Droga Szwajcarska/O Sole Mio, Grand Capucin

21/08/2021Tagi: AlpyAlpy - WłochyGrand CapucinWspinanie górskie latoGrand Capucin

Grand Capucin to według wielu najładniejsza turnia w rejonie Mont Blanc oraz pozycja obowiązkowa dla każdego ambitnego górskiego łojanta 😉. Jej wschodnia ściana jest jednym ze wspinaczkowych symboli Alp i oferuje sporo pięknych dróg w doskonałej jakości granicie - w tym trudne, światowe klasyki. Najprostszym i najbardziej popularnym sposobem zdobycia szczytu jest przejście kombinacji Drogi Szwajcarskiej (6b+A0/~7b) i O Sole Mio (6c) na ścianie południowo-wschodniej – łącząc te dwie drogi uzyskujemy piękną linię o przystępnych trudnościach (6a+). Na początek do pokonania mamy kilka wyciągów dojściowych, później czeka nas już jednak wspinaczkowa uczta w słynnym pomarańczowym granicie. Kto raz spróbuje – na pewno będzie chciał wrócić!

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Lifting du Roi, Petit Capucin

19/08/2021Tagi: AlpyAlpy - WłochyPetit CapucinWspinanie górskie latoPetit Capucin

Dzień po powrocie z długiej akcji na Aiguille Noire (RELACJA) wypadałoby odpocząć, szkoda jednak czasu gdy jest się w tak pięknym miejscu jak Courmayeur, a pogoda dopisuje 😊. Wyjeżdżamy więc kolejką na Helbronner z planem przejścia jednego z najładniejszych spośród nietrudnych klasyków lodowca Gèant – Le Lifting du Roi (5c) na położonej w obrębie Petit Capucin turni Roi de Siam. Zaczynamy od kawy w schronisku Torino, gdzie spotykamy kilku klubowiczów – jednego z nich postanawiamy zabrać ze sobą.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Ratti-Vitali, Aiguille Noire de Peuterey

17/08/2021Tagi: AlpyAlpy - WłochyAiguille Noire de PeutereyWspinanie górskie latoAiguille Noire de Peuterey

Plan działania na czas obozu, poza wspinaniem na słonecznych turniach lodowca Gèant/Vallée Blanche, zakładał również przejście jednej z wielkich ścian. Gdy dwa z trzech głównych celów odpadły z powodu warunków, sytuacja stała się jasna – ruszamy na Aiguille Noire i alpejskiego klasyka, prawie kilometrową drogę Ratti-Vitali (6a/6b A1 TD+). Przygodą samą w sobie jest dotarcie pod ścianę i powrót z niej, samo wspinanie to już czysta przyjemność 😉. Skład zespołu klaruje się w ostatniej chwili, późnym popołudniem wraz z Romkiem i Szymonem opuszczamy camp i udajemy się na nocleg do schroniska Monzino, z którego następnego dnia rozpoczniemy naszą 30-godzinną akcję.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Salluard, Pointe Adolphe Rey

15/08/2021Tagi: AlpyAlpy - WłochyPointe Adolphe ReyWspinanie górskie latoPointe Adolphe Rey

Pobyt na obozie klubowym (48 osób!) w Courmayeur rozpoczynamy od aklimatyzacyjnego rozwspinu na lodowcu Géant. Tzw. Satelity Tacula czyli turnie położone w obrębie masywu Mont Blanc du Tacul oferują mnóstwo pięknych dróg, a ich położenie i względnie niewielka wysokość umożliwiają jednodniowe akcje. Na oswojenie się z alpejskim granitem wybieramy świetną linię o charakterze rysowym - Salluarda (6a/6a+) na południowej ścianie Pointe Adolphe Rey. Wspinanie jest przyjemne, trudności przystępne (przeważają wyciągi 5b-5c), asekuracja bardzo dobra, a powrót pod ścianę zjazdami bardzo szybki – nie dziwi więc, że droga należy do grona najpopularniejszych w rejonie!

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Luna Nascente, Scoglio delle Metamorfosi

18/08/2018Tagi: AlpyAlpy - WłochyScoglio delle Metamorfosi (Val di Mello)Wspinanie górskie latoScoglio delle Metamorfosi (Val di Mello)

Po długiej akcji górskiej w czwartek, piątek poświęcamy na regenerację oraz kilka boulderowych klasyków. W sobotę czeka nas bowiem droga, z której musieliśmy się z Elą i Szymonem wycofać w poniedziałek, a bez zrobienia której cały pobyt w Mello nie byłby do końca satysfakcjonujący. Od początku bowiem Luna Nascente (6b/VII) była dla mnie zaraz po drodze Cassina głównym celem obozu. Żeby nie być subiektywnym, zacytuję opis z Planetmountain: "Luna Nascente can rightly be considered a true pearl of the Alps, an absolutely fantastic route in Val di Mello.  A beautiful perfect series of cracks and flakes on fantastic rock which has few equals in the rest of Europe. Many agree that this is one of the most beautiful climbs in the curriculum of any climber." Zgadzm się 😊.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Gervasutti, Punta Allievi

16/08/2018Tagi: AlpyAlpy - WłochyPunta AllieviWspinanie górskie latoPunta Allievi

Tak jak wspominałem w Prologu - w środę byliśmy już spakowani na Piz Badile i jechałem odebrać Jacka z lotniska, gdy okazało się, że obecnie dojście pod górę od strony szwajcarskiej jest zakazane. Lokalni przewodnicy odradzili nam łamanie tego zakazu, co finalnie przekonało nas do rezygnacji ze słynnej drogi Cassina (zrobionej przeze mnie dwa lata później - RELACJA). Na szybko zaproponowałem więc chłopakom (ze mną wspinać miał się Szymon, z Jackiem - Rysiek) plan zastępczy. Z kilku opcji wybraliśmy tą najdłuższą, 21-wyciągową drogę Gervasuttiego na mierzący 3121 metrów Punta Allievi. Z lotniska więc, zamiast do Szwajcarii, wracam z Jackiem na camp, przepakowujemy się i wieczorem już w czwórkę ruszamy na nocleg wgłąb doliny Val di Zocca.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Risveglio di Kundalini, Dimore degli Dei

14/08/2018Tagi: AlpyAlpy - WłochyDimore degli Dei (Val di Mello)Wspinanie górskie latoDimore degli Dei (Val di Mello)

Po poniedziałkowym wycofie z Luny w deszczu, we wtorek pojawia się szansa na podziałanie ponownie do popołudnia. Szymon postanawia odpocząć, ale Ela jest na miejscu ostatni dzień, więc to z nią będę się tego dnia wspinał. Decydujemy się na jedną z najbardziej popularnych dróg w dolinie, opisaną w przewodniku jako "fascynująca", - Risveglio di Kundalini (6a+). Znajduje się ona na ścianie Dimore degli Dei, a więc w miarę nisko. Dodatkowo najciekawsze i najtrudniejsze są pierwsze wyciągi, a więc są szanse na ich przejście zanim się rozpada. Zanim zaczniemy się wspinać czekamy jeszcze godzinę aż rozejdą się ciemne chmury i skała trochę podeschnie. Ela oddaje mi prowadzenie wszystkich wyciągów twierdząc, że wczorajsza impreza zniszczyła jej chyba psychę 😉.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Lamone e le sue Placche, Sperone Mark

12/08/2018Tagi: AlpyAlpy - WłochySperone Mark (Val di Mello)Wspinanie górskie latoSperone Mark (Val di Mello)

Drugi dzień pobytu w Val di Mello (prolog i mapy w relacji TUTAJ) - po odespaniu podróży ruszamy z Elą i Szymonem na pierwszy wielowyciągowy wspin. Niestety prognozy straszą deszczem wczesnym popołudniem, nie mamy więc wiele czasu i za dużego wyboru jeśli chodzi o polecane drogi. Decydujemy sę na płytowy klasyk z krótkim podejściem i szybkim zejściem - drogę o dźwięcznej nazwie Il Lamone e le sue Placche (6b) na położonej tuż nad ścieżką w Mello skale Sperone Mark.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Val di Mello obóz KW BB - prolog

11/08/2018Tagi: AlpyAlpy - WłochyWspinanie górskie latoWspinanie w skałach

Pomysł na obóz KW BB w Val di Mello (a właściwie Val Masino) podsunął mi w zeszłym roku Janek Kuczera, który wraz z ekipą PZA przeniósł się tam z Dolomitów tuż przed naszym przyjazdem. Miejsce to pod względdem różnorodności jest niepowtarzalne - znajdziemy tu światowej jakości baldy (zawody Melloblocco), obite oraz tradowe drogi jedno i wielowyciągowe startujące wprost z doliny Mello (noszącej przydomek "Europejskie Yosemite"),  jak i mnóstwo dróg górskich na ścianach takich jak np. Piz Badile, Piz Cengalo, Cima di Castello, Punta di Zocca czy Punta Allevi. Czyli dla każdego coś do wyboru, gorzej jak lubimy wspinać się po wszystkim bo wtedy musimy wybierać pomiędzy wieloma klasykami z każdej dyscypliny 😉.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Liongrat (Cresta del Leone), Matterhorn

15/07/2015Tagi: AlpyAlpy - WłochyMatterhornWspinanie górskie latoMatterhorn

Po kilku latach przygód w górach wysokich nadszedł czas na najbardziej znany szczyt w Alpach 😊. Na drogę wyjściową wybrałem trudniejszą, lecz według wielu ciekawszą niż szwajcarska, grań włoską – Liongrat (wł. Cresta del Leone). Mimo iż przygotowania obfitowały w niemiłe przygody (problemy z terminem, samochodem, wycofanie się dwóch członków wyprawy w dzień wyjazdu), to sama akcja przebiegła bardzo sprawnie. W planach droga była już w poprzednim roku, niestety nie udało zorganizować się ekipy - na pocieszenie jednak udało przejść się dwie inne słynne granie - Stüdlgrat (na Grossglockner) i Biancograt (na Piz Bernina). Trzeba było więc spróbować w tym roku, tym bardziej iż okazja była niecodzienna - 150-lecie zdobycia Matterhornu (4478 m.)!

ZOBACZ CAŁOŚĆ...