27/12/2019Tagi: SkałySkały - WłochyWspinanie w skałachTurystyka górska

Sycylia, rejon San Vito i Monte Cofano

Koniec grudnia to dobry moment by złapać trochę Słońca, a jeżeli przy okazji chcemy się powspinać w świetnej skale, warto rozważyć wizytę na Sycylii. Jednym z popularniejszych rejonów wspinaczkowych na wyspie jest okolica San Vito Lo Capo. By dostać się na miejsce lecimy do Palermo, skąd czeka nas jeszcze półtora godziny jazdy samochodem. Większość wspinaczy na bazę noclegową wybiera leżący tuż pod skałami camping El Bahira, my jednak tym razem decydujemy się na wynajęcie mieszkania w centrum miasta. Na zapoznanie z rejonem postanawiamy skupić się na  kilku najwyżej ocenianych sektorach, które oferują drogi w poszukiwanym przez nas przedziale trudności. A jest z czego wybierać…

W Internecie znaleźć można sporo informacji na temat logistyki i samego wspinania w okolicy, stąd też ograniczę się do krótkiego resume i zdjęć z niektórych robionych dróg. W rejonie położonym przy campingu (Scogliera di Salinella Sud) odwiedziliśmy sektory Pineta - Centrale i Destra oraz Petraia - Recinto, Amfiteatro, Pipeline. Oferują one bardzo dużo ładnych linii w przedziale 5c-7b, w tym najwięcej 6a-6c. Dwa dni spędziliśmy z kolei na niesamowitej Never Sleeping Wall, gdzie znaleźć można kilka pięknych ok. 30-metrowych dróg po tufach od 6a+ w górę. Skała na ścianach, które odwiedziliśmy jest świetnej jakości, samo wspinanie zaś wymaga głównie siły i wytrzymałości, a dość oczywiste ruchy sprzyjają OS-om. Podczas naszej wizyty temperatura w cieniu oscylowała w okolicy 12-15 stopni w cieniu, gdy Słońce wychodziło zza chmur było dużo cieplej – szczególnie na południowych i zachodnich ścianach na których działaliśmy.

Nie udało nam się tym razem odwiedzić innych znanych sektorów, Crown of Aragorn i Lost World czy Cala Mancina oraz północnych ścian, na które było za zimno. Mając własny sprzęt warto też rozważyć wspinanie wielowyciągowe na 400-metrowej ścianie Monte Monaco, którą podziwiać można z plaży w San Vito. W dzień restowy odwiedziliśmy Trapani, jak ktoś ma więcej czasu, Palermo będzie zapewne lepszym wyborem. Dodatkowo w drodze powrotnej na lotnisko zdobyliśmy górujący nad wybrzeżem szczyt Monte Cofano, z którego podziwiać można świetne widoki.

Co do przewodnika wspinaczkowego – najczęściej polecany jest Sicily Rock, w który warto się wcześniej zaopatrzyć, by nie okazało się na miejscu, że nakład na wyspie został wyczerpany 😉 Jeżeli jednak przewodnika nie mamy można skorzystać z niego na recepcji El Bahiry lub w Climbing House w San Vito, gdzie polecają również wykupienie dostępu do aplikacji Climb Advisor, zawierającej ponoć najbardziej aktualne dane na temat dróg wspinaczkowych we Włoszech.