30/07/2016Tagi: Tatry Wysokie,Dolina Kieżmarska,Wspinanie górskie lato,

Stara Cesta, Jastrzębia Turnia

Poranek na letnim obozie KW BB wita nas pięknym Słońcem. Po śniadaniu w komplecie klubowicze rozchodzą się po okolicznych dolinach z zamiarem zaatakowania wybranych ścian i szczytów ;) Ja dziś łączę siły z Jurasem i wspólnie z dwoma innymi zespołami ruszamy pod Jastrzębią Turnię z nadzieją na udaną górską przygodę. Pierwotnie nasz plan zakłada, podobnie jak Paryskich i Młodego, przejście drogi Śmierć Wegetarianom.

Pod ścianą dajemy pierwszeństwo lepszym i obserwujemy co nas czeka :) Niestety okazuje się, że bardzo wymagająca płytka na pierwszym wyciągu jest wilgotna i puszcza dopiero po długiej walce i próbie Bartka. Widząc co się dzieje zmieniamy z Jurasem Plany na drogę Machnik-Prayzner. Zacięcie startowe jest mokre, mijamy je więc prawą stroną. Na stanowisku dochodzimy do pierwszego zespołu, po chwili z dołu docierają też Ania z Przemkiem mający w planach swój tatrzański debiut na Starej Ceście.

Drugi wyciąg jest kompletnie mokry więc znowu mija sporo czasu zanim wszyscy go pokonujemy i spotykamy się kolejnym stanowisku. W tym miejscu nasze trzy drogi się rozdzielają więc teoretycznie powinniśmy się pożegnać. Nie dzieje się tak jednak – warunki w ścianie oraz nadciągające chmury zniechęcają wszystkich do działania więc po kilku przymiarkach postanawiamy jednak odpuścić i przejść się na lotnej Starą Cestą. Kolejny weekend, kolejna zmiana planów z powodu warunków, straszny dół :( Humor odzyskuję dopiero na wieczornej imprezie przy baldach i różnorakich trunkach :)