26/02/2018Tagi: Tatry Wysokie,Dolina Kieżmarska,Wspinanie lodowe,

Drugi Lodospad pod Rakuską Czubą

Lodospad zrobiony podczas pierwszego dnia obozu zimowego KW BB. Po męczącym podejściu nad Zielony Staw (plecak wyładowany na tydzień) i ogrzaniu się w schronisku (ponad 20 stopni mrozu), szybko podchodzę wraz z Mariuszem pod Rakuską Czubę by chociaż trochę powspinać się na wylanych tam lodach. Najtrudniejszy jest „Drugi Lodospad w Świstówce”, od razu kierujemy się więc pod niego - słusznie zakładamy, że przy obecnej temperaturze więcej „nie urobimy”.

By nie marznąć cały sprzęt ubieramy już w schronisku więc zaczynam się wspinać od razu po dotarciu pod lodospad. Początek jest połogi, później jednak lód „staje dęba” i w zależności od wariantu oferuje trudności od WI3 do WI5. Z powodu temperatury lód jest bardzo łamliwy, zarówno wspinanie jak i asekuracja są utrudnione, dlatego też decyduję się na wariant „pośredni” za około WI4. Wspinało się dobrze, gorzej wystać na stanowisku– popędzam Mariusza by wspinał się szybko zanim zamarznę :) Zjeżdżamy ze stanowiska z ringów po prawej stronie i pędzimy z powrotem do schroniska by się ponownie zagrzać. Po drodze mijamy jeszcze inną ekipę z naszego KW, zmierzającą na treningowy „Trzeci Lodospad”. Spotkamy się na wieczornej imprezie integracyjnej w chacie ;)