19/07/2015Tagi: Tatry WysokieDolina GąsienicowaKościelecWspinanie górskie lato

Prawy Dziędzielewicz (1) i Sprężyna (2), Kościelec

Wycena 1: VI   Długość 1: 170 m.   Wyciągi 1: 5   Czas 1: 2,5 h   Wystawa 1: W   Ocena 1: 7/10
Wycena 2: VI+   Długość 2: 90 m.   Wyciągi 2: 3   Czas 2: 1,5 h   Wystawa 2: W   Ocena 2: 8/10
„Życie taternika dzieli się na cztery okresy: pierwszy, kiedy jeszcze o tej drodze nie słyszałeś, drugi - pełen niepokoju - kiedy wiesz już o jej istnieniu i wiesz już, że musisz ją zrobić. Etap trzeci gdy ją robisz i etap czwarty, cechujący się głębokim spokojem - to życie po przejściu drogi.” Andrzej Wilczkowski "Miejsce przy Stole" o Prawym Dziędzielewiczu.

Tego dnia postanawiamy więc wejść w czwarty etap życia taternika :) Droga faktycznie jest godna polecenia, trzeba tylko uważać by nie zapędzić się za daleko na pierwszym wyciągu ;) Zacięcie wyjściowe mieliśmy niestety mokre więc skorzystaliśmy z prawego wariantu wyjściowego. Kluczowe miejsce obite więc puszcza bez problemu. Wyjściowy kominek faktycznie ciasny, trzeba się dobrze złożyć :)

Druga droga tego dnia to totalny spontan – po pierwsze namówił nas na nią Jacek robiący tego dnia trochę za statystę (obie drogi przechodził już wcześniej), po drugie wpadły nam w oko ładne miejsca widziane podczas zjazdu po zrobieniu Dziędzielewicza. Pierwszy wyciąg = piękne wspinanie po płycie z rysą. Na drugim wyciągu wymagane są nerwy ze stali gdyż miejsce jest bardziej straszne niż trudne ;) Końcówka drogi to nie trudne ale i tak bardzo sympatyczne zacięcie. Sprężynę absolutnie polecam, tym bardziej, że to niewiele ponad godzina roboty a wspomnienia zostają na całe życie :)