Się nie robi, Bula pod Bańdziochem

28/03/2021Tagi: Tatry WysokieDolina Rybiego PotokuBula pod BańdziochemWspinanie górskie zima

Bula jak wiadomo do dużych i poważnych ścian nie należy, pozwala jednak wspinać się w słabych warunkach. W Moku stawiamy się z ambitnym planem przejścia długo planowanej drogi, okazuje się jednak iż nocny opad przeciągnął się do rana. Gdy przestaje sypać nie pozostaje nic innego jak udać się na popularną grzędę. Wybór jest spory, znajdą się i trudne propozycje, aktualne orientacyjne foto-topo opracował Kuba Radziejowski (LINK). Namawiam Michała na przejście Się nie robi (M6+), którego kluczowy (świetny) wyciąg już kiedyś robiłem - czas na dokończenie drogi.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Bez znaczenia, Bula pod Bańdziochem

22/02/2019Tagi: Tatry WysokieDolina Rybiego PotokuBula pod BańdziochemWspinanie górskie zima

Ostatni dzień na obozie KW w Morskim Oku. Odsypiamy czwartkowe działanie i udajemy się na spacer pod Bulę - na wszelki wypadek bierzemy trochę sprzętu 😉 Pogoda zmieniła się drastycznie – z bezchmurnego nieba i przyjemnego ciepła, nagle zrobiło się mroczno i minus 10. Pod progiem Czarnego Stawu jesteśmy przed 14-tą, jedyna więc opcja to zrobienie czegoś krótkiego, tym bardziej, że partnerka dopiero zaczyna swoją przygodę z tatrzańskim mikstem. Wybieramy drogę Bez znaczenia, gdzie czeka nas trochę trawersowania po półkach i jeden trudniejszy wyciąg wyprowadzający na próg i dalej do szlaku.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

W samo południe, Bula pod Bańdziochem + skitura Moko

20/02/2019Tagi: Tatry WysokieDolina Rybiego PotokuBula pod BańdziochemWspinanie górskie zimaSkitury

Po powrocie w nocy z Direty MSW wtorek odsypiamy i dochodzimy do siebie. Na rozruch wybieramy się późnym popołudniem z nartami pod jedną z przełęczy - ze spaceru robi się 600 metrów przewyższenia na podejściu i dość wymagający zjazd... W środę pogoda zaczyna się psuć, a my nadal nie jesteśmy w 100% sprawni, postanawiamy więc udać się na Bulę pod Bańdziochem, żartobliwie zwaną Ścianą Ścian 😉. Mam tutaj kilka dróżek na oku, czekających na taki właśnie dzień - gdy coś jest nie tak z pogodą lub samopoczuciem, a chcemy się mimo to powspinać. Przy okazji robimy rekonesans przed warsztatami wspinaczkowymi, które dla klubowiczów mamy poprowadzić kolejnego dnia. Wybieramy jedną z popularniejszych dróg - W samo południe (M5).

ZOBACZ CAŁOŚĆ...