Długosz-Popko, Kocioł Kazalnicy

09/02/2020Tagi: Tatry WysokieDolina Rybiego PotokuKocioł KazalnicyWspinanie górskie zima

W Tatrach mocno sypnęło śniegiem i skończyły się świetne warunki wspinaczkowe na dużych ścianach, dlatego też postanawiamy wybrać się na Kocioł Kazalnicy. Dwa ładne klasyki (Cień Wielkiej Góry i Orzeł z Epiru) już na koncie, kolejną pozycją pod względem trudności jest linia Długosz-Popko. Droga historyczna, pierwsza na ścianie, za to ponoć brzydka jak noc, z paskudnymi płytkimi trawami oraz wymagającym wyciągiem kluczowym. Sam nie mam pojęcia dlaczego więc namawiam na nią kolegów i po co fundujemy sobie nieprzyjemności na własne życzenie 😉.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Orzeł z Epiru, Kocioł Kazalnicy

17/03/2019Tagi: Tatry WysokieDolina Rybiego PotokuKocioł KazalnicyWspinanie górskie zima

Sezon zimowy w Tatrach dobiega końca, ostatnią niedzielę kalendarzowej zimy wypada więc wykorzystać jak najlepiej to możliwe. Pogoda nie pomaga (odwilż i wiatr po mocnym opadzie) i ogranicza możliwość wyboru do dróg czysto skalnych, do których podejście nie jest zagrożone lawinami. Marzyła nam się jakaś duża północna ściana, skoro jednak jest jak jest, stawiamy na trudności. Wracamy nad Morskie Oko z zamiarem przejścia naszej najtrudniejszej do tej pory drogi, Orła z Epiru na Kotle Kazalnicy. Podczas niedawnego obozu na tej samej ścianie przeszliśmy biegnącą obok drogę Cień Wielkiej Góry. Tym razem podnosimy sobie poprzeczkę, bo o ile na Cieniu trudniejszy jest tylko jeden wyciąg, o tyle na Orle trzeba się porządnie wspinać na wszystkich wyciągach poza ostatnim (według różnych wycen I: 6+ do 7-, II: 6 do 7-, III: 5, IV: 5+, V: 3).

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Cień Wielkiej Góry, Kocioł Kazalnicy

17/02/2019Tagi: Tatry WysokieDolina Rybiego PotokuKocioł KazalnicyWspinanie górskie zima

Pierwszy dzień obozu zimowego KW, za którego organizację kolejny raz odpowiadam. Po wyjątkowo szybkim 😉 dotarciu z bagażami do starego schroniska nad Morskim Okiem, pijemy z Szymonem kawkę i niespiesznie ruszamy w kierunku Czarnego Stawu. Na pierwszy ogień postanawiamy spróbować się na drodze krótkiej i łatwej orientacyjnie, ale posiadającej jeden trudny wyciąg, wyceniany w zależności od źródła na M6 lub M6+. Poza tym Cień znajduje się w Kotle Kazalnicy (konkretnie jest to Grzęda Mięguszowieckiego Szczytu Czarnego), co dodatkowo dodaje drodze powagi i powoduje szybsze bicie serca 😊

ZOBACZ CAŁOŚĆ...