07/08/2016Tagi: Tatry WysokieDolina BatyżowieckaGerlachWspinanie górskie lato

Kurczab, Gerlach

Wycena: VI-   Długość [m]: 500   Wyciągi: 8   Czas [h]: 5   Wystawa: SW   Ocena: 7/10   Komentarz:    

Po dwóch latach wspinania w Tatrach nadszedł wreszcie czas by najwyższy szczyt Karpat zdobyć drogą prowadzącą przez jego ścianę. Wybieramy Polską Cestę, zwaną inaczej Drogą Kurczaba, który wraz z towarzyszami poprowadził ją przeszło 50 lat temu. Początkowo mamy obawy czy wyrobimy się w czasie dojeżdżając z domu i podchodząc pod ścianę rano, jednak znając dobre prognozy na popołudnie postanawiamy spróbować.

Pierwszy, teoretycznie najtrudniejszy wyciąg daje nam popalić głównie ze względu na zmarznięte palce oraz mokre płyty. Wyżej jest już lepiej, chociaż wcale nie łatwiej – największe wrażenie robi wyciąg zaczynający się trawersem niby za II (faktycznie z IV), wchodzący następnie w ciągowe trudności V+. Po nim jest już mniej wymagająco ale nadal trzeba się wspinać - droga wiedzie żebrem a ostatni, już dziewiąty odcinek wyprowadza nas na grań. Tutaj, po pokonaniu rajbungowej płyty, przechodzimy na lotną by trawersując kolejne turnie wejść w system pionujących się rynien wyprowadzających pod wierzchołek Gerlacha.

Przejście tej drogi to prawdziwa górska przygoda, spotykamy i przeróżne formacje wspinaczkowe, i trawersy, i graniówkę, pokonać musimy setki metrów w poziomie i pionie oraz wyszukać właściwych wariantów w ogromnym masywie najważniejszego zresztą szczytu w Tatrach :)