Filar Kellego, Jaworowy Szczyt

01/08/2021Tagi: Tatry WysokieDolina StaroleśnaJaworowy SzczytWspinanie górskie lato

Sobotni poranek na obozie w Zbójnickiej Chacie wita nas gęstymi chmurami. Padać zacząć może w każdej chwili, wybieramy więc nieodległą, łatwą (V), prawie w całości obitą i wyposażoną w stanowiska zjazdowe drogę na Jaworowym Szczycie – Filar Kellego (znaną również jako Żebro Kelle-Šuna). Pod ścianą dopada nas deszcz i zaliczamy odwrót, późnym popołudniem jednak wracamy – tym razem zabierając ze sobą kolegę. Drogę robiłem już kilka lat wcześniej (RELACJA), nadaje się ona świetnie na szybką akcję - również w niepewną pogodę i tuż po deszczu. Tym razem - w sam raz na wypełnienie czasu pomiędzy obiadem i kolacją w schronisku 😊.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Motyka, Jaworowy Szczyt i zjazd z Graniastej Kotliny

17/12/2017Tagi: Tatry WysokieDolina StaroleśnaJaworowy SzczytWspinanie górskie zimaSkitury

Pogoda i warunki nadal nie pozwalają by zaatakować jakąś dłuższą drogę, na dodatek po ostatniej odwilży i ponownych mrozach razem z Jackiem spodziewamy się dobrych warunków na słonecznych wystawach. Po przemyśleniu sprawy wracamy do pomysłu naszego kolegi, Madnessa, znanego miłośnika dróg Motyki :) i wybieramy drogę tria Motyka, Brüll, Zamkovsky na Jaworowym Szczycie. Tym razem podchodzę na nartach, dlatego też pod nasz cel docieramy osobno w różnym tempie ;)

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Filar Kellego, Jaworowy Szczyt

19/06/2016Tagi: Tatry WysokieDolina StaroleśnaJaworowy SzczytWspinanie górskie lato

Na pierwszy ogień w sezonie letnim 2016 idzie popularna i przystępna droga Kelle-Šuna (V), nazywana również Filarem Kellego. Linia jest częściowo obita i wyposażona w gotowe stanowiska - w sam raz na oswojenie psychy i wprowadzenie początkującego kolegi w górskie wspinanie. Na naszej drodze spędzamy zaledwie dwie godziny - z pięciu wyciągów dwa są całkiem łatwe, a na trzech pozostałych trzeba się wspinać i jest całkiem ładnie. Liczne spity oraz haki sprawiają, że własna asekuracja jest praktycznie zbędna. Po zakończeniu drogi udajemy się na szczyt Jaworowego, a po zejściu na zasłużone piwo do Zbójnickiej Chaty 😊. PS. Krótki opis drogi i topo w relacji z 2021 - TUTAJ.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...