04/02/2021Tagi: InnePozostałeWspinanie górskie zima

Polecane drogi zimowe w Tatrach (M2 do M7+)

Opracowanie powstało na bazie wybranych materiałów, opinii wielu doświadczonych wspinaczy oraz własnych przejść i obserwacji działań innych. Wykaz jest mocno wybiórczy i NIE obejmuje wszystkich ciekawych mikstowych linii w Tatrach – jego celem jest zebranie największych zimowych „klasyków” oraz niektórych potencjalnych celów w każdej z głównych dolin. Finalnie zrezygnowałem z podziału na drogi „łatwe” i „średnio-trudne” – w zimie są to bowiem pojęcia względne, dodatkowo sporo linii o niższej wycenie może zainteresować również wspinaczy bardziej doświadczonych. Ponieważ jednak sporo pozycji wymaga dodatkowego komentarza, w części opisowej zawarłem informacje uzupełniające dotyczące poszczególnych dolin, ścian i dróg - warto się z nimi zapoznać.

Drogi wypisane zostały z podziałem na doliny i szczyty, w umownej kolejności „geograficznej”. Przy nazwie szczytu widnieje wystawa ściany, przy nazwie drogi orientacyjna wycena w skali mikstowej (M) lub w przypadku braku danych wycena letnia i orientacyjna zimowa. Ponieważ pozycji jest sporo, dodatkowo wyróżnione zostały drogi najpopularniejsze (uchodzące za „klasyki”) lub szczególnie ciekawe. Do zestawienia należy podejść z rozsądkiem, cele dobierać na miarę swoich możliwości oraz doświadczenia. Pod uwagę wziąć również trzeba aktualne warunki (śniegowe, lawinowe, wspinaczkowe) oraz ważną kwestię podejścia pod ścianę oraz zejścia/zjazdów po przejściu drogi.

Uwagi oraz propozycje do aktualizacji listy proszę przesyłać na maila: andrzej@climber.com.pl

Lista otwiera się w formacie PDF po kliknięciu w obrazek lub w formacie PNG otwierając grafikę na nowej karcie.
Poniżej listy znajduje się część opisowa, zawierająca również informacje uzupełniające.
W galerii zamieszczam po jednym zdjęciu z wybranych dróg, do których opisy znajdują się na blogu – linki do relacji są w części opisowej. 

Polecane drogi zimowe

Hala Gąsienicowa

Wielu taterników właśnie tutaj zaczyna swoją przygodę z zimowym wspinaniem, do dyspozycji jest bowiem sporo łatwych kursowych klasyków oraz „sektory treningowo-szkoleniowe” jak słynne Laboratorium Zimowe czy Próg Kościelcowy. Dla wspinaczy bardziej doświadczonych znajdzie się też jednak co najmniej kilka ciekawych linii w przedziale M5 do M7+. Większość ścian jest szybko dostępna, zejścia prowadzą głównie szlakami, a wycofy nie należą do skomplikowanych – dzięki temu w kilku miejscach można również działać w gorszych warunkach.

ŚWINICA (ściana północna - N) – poza łatwymi depresjami którymi prowadzą m.in. Stanisławski (M2), Żleb NE/WHP39 (M3) oraz Lewy Dorawski (M3), pozycja obowiązkowa to Filar Północny (M3 warianty do M4+) oferujący ciekawe i różnorodne wspinanie – warto wystartować skalnym zacięciem po lewej stronie oraz nie obchodzić trudności w środkowej i górnej części drogi. Alternatywą dla tego klasyka stanowi m.in. nietrudna ale ciekawa, prowadząca ściśle środkowym żebrem Twierdza Grubasów (M4+). Poważniejsza propozycja na ścianie to Prawy Dorawski (ok. M6) – w zimie płytowe formacje na drodze są dość wymagające, a jej przebieg zawikłany, dobrze więc robić ją w sprzyjających warunkach i zarezerwować sobie więcej czasu.

ZADNI KOŚCIELEC (W) – dwie łatwe propozycje na wystawie zachodniej to prowadząca wielką rampą Załupa H (M3), będąca w odpowiednich warunkach przyjemną i krótką śnieżno-lodową turą, oraz Stanisławski (M3), rozwiązujący w najłatwiejszy sposób całą ścianę. Jeżeli ktoś po wejściu na szczyt czuje niedosyt, można dorzucić jeszcze Grań Kościelców (M3), która jednak z powodu skalnego charakteru zdecydowanie przyjemniejsza jest latem.

KOŚCIELEC (W) – ściana oblegana przez taterników w sezonie letnim, zimą z powodu swoich litych płyt jest zdecydowanie bardziej wymagająca i mało popularna. Z ciekawych i bardziej przystępnych dróg (również ze względu na częściowe obicie), warto odnotować Stanisławskiego (M5+), który robiony czysto drytoolowo jest drogą zupełnie inną niż latem. O wiele poważniejszym wyzwaniem jest Komin Świerza (VI/M6+?), szczególnie jeżeli nie wybierzemy się na niego w świetnych warunkach – płytowy charakter dolnej części oraz wymagająca asekuracja (ze starych haków ponoć lepiej tam nie korzystać) sprawiają, że droga pomimo bardzo logicznej linii przechodzona jest bardzo rzadko.

CZUBA NAD KARBEM (E) –  bula stanowiąca fragment wschodniej ściany Kościelca z dwoma kursowymi klasykami – Głogowskim (M3) i bardziej interesującym Potoczkiem (M3 war. M4+). Trochę trudniejsza propozycja to droga Niemca (M5-). Dobre miejsce dla początkujących, osoby bardziej doświadczone wybierają się tu raczej tylko przy bardzo złej pogodzie, gdy nie da się działać na innych ścianach.

KOŚCIELEC (E/NE) – w łatwy i logiczny sposób całą ścianę przechodzi WHP112 (M2), przy dobrym śniegu to bardzo fajna tura z pogranicza wspinania i turystyki. Komin Muchy (M3) jest popularny w dolnej, wylanej lodem części (do Kotła), idąc dalej do góry trzeba liczyć się już z większymi trudnościami. Kolejna droga z listy jest już zdecydowanie bardziej wymagająca wspinaczkowo i sprzętowo – na WHP114 (M5+) dobrze się wybrać posiadając już przynajmniej kilka zimowych „piątek” na koncie. Inne propozycje dla średniozaawansowanych to dwie nowsze (2019 i 2020) linie Milczenie Kozic (M5) z dwoma trudniejszymi wyciągami na skalnych spiętrzeniach oraz Rest Day (M7+), pokonującą te same formacje w zdecydowanie bardziej odważny sposób. Mocniejsi i doświadczeni wspinacze mogą się również pokusić o przejście wymagającej (również asekuracyjnie) drogi Jasiński-Kowalczyk (M7- R). Warto w tym miejscu wspomnieć również o ciekawym „sektorze” nad Żlebem Zaruskiego, gdzie w ostatnich latach powstało ok. 10 krótkich linii o trudnościach do M6+, co stwarza dodatkowe możliwości treningowe na Hali.

ZADNI KOŚCIELEC (E) – przy optymalnych warunkach Komin Drewnowskiego (M3) to najłatwiejszy sposób pokonania górnej części ściany (nad Kotłem). Pierwsza z propozycji dla bardziej zaawansowanych to letni mega klasyk, Setka/WHP100 (M5-)kilka ścianek na drodze robionych dry-toolowo jest naprawdę ciekawych, a dobra asekuracja nie pozwala na zbytni stres.

KOCIOŁ KOŚCIELCOWY (N) – łatwo dostępne miejsce szkoleń początkujących taterników zimowych oferuje m.in. dwie popularne drogi, które można robić właściwie w każdych warunkach – trawkowego Kochańczyka (M2) oraz bardziej zróżnicowanego Klisia (M4), na którym jedynym trudniejszym fragmentem jest krótkie skalne zacięcie. Okolica Kotła i Zmarzłego Stawu oferuje również sporo treningowych ścianek i lodów – tzw. Laboratorium Zimowe. Dodatkowo na ścianach Progu Kościelcowego oraz Progu Grzędy Kościelcowej w ostatnich latach powstało sporo krótkich dróg szkoleniowych.

ZAWRATOWA TURNIA (NE) -  popularna, nietrudna droga na tej ścianie to prowadząca śnieżnymi depresjami i załupami Rysa Kordysa/WHP74 (M2).

MAŁY KOZI WIERCH (N) – dwie propozycje od strony Koziej Dolinki to łatwa, śnieżna droga prowadząca wielkim żlebem przecinającym ścianę - Honoratka (M2) oraz trudniejsza, o bardziej trawiasto-skalnym charakterze linia Grochowski-Skłodowski (M4).

KOZI WIERCH MASYW (N) – ciekawy i nietrudny wspinaczkowo sposób na sforsowanie Koziego Muru to droga prowadząca potężnym poprzecznym pęknięciem przecinającym jego północną ścianę, Rysa Zaruskiego (M2). Interesującą i znaną drogą na Kozim Wierchu jest Filar Leporowskiego (M5), z dość wymagającą w zimie dolną częścią – skalną i mocno eksponowaną. Inna ciekawa propozycja, obecnie jednak bardzo mało popularna, to droga biegnąca na Kozią Przełęcz Wyżnią (M5), rozdzielającą Kozi Wierch od Kozich Czub. Na północnej ścianie drugiego z tych szczytów znajduje się też jedna z najpoważniejszych na Hali starych dróg, Wicherkiewicz (M6+).

GRANATY (W) – bardzo popularny masyw oferujący m.in. kilka łatwych zimowych klasyków – Środkowe Żebro (M3 war. do M5-) Prawe Żebro (M3 war. do M4+) na Skrajnym Granacie czy Żebro Rzepeckich (M4+) na Pośrednim Granacie. Na wszystkich trzech drogach istnieje sporo wariantów, wybierając te prowadzące letnimi formacjami będziemy mieli okazję podszkolić podstawowe umiejętności drytoolowe. Przy dobrych warunkach śniegowo-lodowych bardzo przyjemną drogą będzie również Żleb Staniszewskiego (WI3), przy odkrytej skale czekają nas już trudności mikstowe (M4). Przyjemny i oblegany w lecie Filar Staszla (M5+) na Zadnim Granacie zimą nabiera charakteru – skalne płyty z zalanymi lodem rysami oraz niebanalne (w rakach i z dziabami) przewinięcie czyni z niego jedną z bardziej ambitnych popularnych zimowych „piątek” w polskich Tatrach. Inną bardzo ciekawą propozycją i starym halowym klasykiem jest Żleb Drege’a (M6) – w drogę warto wchodzić przy dobrym wylodzeniu.

WIERCH POD FAJKI (W) – popularne latem Żebro Czecha (M4) to również ciekawa opcja na zimę – zniechęcać może jedynie dość długie podejście, tym bardziej że sama droga jest krótka.

Dolina Pięciu Stawów Polskich

Największy potencjał oferuje Dolinka Buczynowa, warto zapoznać się z dwoma opracowaniami Krzyśka Sobieckiego – Buczynowe Turnie oraz Buczynowa Strażnica i Czarne Ściany. Pozostałe ściany w „Piątce” zimą są o wiele mniej interesujące ze wspinaczkowego punktu widzenia.

BUCZYNOWE TURNIE (S) – na południowych wystawach znajduje się sporo nietrudnych (M2-M4) dróg, szczegóły w w/w opracowaniu. Przykładowe propozycje na Wielkie Buczynowej to prowadzące środkową częścią ściany WHP304 (M2) i środkowym żebrem Jakubowski-Nowicki (M4), na Małej Buczynowej - Lewe Żebro (M4) oraz Łazarski-Rudnicki (M4) w prawej części ściany.

ZADNI GRANAT (E) – z dróg łatwiejszych jako polecane najczęściej wymieniane są WHP232 (M2) oraz WHP233 (M4). Bardziej zaawansowanych wspinaczy zainteresować może Droga Biela (VI/M6?).

BUCZYNOWA STRAŻNICA I CZARNE ŚCIANY (NE) – spośród wielu linii na ścianie warto wyróżnić w miarę łatwą, ale ciekawą drogę Rampą/WHP207 (M3 war. M4). Nie sposób nie wspomnieć słynnego Komina Pokutników (M5), oferującego całkiem zajmujące i zróżnicowane wspinanie (lód, skała, mikst) w dolnej części. Propozycją bardziej współczesną, ale również interesującą (linia, długość, wyrównane trudności) jest Szaleństwo Białej Kreski (M5).

KOZI WIERCH MASYW (SW) – dwie proponowane, łatwe drogi to WHP206 (M2) na Kozim Wierchu oraz WHP177 (M2) na Kozich Czubach.

Dolina Rybiego Potoku

Okolica Morskiego Oka to mekka polskiego taternictwa, również zimowego. Rejon jest niezwykle różnorodny - do dyspozycji mamy zarówno drogi na niskich i szybko dostępnych ścianach (w szerokim zakresie trudności), długie alpiniady jak i poważniejsze linie mikstowe, drytoolowe oraz hakowe. Propozycji starczyłoby na osobne opracowanie, skupię się więc na tych najbardziej popularnych oraz najciekawszych.

PRÓG MNICHOWY (E) - na Progu znajduje się m.in. dwie bardzo popularne drogi, od których swoją przygodę z Mokiem zaczyna niejeden wspinacz zimowy – lodowy Kuluar Kurtyki (WI3) oraz mikstowa Wesołej Zabawy (M4+). Tylko trochę trudniejsza, choć dużo rzadziej chodzona jest Droga Ascety (M5-), największą popularnością obok wspomnianej już WZ cieszy się z kolei Rysa Strzelskiego (M5+) – wspinaczkę na niej można sobie utrudnić kontynuując wspinaczkę kominem wprost (tzw. Wariant Muskata za M6+). Wspinaczy szukających propozycji jeszcze ambitniejszej zainteresować może Kopczyński (M7).

MNICH (W i E) – lite płyty najpopularniejszej tatrzańskiej iglicy nie bardzo nadają się na zimowo-klasyczne wspinanie. Jedną z nielicznych dróg pokonywanych w rakach jest Robakiewicz (M3) na zachodniej wystawie. Przejście ściany wschodniej będzie nie lada wyzwaniem – jedną z nielicznych dróg które można polecić jest Stanisławski (VI/M6+?).

TURNIA ZWORNIKOWA CUBRYNY (N) – ciekawe drogi prowadzące w okolicy Prawego Filara to Siekierezada (M5-) oraz Talon na Balon (M5), na obu czeka nas trochę chodzenia w łatwiejszym terenie oraz kilka zajmujących odcinków mikstowych. Od strony Cubryńskiego Ucha prowadzi z kolei dłuższa i poważniejsza droga Sawickiego Środkiem (M5+).

LILIOWA KAZALNICA (NE) – ściana jest niska i łatwo dostępna, działać na niej można nawet przy gorszych warunkach, dwie polecane drogi to Via Pinus (M5+) i Mączka (M6).

KAZALNICA CUBRYŃSKA (N) – popularny klasyk to prowadzący zachodami Jagiełło-Roj (M5+), inna propozycja to bardziej wymagający w dolnej części, a posiadający wspólną z J-R końcówkę Sen Zielonych Motyli (M6). Linia zdecydowanie poważniejsza, będąca wg wielu jedną z najładniejszych krótkich dróg w Tatrach w tym zakresie trudności to Moma (M7+). Dodatkowych wrażeń po wspinaniu dostarczają dość skomplikowane zjazdy ze ściany.

CUBRYNA (N) – łatwe i długie drogi wyprowadzające na szczyt śnieżnymi i trawiasto-skalnymi zachodami to Lewy Abgarowicz (M2) oraz Zetka (M3), ciekawą i popularną opcją jest również Prawy Filar Cubryny (M3). Bardzo fajną alpiniadą z kilkoma trudniejszymi odcinkami skalnymi jest Lewy Filar Cubryny (M5) – do przejścia mamy ok. 800 metrów deniwelacji, w razie problemów z czasem można zakończyć na Turni Zwornikowej lub wybierać łatwiejsze warianty. Na wymienione drogi najlepiej wybierać się przy odpowiednich warunkach (betony).

CZOŁÓWKA MSW (N) – szybko dostępna, niewysoka ściana oferuje m.in. kilka ciekawych dróg robionych zarówno latem jak i zimą – dzięki temu wspinać można się właściwie w każdych warunkach, dodatkowa wygoda to gotowe stanowiska zjazdowe. Propozycja typowo mikstowa to Błądzące Panieniki (M5+), bardziej popularne są jednak drogi z trudnościami czysto skalnymi – klasyki to Szare Zacięcie (M6+) z pięknymi rysami na dziaby, bardziej zróżnicowany Starek-Uchmański (M7-) oraz świetne Czarne Zacięcie (M7+). Warto wybrać się również na Prawego Dziadka (M6+) i Psią Krewkę (M7).

MIĘGUSZOWIECKI SZCZYT WIELKI (N) – północna ściana MSW robiona w całości to przygoda sama w sobie, również biorąc pod uwagę niebanalne zejście. Z propozycji łatwiejszych warto wyróżnić Drogę Klasyczną/Północną (M3), wybierając wariant wyjściowy Rynną Wawrytki w przypadku braku optymalnych warunków będzie trudniej (M4+). Fajna jest też Trawiata (M4), której nazwa nawiązuje oczywiście do charakteru wspinania, który na niej czeka. Dwa mega-klasyki to jednak Direttisima (M5), będąca bardzo przystępną przy dobrym śniegu i zalodzeniu kluczowych odcinków, oraz Filar (M5+), posiadający więcej wymagających wyciągów – na starcie drogi i Wielkim Kominie oraz w kopule szczytowej. Inna ciekawa propozycja to Desiderata (M6-), a przy bardzo dobrych warunkach najlepszą drogą na całej ścianie i jedną z ładniejszych w Tatrach będzie według wielu Superdirettissima (M6 WI5).

MIĘGUSZOWIECKI SZCZYT WIELKI (E) – wschodnia ściana zimą odwiedzana jest obecnie bardzo rzadko i wymaga dobrych warunków by wspinać się na niej bezpiecznie i efektownie. Propozycja łatwiejsza to Lewy Mączka (M4), z dróg trudniejszych warto wyróżnić Świerza (V/M6?) oraz letni klasyk, dużo bardziej wymagający zimą - Surdela (M7).

MIĘGUSZOWIECKI SZCZYT POŚREDNI (N) – w przypadku dobrych warunków fajną i niezbyt trudną linią będzie Świerz (M3), propozycją bardziej ambitną – Prawy Dziadek (M5+). Zespoły szukające wyzwania mogą pokusić się o kombinację składającą się z jednej drogi na Kazalnicy oraz drugiej na MSP.

BULA POD BAŃDZIOCHEM (N) – Morskooczna ścianka treningowa - dobry poligon dla zbierających doświadczenie, dla ambitniejszych wspinaczy raczej cel odwiedzin w przypadku braku możliwości działania na innych ścianach. Do wyboru jest sporo dróg 2-3 wyciągowych oraz obity sektor sportowy. Początkującym warto polecić drogę Żlebem (M3), Drogę Blondyna (M3), Żebro (M4) i Bez znaczenia (M5-). Propozycje trudniejsze to m.in. W samo południe (M5), Bladym Świtem (M6) i Się nie robi (M6+).

KAZALNICA MIĘGUSZOWIECKA (N) – nasza „ściana ścian” zimą oferuje przede wszystkim mnóstwo trudnych dróg klasycznych i hakowych, jest też jednak kilka bardziej przystępnych linii. W prawej, niższej i mniej wymagającej części ograniczonej Spasztą nad Kominem, pozycją obowiązkową jest Korosadowicz (M5) - oryginalnie łatwiejszy (M4) bo omijający kluczową załupę. Dwie nowsze propozycje jeszcze bardziej na prawo to Climb’Em All (M5+) oraz Climb Machine (M6+). Przenosząc się już na „właściwą” Zerwę – polecane linie w omawianym zakresie trudności to Łapiński-Paszucha (M7-/7) i Warianty Klasyczne (M7+), będące kombinacją Direttissimy i Ła-Py. Na miejsce na liście (pomimo jednego odcinka do przehaczenia) zasługuje też jedna z najlepszych zimowych dróg w polskich Tatrach - Długosz (M7- A1).

KOCIOŁ KAZALNICY (NE) – popularna zimowa ściana, wyposażona w gotowe stanowiska zjazdowe. Łatwiejsza wyróżniona linia to prowadzący lewym skrajem ściany Sałyga-Popko (M5), pozycjami obowiązkowymi o nieco wyższych trudnościach są jednak Cień Wielkiej Góry (M5+) oraz świetny Orzeł z Epiru (M6). Inne ciekawe i „chodzone” drogi to Długosz-Popko (M7-), Parada Jedynek (M7-) oraz Hobrzański-Sułowski (M7-). Popularnością i efektownością przebija je jednak morskooczny klasyk, Sprężyna (M7).

PRÓG WYŻNIEGO CZARNOSTAWIAŃSKIEGO KOTŁA (N) – na tej niewielkiej, ok. 100-metrowej ścianie wytyczono kilka dróg, propozycja łatwiejsza to Brągiew Siwa (M6), dużo bardziej wymagająca – Black Jack (M7+/M8-).

WOŁOWY GRZBIET (N) – opcja „przygodowa” wymagająca jednak świetnych warunków to Komin Węgrzynowicza (V/M6?), mocniejszych zawodników zainteresuje jednak przede wszystkim chwalona za urodę linia na Wołowej Galerii - Gran Torino (M7), wyposażona w stanowiska zjazdowe.

NIŻNIE RYSY (NW) – dość wysoka (ok. 600 m.) ściana, drogi na niej posiadają sporo wariantów i kombinacji, nawet te prostsze jak polecane Prawa Depresja (M3) oraz Świerz (M3) są skomplikowane orientacyjnie i wymagają szybkiego poruszania się w łatwiejszym terenie. Propozycje trudniejsze to tzw. Grzęda Heinricha (M6) z ominięciem headwalla oraz Lewa Depresja prawie wprost (M6+).

KOPA SPADOWA (W) – na tej leżącej w obrębie masywu Niżnich Rysów ścianie zdecydowanie warto wyróżnić Zachodni Filar (M5+), będący kapitalną widokowo alpiniadą z czterema trudniejszymi odcinkami skalnymi. Z powodu dość nieprzyjemnego zejścia lepiej robić ją w dobrych warunkach.

LODOSPADY I DRYTOOLING – poza wymienionym już klasykiem jakim jest Kuluar Kurtyki (WI3), dużą popularnością w przypadku braku zagrożenia lawinowego (!) cieszy się również Maszynka do Mięsa (WI3). Sektor drytoolowy z 6 obitymi drogami od M6 do M9 znajduje się w lewej, dolne części Buli pod Bańdziochem.

Dolina Białej Wody

Dolina o ogromnym potencjale, poza lodospadami oferująca wspinanie na wielkich ścianach jednych z najwyższych tatrzańskich szczytów oraz świetne drogi mikstowe na niżej położonych turniach. Sporo dróg to jednak propozycje dla przynajmniej średnio-zaawansowanych zespołów - ze względu na wysokość, powagę i „warunkowość” ścian oraz skomplikowane podejścia/zejścia. Dysponując odpowiednim doświadczeniem warto przejść przynajmniej jeden z klasyków na słynnym Kaczym Murze.

MAŁY MŁYNARZ (NE) – na tej odległej ścianie wyróżnić warto ładną, lecz wymagającą i mocno zależną od warunków drogę Korosadowicza (ok. M7-).

NIŻNIA MŁYNARZOWA PRZEŁĘCZ (E) – w masywie Młynarza dużą popularnością cieszy się droga Wielkim Młynarzowym Żlebem (WI3+), przy dobrych warunkach będącą nietrudną i przyjemną alpiniadą z kilkoma progami lodowymi.

MŁYNARZOWA STRAŻNICA (E) – na ścianie znajdziemy świetną trawkową drogę Igora Kollera – Savanę (M5+).

GANKOWA STRAŻNICA/PUSTÁ STRÁŽ (NE) – jedna z łatwiejszych linii to Doublis-Skłodowski (M4), zaraz obok biegną jednak dwie ciekawsze, trudniejsze drogi - Zimná predzáhradka (M5) i La Traviata (M5). Na pierwszej powspinamy się mocniej na pierwszych trzech wyciągach - po przejściu progu czeka nas bowiem żleb, druga trzyma trudności do samej góry, a nazwa mówi wszystko o jej charakterze. Ostatnia polecana droga – Prawy Żleb (M5+) prowadzi ogromną załupą przecinającą prawą, skalną część ściany. Ściana jest łatwo dostępna (o ile nie ma dużo śniegu), zejście jest szybkie i bezproblemowe.

PUSTE TURNIE/PUSTÉ VEŽE (NE) – przenosimy się piętro wyżej, do Doliny Ciężkiej. Dwie proponowane, dobrze opisane drogi na Pustych Turniach to Osudová hra (M4+) oraz Muchy v očiach (M5).

RYSY (E) – dużą popularnością cieszy się śnieżno-lodowa linia Hurtík-Kulhavý (WI3), warto jednak zainteresować się przynajmniej kilkoma innymi drogami wycenionymi letnio na ok. V a rzadko obecnie chodzonymi – Lewym Filarem (ciekawe mogą być również Środkowy i Prawy) oraz Kominem Plška. Podejście pod ścianę od strony Białej Wody może być problematyczne, warto rozważyć zejście z Wagi na którą dostaniemy się od Popradzkiego Stawu lub wychodząc na Rysy od polskiej strony.

WYSOKA (N) – propozycje łatwiejsze to droga wprost na Przełęcz pod Wysoką (M3) oraz Kordys (M4). Ściana słynie jednak z pięknej linii jaką jest Stanisławski (M5 WI4), warto wziąć poprawkę na warunki - przy dobrym stanie lodu będzie łatwiej, gdy będzie go za mało droga może być bardzo wymagająca. Trudności zaczynają się od kotła w środku ściany, w przypadku wątpliwości można w tym miejscu przejść na drogę Kordysa wyprowadzającą żlebem na grań.

GALERIA GANKOWA (NW) – ściana na której latem można polecić sporo średnio-trudnych dróg, zimą robi się o wiele bardziej wymagająca – poza czysto skalnym charakterem wspinania pod uwagę wziąć trzeba również skomplikowane zejście. Dlatego też nawet najłatwiejsza na ścianie droga Klasyczna (M5) będzie wyzwaniem i sugeruje się robić ją w bardzo dobrych warunkach.

GANEK (NW) – ogromny Kaczy Mur, będący jedną z trzech słynnych wielkich północnych ścian Tatr (obok Kieżmarskiego i MSW) to miejsce wielu długich i poważnych dróg mikstowych. Na będącej jego częścią ścianie Ganku znajduje się jeden z największych zimowych klasyków – Filar Ganku (M5+). Należy pamiętać, że mimo relatywnie niskiej wyceny droga ma prawie 20 wyciągów (750 metrów), a trudności znajdują się w górnej części – zespoły nie poruszające się bardzo szybko powinny liczyć się z możliwością biwaku.

RUMANOWY SZCZYT (NE) – w tej części Kaczego Muru znajduje się najwięcej dróg, większość z nich w zimie stanowi jednak duże wyzwanie. Logiczne i ciekawe linie prowadzą wybitnymi filarami – łatwiejszym Lewym (M5) oraz bardziej wymagającymi Środkowym (M6) i Prawym (M6). Depresją pomiędzy pierwszym i drugim filarem, a następnie środkiem spiętrzenia szczytowego biegnie inna polecana droga – Rumanowe koryto z prostowaniem (M6+). Drogi o podobnym charakterze znajdziemy również na dalszej części Muru, północnych ścianach Żłobistego Szczytu – obecnie przejścia tam to jednak rzadkość.

ZASŁONIASTA TURNIA/VEŽA ŽELEZNEJ BRÁNY I KACZY MNICH (N) – złożony z dwóch turni masyw oferuje w zimie bardzo duży potencjał wspinaczkowy, szczególnie dla mocnych zespołów (drogi do M9 i sporo nieodhaczonych). Z propozycji łatwiejszych drogą popularną i przyjemną (przy odpowiedniej ilości lodu i braku luźnego śniegu) jest Depresja Sawickiego (M4 WI3) prowadząca przecinającą ścianę Zasłonistą Ławką. Bardzo ładnie prezentuje się też dolny Prawy Komin (M6), po przejściu którego wspinanie kontynuować można od Ławki Lewym Kominem (ok. M5). Jedną z wielu propozycji z przedziału M6-M7 jest prowadząca Lewy Filarem długa i ciekawa droga Zásnuby (M6+).

ZADNI GERLACH (NW) – bardzo długą (biorąc pod uwagę podejście) ale świetną alpiniadą przy dobrych warunkach śnieżno-lodowych jest droga Komarnickich (WI3+?). Należy jednak wziąć poprawkę na obryw w masywie, który miał miejsce w 2018 roku – nie ma do tej pory informacji jak wpłynął on na trudności i przebieg drogi w zimie, w lecie bowiem właściwie przestała istnieć (zniszczenia dotknęły prawie całego żlebu którym prowadzi).

LODOSPADY – Biała Woda to stolica lodowego wspinania w Tatrach, większość lodospadów w dolnej części doliny (na zboczach Czerwonej Skałki) formuje się jednak na południowo-zachodnich wystawach, są więc bardzo podatne na warunki, a czasami po prostu nie istnieją. Łatwiejsze propozycje w tym miejscu to m.in. Adin úsmev (WI3), Kaskady (WI3+) i Mrozekov (WI4). Bardziej wymagające, ciekawe lody to Oczy Pełne Lodu (WI4+/5),  Mała Cisówka (górny wyciąg WI5) czy rzadko tworząca się Alicja w Krainie Czarów (WI5 M7). Idąc w głąb Białej Wody, na progu wyżej położonych dolin znajdziemy dwa fajne lody – łatwy Kaczy (WI2) oraz bardzo ciekawy 2-3 wyciągowy Ciężki (WI3 do WI4+ w zależności od wariantu). Propozycją „przygodową” jest 4-wyciągowy łatwy lodospad Spadowy (WI3) opadający z dolinki o tej samej nazwie do Doliny Ciężkiej.

Dolina Jaworowa

Zimowe wspinanie koncentruje się głównie na Jaworowym Murze i trudno się dziwić – ponad setka dróg na potężnej, szerokiej na 2 kilometry formacji (legenda TUTAJ) świadczy o potencjale tego miejsca, drogi na liście to zaledwie kropla w morzu możliwości. W obecnych „wygodnych” czasach północne ściany Jaworowych odwiedzane są jednak dość rzadko – trzeba długo podchodzić, większość dróg jest wymagająca i mocno zależna od warunków, do tego dochodzi skomplikowane zejście z prawie każdego szczytu. Zestawienie uzupełniają klasyki na dwóch wyżej położonych ścianach oraz popularna alpiniada. Dolina oferuje oczywiście więcej ścian, na wielu z nich możliwa jest dalsza eksploracja i otwieranie nowych linii.

JAWOROWY MUR (N) – kilka nietrudnych, wytyczonych już w XXI wieku dróg znajduje się na ŻABIM JAWOROWYM WIERCHU, są to m.in. Cigánska hračka (M3 WI4), Snehová odysea (M4 WI3) czy Chamonix magnifique (M5), uwaga – ta ściana wystawiona jest wyjątkowo na południowy-zachód. Na leżący w grani Żabiego ZADNI GORYCZKOWY KOPINIAK (słow. PREDNÝ JAVOROVÝ HRB) i NIŻNIĄ GORYCZKOWĄ ŁAWKĘ (słow. ŽABIE JAVOROVÉ SEDLO) również prowadzi kilka interesujących dróg, m.in. Predný Javorový hrb (M4 WI4) czy Jedna nikdy nestačí (M3 WI5).

Kolejnym punktem Muru jest SKRAJNA JAWOROWA PRZEŁĘCZ, na którą dostać możemy się przechodząc starsze klasyczne drogi jak Polski Komin (M4 WI3) i Prawy Komin (M5 WI5) lub ciekawą linię z 2018 -  Javorové blues (M6). Na SKRAJNEJ JAWOROWE TURNI wyróżnione drogi to Myslivcová-Páleníček (V-/M5?) i Żleb Puškáša (V/M6?), biegnący częściowo Lewym Filarem. Tuż obok zlokalizowany jest słynny Bratysławski Lód (WI5) – wyróżniam go jako drogę a nie lodospad ponieważ jest częścią dłuższej linii dochodzącej żlebem aż do SKRAJNEJ ROGOWEJ PRZEŁĘCZY. Na lewo od niej zaczyna się ROGOWA GRAŃ – w jej ścianie świetnych i ambitnych dróg jest co niemiara, wyróżnię tylko dwie – skalno-lodowego klasyka czyli Tytanową Pułapkę (M4+ WI4 bez kolumny lodowej) oraz piękną cestę dla mocniejszych teamów - Čakajúci komin (M7 WI5).

Przenosimy się na kolejne siodło w grani – RYGLOWĄ PRZEŁĘCZ, depresją z niej opadającą prowadzi bowiem piękny i w miarę regularnie powtarzany Komín návratov (M5 WI4). Następny szczyt w Murze to WIELKA JAWOROWA TURNIA, na której bardzo ładną i widokową drogą jest Lewy Filar (M5). Na MAŁYM JAWOROWYM SZCZYCIE ciekawą linią rozwiązującą całą ścianę jest droga Komarnickich (IV/M5?), warto wspomnieć również o drodze Stanisławskiego (V/M6?), odchodzącej od Komarnickich i kierującej się na północno-wschodnie żebro.

Na najwyższym w Murze JAWOROWYM SZCZYCIE propozycje to szukająca słabych punktów w ścianie droga Komarnicki-Martin (IV/M5?) oraz opadający z Jaworowej Szczerbiny Żleb Stanisławskiego (M6), co ciekawe tuż obok zlokalizowana jest inna droga tego legendarnego taternika – Komin Stanisławskiego (V/M6?). Oczywiście zachęcam do wyszukiwania innych ciekawych dróg na Murze i dzielenia się informacjami.

LODOWY SZCZYT (NW) – w górnej części opadającej do Doliny Suchej Jaworowej północno-zachodniej ściany  znajduje się m.in. interesująca droga Dorawskiego (M4 WI4).

MAŁA ŚNIEŻNA TURNIA (NW) – najbardziej wysunięty na północ szczyt Śnieżnej Grani słynie z urwistej, wysokiej na ok. 500 metrów północno-zachodniej ściany. Dwie propozycje tutaj to Lewy Filar (M5) i Stanisławski (M5+ ponoć hard), obie dla bardziej doświadczonych wspinaczy zimowych.

WYŻNIA LODOWA PRZEŁĘCZ (N) – w dobrych warunkach śnieżno-lodowych wspaniałą alpiniadą w niedostępnej dla turystów okolicy jest droga prowadzącą na Wyżnią Lodową Przełęcz przez Dolinę Śnieżną (WI4 M4) – po drodze pokonujemy kilka progów lodowych i krótki skalny fragment w górnej partii.

LODOSPADY – poza wspomnianym już mega-klasykiem jakim jest Bratysławski Lód (WI5), wieloma liniami skalno-lodowymi na Murze (jak Tytanowa Pułapka czy Komín návratov) i lodową wycieczką przez Dolinę Śnieżną, Jaworowa oferuje kilka samodzielnych lodospadów. Są to m.in. wyprowadzająca do Jaworowego Ogrodu Javorová záhradka (WI3-4), położone w Czarnej Jaworowej na progu obok Małej Śnieżnej Turni Outlaw of Nógrád (WI3) i Surprise (WI4) czy lodospad Marekov (WI5) pod Wielką Kapałkową Turnią.

Dolina Kieżmarska

Zimowe wspinanie w dolinie skupia się głównie na północnym murze Małego Kieżmarskiego Szczytu. Na liście umieszczam tylko wybrane propozycje, podzielone według poszczególnych „sektorów” czyli mniejszych ścian będących częścią całego masywu. Zainteresowanym pogłębieniem tematu polecam zapoznanie się z przewodnikiem Malý Kežmarský štít Pavola Jackoviča, gdzie opisano przeszło 100 dróg. Położone w Kieżmarskiej szczyty ze ścianami o południowych wystawach oferują zdecydowanie więcej letnich dróg, na kilku z nich jednak znajdziemy ciekawe (głównie łatwe i średnio-trudne) linie – dobra alternatywa na niskie temperatury i słabe warunki śniegowe na zacienionych wystawach.

RZEŻUCHOWE TURNIE (S) – w zimie chodzone są głównie żebra i depresje, m.in. Lewy Żleb (M4) i popularny Filar Puškáša (M5). Ciekawą opcją jest również inny letni klasyk, Cez knihu (V/M6?) – tutaj z powodu skalnego charakteru trzeba nastawić się na czysty drytool.

KOZIA TURNIA (S) – ciekawym wyzwaniem może być rzadko powtarzany w zimie stary letni klasyk –  Filar Lehotsky’ego (V/M6?).

KOZIA KOPKA (SW) – nietrudną ale przyjemną i zróżnicowaną drogą w pięknej wysokogórskiej scenerii jest Filar Puškáša (M4). Po przejściu pierwszego skalnego spiętrzenia czeka nas trochę chodzenia zwieńczonego wspinaniem w kopule szczytowej.

KOŁOWY SZCZYT (SE) w dobrych warunkach przyjemną, głównie śnieżną linią z jednym progiem lodowym jest Lewa Depresja (M4). Zimą wspinanie na tym i okolicznych szczytach w dolinie warto urozmaicić sobie robiąc na podejściu Lodospad na Progu Jastrzębiej (WI2-3).

JASTRZĘBIA TURNIA (SW) – łatwiejsza propozycja to trawkowo-śniegowa linia przez Jastrzębią Przełęcz (M3) od południa. Ambitniejsza droga – Stará cesta (M5) prowadzi już bezpośrednio ścianą i oferuje trudniejsze wyciągi skalne w dolnej części i mikstowe wspinanie kominem oraz żebrem powyżej. W drodze pod ścianę warto przejść Lodospad na Progu Jastrzębiej (WI2-3).

CZARNY SCZYT (S) – skalny charakter i południowa wystawa ściany sprzyjają letnim wspinaczkom, zimą na szczyt wybrać można się m.in. przez Papirusową Przełęczkę (M3) lub bardziej wymagającą Depresją Stanisławskiego (IV-/M5?).

MAŁY KIEŻMARSKI SZCZYT (N) – łatwym sposobem dostania się na szczyt jest przejście rampy przecinającej ścianę, Niemieckiej Drabiny i kontynuowanie drogą Szczepańskiego (M3). Ta pierwsza używana jest jednak w zimie najczęściej do zejścia po wspinaniu w dolnej partii ściany, druga z kolei do kontynuowania na szczyt po przejściu trudniejszych dróg w dolnej części ściany – najczęściej w kombinacji z mega-klasykiem jakim jest Stanisławski (M6), pozycja obowiązkowa! Popularną i nietrudną (ale bardzo długą) drogą wyprowadzającą na szczyt z dna doliny jest Filar Grosza (M3), przy dobrych warunkach śnieżno-lodowych przyjemna będzie również linia opadająca z Wyżniej Kieżmarskiej Przełęczy (WI3).

Przechodząc do poszczególnych „sektorów” (legenda TUTAJ) w ścianie masywu zaczynamy od KIEŻMARSKIEJ KOPY. Łatwa propozycje to Żleb Puškáša (M3), trudniejsze to m.in. trzy drogi które często robione są tylko do Niemieckiej Drabiny – Psotka-Varga (M4+ do ND, całość M5), Orłowski (M4+, M5+) i Stará Cesta (M5, M5+) oraz ciekawa, prowadząca w górnej części granią Cez Ihlu (M5+). Polecane trudniejsze linie to około 15-wyciągowe Atlantida (M6) i Cobra (M6) oraz jeszcze dłuższa i bardziej wymagająca Direttissima (M7).

KIEŻMARSKIE STRAŻNIKI, którymi w dolnej części prowadzą w/w drogi oferują również krótsze linie. Propozycją bardzo łatwą jest Ovčí stezka (M3), odpowiednio trudniejsze to Koncert sa nekonal (M4+), Poľská cesta (M5), No a co (M5), Čary (M5), Rebel (M5), Živagove Blues (M5+) i Rambo (M6). Na KIEŻMARSKIM KOPINIAKU (słow. SZEPANSKÉHO VEŽA) nietrudnym klasykiem jest Szczepański (M4), dwie trudniejsze polecane linie to świetny Poľský kút (M5) oraz Rumová prechádzka (M5+). Obok, w ścianie KIEŻMARSKIEJ BULI dwie ciekawe, krótkie drytoolowe linie to Škótska anabáza (M4+) i Nás nedobegať (M5), piękną i często powtarzaną drogę jest Lewy Y (M5), fajna jest również Veličova cesta (M5+).

Na ZŁOTEJ BASZCZIE (słow. BOCEKOVA VEŽA) interesująca i długa droga to Hrana Weberovky (M5), na tej samej ścianie dużo większym wyzwaniem jest z kolei Bocek-Šádek (M7-) – ta znana droga ma swoją dalszą część również powyżej Niemieckiej Drabiny. Położona na skraju masywu WIELKA ZŁOTA KAZALNICA (słow. UŠATÁ VEŽIČKA) oferuje kilka ciekawych linii, polecane są m.in. Páleníček (M4+) i Zlatá nitka (M5 WI4). Na MAŁEJ ZŁOTEJ KAZALNICY (słow. UŠATÁ STRÁŽ) łatwa droga trawkowa, będąca również wariantem startowym do Filara Grosza to Żuławski (M3),  propozycje poważniejsze to Zlatá Strela (M6-) i posiadająca wymagającą asekurację Ruská Ruleta (M6 R).

LODOSPADY I DRYTOOLING – w Kieżmarskiej wylewa kilka łatwo dostępnych lodospadów, najpopularniejsze to Lód w Rzeżuchach (WI2-3), wspomniany już lodospad na Progu Doliny Jastrzębiej (WI2-3), Lody w Świstówce (co najmniej trzy linie WI2 do WI4), Závojový na progu Doliny Dzikiej (WI3-4) i Medený (WI4) obok, opadający z Miedzianej Kotliny. Świetną, lecz rzadko będącą w optymalnych warunkach linią jest Złoty Lodospad/Bocekov (WI5), rozdzielający Kieżmarski Kopiniak od Kieżmarskiej Buli. Kilka minut od schroniska, na najniższej ściance południowych zerw Jastrzębiej Turni powstał sektor drytoolowy z 6 drogami o trudnościach M5 do M8+.

Dolina Łomnicka

Najwięcej możliwości w zimie oferują południowo-wschodnia ściana Łomnicy i południowa ściana Huncowskiego Szczytu, większość pozostałych ścian ma bowiem mocno skalny charakter. Oczywiście zdarzają się przejścia typowo letnich dróg, należą jednak do rzadkości.

ŁOMNICA (SE) – wysoka na ok. 700 metrów ściana posiada wiele interesujących linii, w tym kilka bardzo wymagających. Łatwa propozycja to droga Komarnickich (M3), najczęściej uczęszczana jest jednak Motyka (M5+ WI3+) – świetna linia oferująca kilka wyciągów lodowych na starcie, trzy odcinki drytoolowe (w tym jeden trudniejszy) w środkowej części i trochę chodzenia po śniegu na koniec. O wiele więcej wspinania skalnego czeka na Filarze Slámy (M5+), poza historycznymi liniami warto jednak zainteresować się również tymi współczesnymi, powstałymi po 2010 roku.

HUNCOWSKI SZCZYT (S) – wybitnym filarem w środku ściany prowadzi bardzo fajna, uczęszczana również w lecie droga -  Spišská cesta/Hutláková (M5-). Do dyspozycji mamy stanowiska zjazdowe, po 7 wyciągach można więc wrócić pod ścianę lub kontynuować łatwiejszym terenem do grani i dalej na szczyt. Dobra opcja na zimne słoneczne dni lub gdy na północnych ścianach jest za dużo śniegu – tutaj wybrać można się na nartach.

Dolina Małej Zimnej Wody

Sporo ciekawych dróg zimowych znajduje się w masywie Lodowego Szczytu (uwzględniając Kopę i Mały Lodowy) od strony Doliny Pięciu Stawów Spiskich i Dolinki Lodowej. W dolnej części doliny duże możliwości działania zimą oferuje Mała Żółta Ściana, trochę mniejsze Żółta Ściana (stricte letnia) i Pośrednia Grań – na tej ostatniej znajdziemy jednak piękną i klasyczną mikstową linię.

BARANIE ROGI (S) – główna ściana pokryta jest litymi płytami, ma więc charakter letni. Zimą (poza żlebami z prawej strony) ciekawa nietrudna droga wyprowadzająca żebrem na galerię podszczytową to Barania drabina (M3+).

LODOWY SZCZYT (SE) – najłatwiejszym sposobem przejścia południowo-wschodniej ściany jest prowadząca śnieżną rampą droga Wali, Stará cesta (M2). W sprzyjających warunkach śnieżno-lodowych warto jednak szczególnie wybrać się na jedną z dwóch pięknych linii - Grosza (M4 WI3) lub Lewą depresję/Puškáša (M5 WI4).

LODOWA KOPA/MALÝ ĽADOVÝ ŠTÍT (NE) – atrakcyjna pod kątem wspinania zimowego ściana, warto wyróżnić przynajmniej kilka dróg. Łatwiejsze propozycje to Grosz (M3) i biegnąca na prawo od niej, ciekawsza Zlatá ulička (M4). Trochę trudniejsza jest Cesta pre Huga (M4+), poprowadzona żebrem obok żlebu opadającego z Lodowych Wrótek, którym prowadzi często powtarzany klasyk - Krištálový sen (M5 WI4). Inna ciekawa lina skalno-lodowa to prawy Kořínek-Hatala (M5 WI3+) – niedaleko na lewo jest też druga droga tego zespołu (M6- WI3).

MAŁY LODOWY SZCZYT/ŠIROKÁ VEŽA (E) – na wschodniej, „zimowej” ścianie popularna i nietrudna droga prowadząca głównie trawami to Bruckner-Grósz (M3). Ambitniejsza propozycja to forsująca dwa skalne spiętrzenia w ścianie droga Cez hradbu (M5-).

ŻÓŁTY SZCZYT (SE) – dwie propozycje prowadzące prawą częścią ściany to historyczna droga Korouska (M5) oraz wytyczona w 2020 roku Žltačka (M7-).

ŻÓŁTA ŚCIANA (E) – mocno skalny charakter większości dróg, zimą chodzona jest właściwie tylko Wschodnia Grań (M3).

MAŁA ŻÓŁTA ŚCIANA (E) – tutaj dla odmiany znajdziemy kilka mikstowych linii, większość w dolnej części ściany – np.  Zbohom amerika (M6) czy Duel (M7).

POŚREDNIA GRAŃ (SE) – piękną i ciekawą linią wyprowadzającą na szczyt jest prowadzący depresjami około 600 metrowej południowo-wschodniej ściany Birkenmajer (M4 WI3), początek warto urozmaicić sobie przejściem Kolarskiego Lodu (WI4-5) na Małej Żółtej Ścianie. Jeżeli w żlebie nie będzie warunków, alternatywę stanowi biegnąca filarem tuż obok droga Urbanoviča (M4). Krótsza opcja to oddzielający ścianę południowo-wschodnią od północno-wschodniej Filar Komarnickich (M4), w tym przypadku startujemy dużo wyżej, ze Żlebu Hunsdorfera opadającego przed Żółtą Ścianą.

LODOSPADY – łatwy lodospad, a właściwie śnieżno-lodowa droga na Łomnicką Grań to Uhoľné prázdniny (WI2-3) – jeżeli nie idziemy do góry można zjechać pod ścianę po pierwszym (najdłuższym). Trochę dalej na lewo znajduje się jeszcze 1-wyciągowy Ľad v Lomnickom hrebeni (WI3-4), czasami mylony z tym wymienionym wcześniej. Łatwo dostępny lodospad, zlokalizowany na progu Małej Żółtej Ściany to wspomniany już wcześniej Kolarski Lód/Cyklistický ľad (WI4-5). Z kolei najbardziej znanym lodospadem w dolinie, jednocześnie jednym z najładniejszych w całych Tatrach, jest 2-wyciągowy Łomnicki Lód (WI4+) zlokalizowany w Żlebie Chmielowskiego, opadającym spod zachodniej ściany Łomnicy – można zjechać lub kontynuować na szczyt Żlebem Téryego, przez Przełączkę pod Łomnicą.

Dolina Staroleśna

Rejon niezwykle różnorodny pod kątem zimowej działalności wspinaczkowej – od krótkich dróg na łatwo i szybko dostępnych ścianach, przez historyczne linie wyprowadzające na wysoko położone szczyty, po długie alpiniady. Sporo propozycji dla początkujących i średnio-zaawansowanych wspinaczy. Na osobne opracowanie zasługuje masyw Sławkowskiego – tutaj podobnie jak w przypadku Małego Kieżmarskiego polecam przewodnik Pavola Jackoviča, w którym znajdziemy schematy ponad 140 dróg.

POŚREDNIA GRAŃ (SW) – bardzo rozległa ściana opadająca do Staroleśnej, interesująca wspinaczkowo jest jej dolna część (wysoka na ok. 300 metrów) w której wytyczono kilkanaście dróg – obecnie trochę zapomnianych. Schodzimy trawersując do jednego z głównych żlebów lub kontynuujemy jednym z wariantów na szczyt – w tym przypadku czeka nas jeszcze ok. 500 (!) metrów przewyższenia. Jedna z łatwiejszych linii poprowadzona w mniej stromej, prawej części ściany to Tatarka-Michalko (M4 WI3). Trudniejsze propozycje to forsująca lewą stronę masywu droga Kútom (M5 WI3) oraz wiodąca centralną, najbardziej skalną częścią linia zespołu Tatarka-Gibas (M6).

STRZELECKA TURNIA (S) – w zimie logiczne i popularne drogi prowadzą depresjami – łatwiejszym Lewym Żlebem (M4) oraz trudniejszym Prawym Żlebem (M5). Zdarzają się jednak przejścia popularnych w lecie filarów, szczególnie mniej wymagającego Lewego Filara (M4). W jego obrębie w 2014 roku powstała również interesująca linia – Biela tma (M5). Ściana wystawiona jest na południe, położona jest w niższej partii doliny, a po jej przejściu wychodzi się w teren turystyczny – wszystko to sprawia iż można na niej działać nawet przy gorszych warunkach.

ŻÓŁTY SZCZYT (NW) – bardzo ciekawa ściana o zimowym charakterze, poza kilkoma historycznymi liniami powstało na niej (i nadal powstaje) sporo „nowoczesnych” dróg mikstowych. Jedną z propozycji w grupie tych pierwszych, skupionych w górnej części ściany, jest droga Janiga-Tatarka (M5). Spośród wielu nowych dróg wytyczonych w dolnym spiętrzeniu wymienić można m.in. Terapia chladom (M5) czy Zásadné rozhodnutie (M5+).

MAŁY LODOWY SZCZYT/ŠIROKÁ VEŽA (SW) – niezwykle popularna w sezonie letnim południowa ściana ze względu na swój płytowy charakter w zimie nie jest raczej chodzona, w zestawieniu warto umieścić jednak ciekawą, klasyczną drogę prowadzącą wielką depresją wystawy południowo-zachodniej – Komarnickich (M3).

OSTRY SZCZYT (S) – kolejna ściana z przewagą typowo letnich dróg - zimą „chodzony” jest głównie Komin Świerza (M3), ponoć całkiem fajny pod kątem drytoolingu jest również Häberlein (M5).

JAWOROWY SZCZYT (SW) – choć Jaworowy zimą słynie z dróg na północnym murze, również od strony Staroleśnej oferuje bardzo dużo możliwości. Łatwiejsze i popularne drogi to wiodący zachodami w lewej części ściany Grosz (M3) oraz rozdzielający masyw Czarny Żleb (M3). Po jego obu stronach znajdują się żebra, którymi prowadzą dwie kolejne proponowane drogi - Orłowski-Puskas-Żuławski (M4+) oraz bardzo popularny latem, częściowo obity Filar Kelle-Šuna (M5 war. M6). Zimowym klasykiem jest jednak droga Motyki (M5 WI3+) oferująca lodowe wspinanie w dolnej części oraz ciekawy mikst w górnej. Warto również zainteresować się przynajmniej jedną z trzech mikstowych dróg w centralnej części ściany – biegnącą śnieżno-trawkowymi załupami tuż obok Filara Kellego Kvasničkovą (M5 WI3) oraz bardziej skalnymi Bendíkovą (V/M6?) i Kominem Krupitzera (V/M6?).

BANIASTA TURNIA/KUPOLA (NE) – ściana opadająca do Kotliny pod Rohatką posiada kilka interesujących dróg zimowych. Dwie najpopularniejsze to Lewa Depresja (M4/M4+) - oferująca mimo niskich trudności naprawdę fajne wspinanie, oraz odchodząca od niej wprost Kojenecká (M5).

ZWALISTA TURNIA/VESTEROV ŠTÍT (NE) – na sąsiedniej ścianie wyróżnić wypada krótką ale świetną skalno-lodową drogę Glejdury (M6 WI5), po jej przejściu można przejść się dodatkowo na Staroleśny Szczyt.

SŁAWKOWSKI SZCZYT (NE) – ogromy masyw, w obrębie jego filarów i grani (legenda TUTAJ) wytyczono mnóstwo dróg, na liście umieściłem naprawdę nieliczne - ponownie odsyłam do opracowania Jackoviča. Na sam szczyt prosto ze Staroleśnej dostać się można bardzo długimi drogami, m.in. Filarem Birkenmajera (M4) czy bardziej wymagającym Filarem Sawickiego (M5) – w obu przypadkach po przejściu trudności w dolnej części czeka nas jeszcze kilkaset metrów przewyższenia (w sumie deniwelacja to ok. 900 m). Bardzo ciekawą, łatwiejszą od filarów alpiniadą jest przejście całego Żlebu Grosza (WI4/4+) – do pokonania mamy dwa lodospady w dolnej części i lodowy próg w górnej oraz mnóstwo śnieżnego terenu.

SŁAWKOWSKA KOPA I WARZĘCHOWE TURNIE (W) – rejon Kopy wraz z odchodzącą od niej na północ granią zwaną Warzęchowym Filarem oferuje sporo łatwych i średnio-trudnych dróg, łatwo dostępnych ze szlaku prowadzącego do Zbójnickiej Chaty. Wybrane propozycje w obrębie wszystkich zachodnich ścian to śnieżno-trawkowy Filar Puškáša (M3), dłuższy i bardziej wymagający Komin Zamkowskiego (M4), krótkie ale fajne (dobre również na niepogodę) Dáma s péřovkou (M4) i Havraní vlasy (M4/M5-) oraz przede wszystkim ładna i zróżnicowana droga Tatarki - Jaminská vežička (M4+).

JAMIŃSKA STRAŻNICA/SLAVKOVSKÁ VEŽIČKA (NE) – dwie łatwiejsze i krótkie drogi startujące wysoko z Jamińskich Usypów to Ferancová-Páleníček (M4) i Bobačicová-Tatarka (M4), ciekawa linia na ścianie czołowej to Grádacia (M6).

FILAR GROSZA (NE) – na ścianach Filara od strony Jamińskiego Żlebu wytyczono kilkanaście dróg. Zimowe propozycje to m.in. Hatala-Kořínek (M5) i Celibát (M6+) w dolnej części filara (Grószova veža).

SŁAWKOWSKIE BASZTY (NE) – ściana czołowa Filara Sawickiego oraz ściany opadające z niego do Żlebu Grosza oferują bardzo dużo (ok. 50!) dróg – większość jednak to linie letnie lub trudne/hakowe. Zimowe propozycje to np. Vestenický–Vranka–Račko (M5+) i Pohodová (M6) – obie na szybko dostępnej Niżniej Sławkowskiej Baszcie.

KRÓLEWSKIE BASZTY/SLAVKOVSKÉ ZUBY (NE) – na położonych w obrębie Filara Birkenmajera Królewskich Basztach znajduje się wiele ciekawych dróg zimowych. Pod ściany opadające do Żlebu Veverki najczęściej podchodzi się robiąc po drodze Lodospad Veverki (WI4) - uwaga na zagrożenie lawinowe. Największą popularnością cieszy się pierwsza turnia – Niżnia Królewska Baszta, której niewątpliwą zaletą jest krótkie podejście oraz możliwość działania gdy wyżej w górach warunki są kiepskie. Łatwiejsze popularne drogi to Penelopa (M4) oraz przede wszystkim ładne i logicznie poprowadzone Silvestrovské blues (M5-). Trudniejsze polecane linie to Pontónový kút (M5+) z charakterystycznym wielkim pęknięciem na ostatnim wyciągu, biegnące tuż obok Chlapcom z Pumori (M5+) z wariantem prostującym oraz Piranha (M6+) z kapitalnym wyciągiem w przewieszonym zacięciu. Wśród mocniejszych wspinaczy dużą popularnością cieszą się jeszcze szczególnie dwie linie - bardziej przystępna (tylko jeden trudniejszy wyciąg) Tragikomédia (M7) oraz powstała dopiero w 2018 ale szybko obwołana klasykiem droga Dobré skutky (M7) – mająca bardziej ciągowy charakter oraz sporą jak na rejon długość (ok. 320 metrów, start już u podstawy filara). Na Pośredniej Królewskiej Baszcie jedna z ciekawych dróg, Kútom (M5), prowadzi wielkim zacięciem pod głównym spiętrzeniem ściany. Z kolei na odciętej żlebem od Niżniej Baszty odnodze filara, KRÓLEWSKIEJ KOPCE, znajduje się 3-wyciągowa droga Rosenberg (M6) – posiadająca też wariant prostujący.

KRÓLEWSKI GRZEBIEŃ (NE) – ściany dostępne z Królewskiego Żlebu oferują kilkanaście dróg, dwie z nich na Królewskiej Straży (Kráľovská stráž) to Staré kolená (M4+) i Jackovič–Sim (M5-). Szybkie zespoły mogą wygodnie łączyć drogi (lub Lodospad Błaznów) z tymi na Niżniej Królewskiej Baszcie.

LODOSPADY - w Staroleśnej znajdziemy dość sporo (ok. 20) opisanych lodów. Do najpopularniejszych należą wspomniane już Dolny (WI2-3) i Górny Grosz (WI4), odchodzący z Królewskiego Grzebienia do Żlebu 110-metrowy Lodospad Błaznów/Šašov ľad (WI3+), odległe zaledwie 15 minut od Hrebenioka Prawe Záhradky (WI3-4) i Záhradky (WI4-5) oraz oczywiście oblegany przez całą zimę Veverkov (WI4) – po wyjściu z niego do żlebu warto dorzucić jedną z dróg na Królewskich Basztach. Jeżeli pojawią się informacje o dobrych warunkach, warto również wybrać się na bardziej wymagający lodospad wylewający spod ściany Wielkiego Kościoła – Tomahawk (WI5+).

Dolina Wielicka

Ściany w okolicy Domu Śląskiego oferujące ciekawe zimowe linie to głównie wschodni mur masywu Gerlacha oraz zachodnie zbocza Granatów Wielickich. Jednak poza kilkoma popularnymi drogami i lodospadami obecnie w rejonie tym nie odnotowuje się za wielu przejść – ściany Gerlachów są wysokie i skomplikowane oraz wymagają bardzo dobrych warunków, na Granatach z kolei znajdziemy dużo więcej płytowych propozycji na lato.

WIELICKA BASZTA (SW) – bardzo ładną i często powtarzaną drogą jest Birkenmajer (M4 WI3-4), w dobrych warunkach oferujący wspinanie czysto lodowe w dolnej części oraz trochę chodzenia po śniegu w żlebie powyżej (można też zjechać po trudnościach). Propozycją bardziej mikstową, z większa ilością wspinania o przystępnym charakterze jest Prawy Filar (M4+).

WIELKA GRANACKA BASZTA/GRANÁTOVA STENA (SW) – większość dróg ma mocno skalny charakter, jednak przy dobrych warunkach zimowych ciekawa opcja to letni klasyk - Lewa Depresja/Ľavým zárezom (M5+). Dolna część (do Kotła) jest mikstowa, wyżej czeka kilka drytoolowych wyciągów w wielkiej załupie wyprowadzającej na grań, dodatkowo wprost odchodzi trudniejszy wariant - Gálfy-Kurilla (M6+). Linia jest długa, wspinanie ułatwiają jednak gotowe stanowiska i pojedyncze spity na większości wyciągów.

GERLACH (E) – na najwyżej położnej ścianie w Tatrach znajdziemy głównie letnie drogi, prowadzące litymi płytami. Jedną z nielicznych polecanych propozycji na zimę jest Stanisławski (M5), oczywiście sugeruje się robić go w bardzo dobrych warunkach, umożliwiających szybkie i bezpieczne podejście pod wschodnią wystawę.

POŚREDNI GERLACH/GERLACHOVSKÁ VEŽA (E) – popularną i często chodzoną, łatwą drogą jest Żleb Karczmarza (M2) oddzielający Ponad Kocioł Turnię od Pośredniego Gerlacha. W dobrych warunkach (zakryte skały) czeka nas chodzenie po śniegu, po wyjściu na Lawiniastą Przełęcz najczęściej kontynuuje się na szczyt Gerlacha. Środkowym filarem ściany prowadzi bardzo ładna droga Stanisławskiego (M5) – popularny również latem klasyk chodzony jest głównie we wczesno-zimowych lub wiosennych warunkach i oferuje sporo zróżnicowanego terenu do przejścia. Również na lewym filarze znajdziemy ciekawą drogę, bardziej jednak wymagającą -  Gálfy-Urbanovič (M6/6+)

PONAD KOCIOŁ TURNIA/ČERTOVA VEŽA (E) – część masywu Gerlacha położona pomiędzy Wielickim Żlebem i Żlebem Karczmarza w zimie przechodzona jest głównie najłatwiejszymi drogami, w bardzo dobrych warunkach. Są to przecinająca całą ścianę Lewa Depresja (M3) oraz Lewe Żebro (M3/M4), startujące wysoko z rampy, do której dochodzimy trawersem z Wielckiej Próby.

LODOSPADY I DRYTOOLING - niedaleko wspomnianego już 3-wyciągowego lodospadu na drodze Birkenmajera (WI3-4, zjazdy) wylewa też Welon Panny Młodej/Nevestin závoj (WI4). Na przeciwległej ścianie, niedaleko Domu Śląskiego zlokalizowane są dodatkowo dwa popularne lody, Orolin (WI3) oraz Sopel (WI5) – na pierwszym z nich często robiony jest tylko pierwszy wyciąg, na drugim danie główne to z kolei tytułowy słup lodu na drugim odcinku. Miłośnicy trudnego drytoolingu mają do dyspozycji sektor sportowy na Mokrej Wancie (tuż przy szlaku na Progu Wielickiego Ogrodu) – tzw. Wieczny deszcz/Večný dážď. Aż 11 z 13 dróg jest w przedziale M7- do M8 (jedna M6+, jedna M9+/10-) i wiszą na nich stałe ekspresy.

Dolina Batyżowiecka

Ściany w Batyżowieckiej zimą przechodzone są obecnie bardzo rzadko, dlatego też brakuje informacji o polecanych drogach. Od wschodu dolina odcięta jest wielkim masywem Kończystej, który poprzecinany jest wieloma żlebami, filarami i żebrami oferującymi możliwości działania – zainteresowanych odsyłam do WHP. Położone naprzeciwko ściany Małego Gerlacha i Gerlacha odwiedzane są częściej latem, znajdziemy na nich jednak kilka ciekawych linii mikstowych, w tym jedną w miarę popularną.

MAŁY GERLACH/KOTLOVÝ ŠTÍT (SW) – centralna część ściany jest mocno skalna, możliwości działania zimowego stwarzają głównie linie z prawej strony, np. Prawy Komin (V/M5?) wyceniony w lecie na III, z jednym piątkowym fragmentem.

GERLACH (W) – zachodnia ściana najwyższego tatrzańskiego szczytu znana jest z kilku świetnych letnich dróg, w sezonie zimowym najczęściej przechodzone są dwie linie położone na jej lewym i prawym skraju. Na pierwszej z nich, Groszu (M3) poza dwoma progami skalnymi i jednym lodowym czeka nas głównie chodzenie po śniegu. Druga propozycja, Komin Sawickiego (M5) w optymalnych warunkach oferuje jeden wyciąg mikstowo-lodowy w dolnej części, strome śniegi z kilkoma prożkami lodowymi w środkowej oraz dwa skalne wyciągi na koniec – większość można zrobić na lotnej.

Dolina Mięguszowiecka i Złomisk

Rejon oferuje ogromne możliwości działania zimowego. Poza jedną z najbardziej popularnych w Tatrach zimowych zerw (Tępa), znajdziemy tu zarówno ściany niskie i szybko dostępne, jak i takie oferujące piękne, długie alpiniady oraz poważniejsze linie. Ze schroniska nad Popradzkim Stawem podchodzić można również na wspinanie do Doliny Kaczej, Ciężkiej czy Hlińskiej.

GALERIA OSTERWY (W) – popularny letni sektor posiada również kilka linii mikstowych – dwie najpopularniejsze to prowadzącą wielką skośną załupą V znamení špagety (M4+) oraz wymagający w dolnej części Polski Komin (M6 WI3).

OSTERWA (N) – na północnej wystawie Osterwy znajdziemy kilka ciekawych, niedługich dróg – m.in. Ślimak (M4), Zacięcie KW (M4) czy Absynt (M5+).

TĘPA (W) – znajdziemy tutaj około 25 dróg, większość to łatwe linie prowadzące żlebami i żebrami. Ściana nadaje się idealnie do zbierania zimowego doświadczenia, a wspinać na niej można się właściwie w każdych warunkach – stąd też jej duża popularność. Chodzone są właściwie wszystkie drogi, polecić można większość z nich – wymienię tylko kilka propozycji. Te najłatwiejsze to Banan (M2), Żleb Mączki (M3), Żebro Mączki (M4), Superkuluar (M4 WI3) oraz przede wszystkim bardzo lubiane Żebro Puškáša (M4) i Żebro Gálfy'ego (M3/M4+). Propozycje trochę trudniejsze to bardzo ładna Tupa Fiesta (M4+), Easy like Sunday morning (M5), krótki drytoolowy Banan extra (M5) oraz posiadająca jeden wymagający wyciąg Tupa Blada (M6-).

KOŃCZYSTA (W) – na zachodnim murze masywu znajdziemy sporo propozycji na zimę, bardzo łatwe (I-II) krótkie drogi znajdują się na żebrach głównego szczytu, te ciekawsze wyprowadzają z kolei na inne miejsca w grani. Dwie łatwiejsze propozycje to Depresja Małej Kończystej (M3) oraz Żleb Dziurawej Przełęczy/Kahulská štrbina (M4). Bardziej wymagające linie to świetny Filar Pośredniej Kończystej (M5/M6+) oraz rzadziej powtarzany Filar Dziurawej Przełęczy (VI/M6+?).

KOZIA STRAŻNICA (SW) – ciekawa 5-wyciągowa droga to przecinająca środek ściany Dry-Ice Runnel (M5).

WYSOKA (E) – na opadającej do Dolinki Rumanowej wschodniej ścianie Wysokiej znajduje się jedna z najładniejszych linii o alpejskim charakterze w Tatrach – Motyka (M4 WI3). Dół oferuje lodowe wspinanie z kilkoma trudniejszymi fragmentami (skalnymi gdy mało lodu), górne wyciągi to strome twarde śniegi, przechodzone najczęściej na lotnej. Uwaga na spadający lód – w dobrych warunkach ta świetna droga bywa oblegana.

GALERIA SZATANA (NE) – łatwo dostępna skalna zerwa, na której oprócz kilku historycznych linii powstało (i stale powstaje) sporo nowoczesnych dróg – najwięcej 4-5 wyciągowych z trudnościami ok. M6. Łatwiejsze propozycje to m.in. Posledná voľba (M4+) czy Filar Wolfa (M5) z lewej strony, trudniejsze - Panna Martina (M5+) i Popradská cesta (M6-) w centralnej części oraz Neistá doba (M6) i Satanské verše (M7) w prawej.

ZADNIA BASZTA (N) – świetna zimowa ściana z kilkoma wielkimi filarami, w obrębie których wytyczono sporo ciekawych dróg. Należy wziąć pod uwagę, że większość z nich to długie, kilkusetmetrowe linie trzymające trudności o standardowym czasie przejścia kilkunastu godzin. Linie krótsze i przystępne to m.in. Dorawski (M3) i Grosz (M4), długie i poważniejsze – Lewy Filar (M5), Prawy Filar/Zamkovský (M5+) i Środkowy Filar (M6). W obrębie masywu, na WYŻNIĄ BASZTOWĄ PRZEŁĘCZ, wyprowadza z kolei droga Motyki (M5 WI3) – w dobrych warunkach robi się ją w miarę szybko, sporą część żlebu przechodzi się bowiem w śniegu a trudność stanowi kilka skalnych (bywa że wylanych lodem) progów. Z szczytu najłatwiej zejść na drugą stronę – do Doliny Młynickiej.

WIELKA CAPIA TURNIA (E) – kolejna ściana o typowo zimowym charakterze, w jej obrębie znajdziemy na kilka ciekawych dróg – m.in. Grosza (M3), ładną linię zespołu Gálfy-Urbanovič (M5) wyprowadzającą na Capią Przełączkę czy krótszą (200-metrową) linię śnieżno-lodową żlebem na Basztową Przełęcz (M5).

LODOSPADY I DRYTOOLING - poza lodami wylanymi na drogach mikstowych - z największym klasykiem na czele czyli Motyką (M4 WI3) -  okolica nie oferuje za wiele dla miłośników „cukania”. Jedynym popularnym i często odwiedzanym lodospadem jest Lodospad w Patrii (WI3-4), czasami wylewają też żleby opadające z okolicznych grani, np. Popradzkich Kop. Świetną ale rzadko powstającą linią jest Lodospad na Osterwie (M6 WI5). W masywie Tępej powstał też mały (4 drogi od M6 do M8) ogródek drytoolowy, tzw. Sektor Bartka.

Dolina Młynicka

Wspinanie w dolinie koncentruje się na wschodnich zboczach Solisk oraz nisko położonych, wystawionych na zachód turniach w okolicy wodospadu Skok. Większość ścian jest łatwo dostępna i można na nich działać nawet w kiepskich warunkach, dodatkowo stale pojawiają się nowe linie w szerokim zakresie trudności – podane propozycje to zaledwie zachęta do zapoznania się z rejonem.

ŚCIANA POD SKOKIEM (W) – jedna z najszybciej dostępnych tatrzańskich ścian ma do zaoferowania mnóstwo (ponad 30) letnich i zimowych dróg, a eksploracja wciąż trwa. Linie nie są długie (100-150 metrów) ale bardzo zróżnicowane – coś dla siebie znajdą zarówno początkujący (od M4), jak i zaawansowani (do M9+) wspinacze. Przykładowe propozycje w omawianym zakresie trudności to Svrčekova (M4), Slzy šťastia (M4+), Bezhlavý jazdec (M5), Svrček-Styk (M5+), Paralela (M6) czy Psychopat (M7+) – warto jednak na bieżąco sprawdzać nowości i informacje o przejściach.

TURNIA NAD SKOKIEM (N/W) – położona tuż obok Ściany pod Skokiem Turnia oferuje drogi o podobnym charakterze, nadal dochodzą też nowe linie. Dwie przykładowe propozycje to prowadzący prawą (SW) częścią ściany Náhradný plán (M5+) oraz robiony również latem Veterný kút (M6), rozwiązujący tytułowe zacięcie na północnej wystawie.

SKRAJNE SOLISKO (E) – na jego zboczach znajduje się kilka turni i filarów – poprowadzono tutaj do tej pory ok. 40 (!) różnych dróg, z czego sporo to linie typowo zimowe (od M3 do M9-). Kilka z wielu ciekawych propozycji to: wyprowadzająca na prawy filar Franková-Bobovčák (M3), dwie drogi w lewej części - Cesta cez okno (M4+) i Dana (M5+/6) oraz wymagająca, drytoolowa Gilotína (M7).

SOLISKO MŁYNICKIE (E) – znajdziemy tutaj przede wszystkim nietrudne ale ciekawe i dość długie (do 300 metrów) drogi poprowadzone żlebami i żebrami. Popularne pozycje to m.in. Lewy Żleb (M3), Kubínove rebro (M3), Filar 116 (M4) i Zlatý pilier (M5). Jedna z nielicznych trudniejszych mikstowych linii to Imroman (M7-).

SOLISKO FURKOTNE (SE) – krótka ściana oferująca dość wymagające linie, powstałe głównie po 2010 roku – warte uwagi są m.in. Deň vetra (M6-), Lietací kút (M6), Alien (M7-) czy bardzo ładny Liptovský kút (M7+).

MAŁE SOLISKO (E) – dwie współczesne drogi wytyczone w zimie to rozwiązująca w najłatwiejszy sposób lewą część ściany Cesta pre Jana a Oňa (M5) oraz bardziej wymagająca - płytowa Sim sala bim (M6).

LODOSPADY - jednym z nielicznych regularnie tworzących się lodospadów jest zamarzający w zimie Wodospad Skok (WI3).

Dolina Furkotna

W tej niewielkiej dolinie drogi zimowe znajdziemy przede wszystkim na wschodnich ścianach szczytów w południowej grani Ostrej oraz zachodnich zboczach Solisk.

SZCZYRBSKIE SOLISKO (W) i sąsiadujące z nim Młynickie oraz Furkotne od zachodu oferują kilka łatwych (I-IV) żlebów i filarów, nadających się na zimowe przejścia. Przykładowe drogi to Środkowy Żleb (M3), bardzo fajne Prawe Żebro (M3 war. M4) i nieco bardziej wymagające Lewe Żebro (M4).

MAŁE SOLISKO (W) – dwie nietrudne propozycje na zachodniej ścianie to Lewy Filar (M3) i Prawy Filar (M4).

POŚREDNIE SOLISKO (W) – od Doliny Furkotnej wejdziemy Żebrem (M3) lub Żlebem (M3), położonym pomiędzy jego dolnymi odnogami.

WIELKIE SOLISKO (W) – jedna z dróg na zachodniej ścianie najwyższego szczytu w Grani Solisk to Prawe Żebro (M3).

WAŻECKA TURNIA/OSTRÁ VEŽA (E) – na ścianie poza kilkoma starymi drogami do dyspozycji mamy dwie nowsze, drytoolowe linie – polską Mas que nada (M6) na ostrzu filara oraz Hod cepínom (M7-) wyprowadzającą na Szczerbinę w Ważeckim Kopiniaku.

SKRAJNA LIPTOWSKA TURNIA/KOZIA STENA (E) – ściana oferuje głównie drogi na lato, znajdzie się jednak również logiczna i ciekawa linia mikstowa wyprowadzająca na szczyt – Groń-Kijowski (M4).

Dolina Koprowa i Hlińska

Jeden z najbardziej „przygodowych” rejonów wspinaczkowych Tatr Wysokich. Nad środkową częścią doliny króluje potężny północny masyw Krywania, nad jej górną odnogą (Hlińską) szeroki na ok. 2 kilometry Mur grani Hrubego. Wspinanie tutaj zimą to gwarancja spokoju i wielu godzin na podejściu oraz w ścianie.

KRYWAŃ (N) – na północnych ścianach „słowackiego Matterhornu” nawet najłatwiejsze drogi są sporym wyzwaniem – wraz ze skomplikowanym i długim podejściem czeka nas ok. 1300 metrów deniwelacji. Jedną z przystępniejszych propozycji jest forsująca wielki amfiteatr skalny pomiędzy graniami droga Przez Koryto (M4) – właściwe wspinanie rozpoczyna się dopiero w górnej części, dlatego też w dobrych warunkach można liczyć na jednodniowe przejście. Kolejne propozycje są już znacznie poważniejsze i standardowo wymagają kilkunastu godzin akcji – piękną i znaną drogą jest prowadzący opadającym do Niefcyrki Ramieniem Krywania Dorawski (M6), na Turnię nad Korytem dostaniemy się Jurkowskim (M6), z polecanych warto wymienić również drogę Dieški (M7-).

MUR HRUBEGO (N) – opadające z grani Hrubego do Doliny Hlińskiej ściany oferują długie i ambitne drogi w jednym z najbardziej odosobnionych miejsc w Tatrach. Zaledwie dwie z wielu ciekawych linii to Szczepańscy (M4+) na ZADNIEJ BEDNARZOWEJ TURNI oraz Filar (M5+) ZADNIEJ GARAJOWEJ TURNI.

HLIŃSKA TURNIA (N) – rzadko odwiedzana ściana oferuje kilka ładnych zimowych dróg, np. łatwego Komarnickiego (M3) czy bardziej skalną linię Machnika (V/M5?).

LODOSPADY - w Dolinie Hlińskiej znajdziemy m.in. lody wylewające z Małego i Wielkiego Ogrodu - Malá zahradká (WI3) i Velká zahradká 2 (WI3+) oraz świetny 3-wyciągowy Lodospad Kurtyki (WI4+) – słow. Velká zahradká 1. Warto wspomnieć również o ciekawej drodze lodowej wyprowadzającej na Skrajną Garajową Ławkę – można zjechać po pierwszym lodospadzie (WI4/4+) lub kontynuować żlebem w którym napotkamy kolejne progi lodowe. Na lewo obok dolnego lodospadu tworzy się też lodowo-mikstowa droga Firhang (WI5+ M5+).