06/03/2016Tagi: Tatry WysokieDolina StaroleśnaWarzęchowe StrażniceWspinanie górskie zima

Havrani Vlasy, Warzęchowe Strażnice

Wycena: 5   Wycena uzupełniająca: M5-   Długość [m]: 300 m.   Wyciągi: 5   Czas [h]: 2 h   Wystawa: W   Ocena: 6/10   Komentarz:    

Niedosyt wspinaczkowy po obozie dał się we znaki więc mimo słabych prognoz pogody i ciężkiego tygodnia przekręcam do Jacka nieśmiało pytając czy „może by my co urobili”, byle niedaleko i krótko. Ten, dużo bardziej wygłodniały wrażeń i widoków tatrzańskich niż ja (na obóz nie dotarł), nie ma wątpliwości – trzeba napierać :) Podobnie po dłuższej przerwie na wyjazd chętny jest i Rysiek więc jak to już tej zimy bywało – jedziemy w trójkę.

Po krótkiej dyskusji decydujemy się na podejście Doliną Staroleśną pod Sławkowską Kopę by w zależności od warunków i spręża wybrać coś na miejscu. A miało być krótkie podejście – słyszę od Ryśka przez pół drogi ;)

Ponieważ warunki zastajemy gorsze niż prognozowano, nasz wybór pada na drogę upatrzoną już wcześniej - Havranie Vlasy, wyprowadzającą na przełęcz pomiędzy Warzęchowymi Strażnicami. Decyzja by nie wchodzić w nic dłuższego i trudniejszego (na Vlasach mamy dwa krótkie wyciągi z trudnościami, reszta to teren do żywcowania) okazuje się bardzo dobra bo pogoda zamiast się polepszać, zdecydowanie ulega załamaniu. To powoduje, że mimo iż wspinanie nie zajmuje nam długo (2 godziny), z drogi zjeżdżamy (bo zejść z powodu fatalnych warunków na drugą stronę się nie dało) sponiewierani jak Szkoci :)