Motyka, Ostry Szczyt

08/06/2014Tagi: Tatry WysokieDolina StaroleśnaOstry SzczytWspinanie górskie lato

Pierwsze drogi w Polskich Tatrach za mną, czas spróbować czegoś na Słowacji. A że Ostry Szczyt zawsze bardzo mi się podobał, to właśnie jego ścianę planujemy przejść. Wybieramy jeden z klasyków - Drogę Motyki. Do mnie i Tomka dołączają jeszcze Krzysiek z Ryśkiem, debiutujący zupełnie jeśli chodzi o taternictwo. Droga dostarcza nam wielu wrażeń, również przez przypadkowe wejście w piątkowy wariant czy też szukanie ostatniego stanowiska zjazdowego. Pod ścianą meldujemy się po kilku godzinach i jesteśmy w pełni usatysfakcjonowani.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...