04/10/2015Tagi: Tatry Wysokie,Dolina Gąsienicowa,Wspinanie górskie lato,

Surdel, Zadni Kościelec i Grań Kościelców

W sobotę nocujemy w Murowańcu po wspinaniu na Zamarłej. Następnego dnia rano ogarniamy sprzęt, umawiamy się ze znajomymi na spotkanie na Mylnej Przełęczy, gdzie rozpoczyna się Grań Kościelców, po czym ruszamy z Krzyśkiem pod Zadni Kościelec by rozprawić się jeszcze z Drogą Surdela. Po dość sporym opóźnieniu (kłopoty ze sprzętem :/) rozpoczynamy w końcu wspinanie, do zespołu udało się załapać również Ani, która zdążyła dotrzeć do nas z pozostałymi znajomymi :)

Droga jest krótka, 2-wyciągowa, ale warta zrobienia chociażby ze względu na nietypowy początek, gdyż trudności zaczynają się od samej ziemi :)

Po przejściu Surdela udajemy się już razem z Arkiem i Jurkiem na Mylną, dzielimy się na 2 zespoły i ruszamy na jedną z najstarszych i najbardziej obleganych dróg w Tatrach, zwaną również Granią Praojców. Idę w trójce z Anią i Krzyśkiem, przy czym postanawiamy dać się koleżance powspinać i ulegamy jej naleganiom by całość grani szła jako pierwsza. Dzięki temu mamy więcej czasu na podziwianie krajobrazów i wynajdowanie miejsc do schowania się przed mocnym i zimnym wiatrem, który towarzyszy nam całą drogę :)