamon i Formenton

07/09/2012Tagi: Alpy,DolomityTurystyka górska

Po zdobyciu Punta Penia na Marmoladzie, mieliśmy zakończyć nasz pobyt w Dolomitach i przenieść się na Chorwację, jednak piękna pogoda skusiła nas by zostać jeden dzień dłużej. Jedziemy do Cortiny i kolejką wyjeżdżamy pod Tofanę di Mezzo. Stąd ruszamy w piękną, widokową ferratę Lamon, prowadzącą na drugą Tofanę - di Dentro. Na deser dokładamy zejście ferratą Formenton. Widoczność jest fantastyczna, a okolica piękna, dlatego też zostajemy w górach prawie do wieczora - schodzimy na sam dół na nogach. Piękne zakończenie pierwszej przygody z Dolomitami.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Marmolada Punta Penia - Ferrata Cresta Ovest

06/09/2012Tagi: Alpy,DolomityTurystyka górska

Po zapoznaniu z Dolomitami, postanawiamy zdobyć ich najwyższy szczyt - Marmoladę, a konkretnie jej główny wierzchołek - Punta Penia. Podchodzimy z samego dołu, najpierw wzdłuż kolejki "koszykowej", później przez mały lodowczyk, następnie dobrze ubezpieczoną grań. Widokowo bardzo ładnie ale szkoda, że droga zepsuta została ogromną ilością, momentami niepotrzebnego, żelastwa. Schodzimy na lodowiec, gdzie czeka nas niespodzianka - lato było tak gorące, że śniegu jest bardzo mało a więc i szczeliny są mocno poodrywane. Na szczęście dajemy radę bez liny i szczęśliwie wracamy na parking.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Cristallo - ferrata Ivano Dibona

05/09/2012Tagi: Alpy,DolomityTurystyka górska

Na kolejny cel podczas naszego pierwszego pobytu w Dolomitach wybieramy znaną z pięknych widoków i wielu zabytków ferratę Ivano Dibona. Wyjeżdżamy oldschoolową kolejką do Schroniska Lorenzi i ruszamy na grań. Faktycznie trasa poprowadzona jest bardzo atrakcyjnie i nie da się na niej nudzić. Szczególnie przypadają nam do gustu pozostałe po I WŚ schrony wkomponowane w ściany oraz "powietrzność" trasy.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Piz Boe

03/09/2012Tagi: Alpy,DolomityTurystyka górska

Mieszkając w Arabbie nie wypada nie wybrać się na Piz Boe - najwyższy szczyt masywu Sella i jedną z wizytówek Dolomitów. Wyjeżdżamy samochodem na Passo Pordoi i ruszamy w kierunku przełęczy - nie korzystamy z kolejki, przez co musimy się trochę pomęczyć w piarżystym żlebie :) Ze schroniska położonego tuż przy przełęczy kierujemy się w kierunku szczytu - mocne zachmurzenie ogranicza momentami widoczność ale w końcu osiągamy wierzchołek. Stąd wybieramy wariant zejściowy łatwą ferratą - możemy poćwiczyć korzystanie z lonży. Po zejściu trawersujemy cały masyw i zwiedzamy muzeum I Wojny Światowej.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Dolomity - prolog

01/09/2012Tagi: Alpy,DolomityTurystyka górska

Po kilku wakacjach spędzonych w Alpach Austriackich, postanawiamy odwiedzić słoneczną Italię i jedne z piękniejszych gór świata - Dolomity. Wynajmujemy apartement w Arabbie ale nie działamy tylko w bezpośredniej okolicy - podczas kilku dni pobytu odwiedzamy różne rejony. Początkowo pogoda nie bardzo nam dopisuje co trochę nas drażni bo nastawiliśmy się na ambitne ferraty, w końcu jednak wypogadza się i możemy trochę podziałać. Relacje z poszczególnych akcji w linkach poniżej. W tym miejscu zdjęcia niesklasyfkowane.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...