09/07/2017Tagi: Tatry WysokieDolina GąsienicowaKościelecWspinanie górskie lato

Droga Ratowników, Kościelec

Wycena: VI+   Długość [m]: 140 m.   Wyciągi: 4   Czas [h]: 3 h   Wystawa: W   Ocena: 6/10   Komentarz:    

Po raz kolejny prognozy nie są zbyt dobre więc znowu trzeba próbować działać na niskiej ścianie. Po polskiej stronie ma być lepiej więc stawiamy na Zachodnią Kościelca, z planem na Lobby Instruktorskie i nową Drogę Ratowników. Gdy w dwójkę stawiamy się pod ścianą, okazuję się jednak, że nie była to zbyt dobra decyzja – nie wiedzieliśmy, że wczoraj mocno lało :( A że po opadach Kościelce nie nadają się do wspinania wiadomo nie od dziś…

Po szybkiej analizie możliwości (na Lobby nie ma żadnych szans), decydujemy się spróbować Ratowników. Zaczyna Grzesiek i na pierwszym wyciągu spędza prawie godzinę – problemem nie są trudności ale wilgoć, glony i porosty. Na dodatek cały wyciąg idzie się na własnej, jest tylko jeden hak nad kluczowym miejscem.

Drugi wyciąg nie jest wcale lepszy, przejmuję prowadzenie i mam problem z wystartowaniem z „lufiastej" półki oraz mokrych krawądek – wejście, a następnie przebrnięcie przez zalaną szlamem płytę za V+ z brakiem możliwości założenia czegokolwiek sprawia, że muszę bardzo mocno „walczyć” ze swoją głową. Gdy po 15 metrach docieram do jedynego na wyciągu haka czuję ogromną ulgę, a dalsze metry przebiegam w kilka schwil… Zdjęć z tego wyciągu niestety brak.

Od trzeciego wyciągu zaczyna wreszcie być sucho, kontynuuję prowadzenie bo Grzesiek nadal nie może dojść do siebie po pierwszym wyciągu. Teraz jest wreszcie pięknie – lity i ciasny kominek, następnie łatwa i przyjemna płytka.

Widząc, że końcówka drogi też wygląda ładnie, idę dalej na pierwszego. Na wyjściu z trudności napotykam problemy związane z wyjściem z okapu ponieważ kluczowe stopnie są całe w porostach – nie wiem czy ktoś robił tą drogę w tym roku, a i od jej powstania 2 lata temu przejść zapewne nie było zbyt wiele :)

Zmęczeni, wyjątkowo jak na krótką drogę, meldujemy się na szczycie i szybko zjeżdżamy. Pod ścianą okazuje się jednak, że nadal Lobby i pozostałe potencjalnie nas interesujące linie są mokre, obieramy więc kurs na Murowaniec.