Orizzonti di Gloria, Piccolo Lagazuoi

18/07/2021Tagi: AlpyDolomityPiccolo LagazuoiWspinanie górskie latoPiccolo Lagazuoi

W dzień podróży powrotnej szykowaliśmy się do działania na Tre Cime, poranny opad zweryfikował jednak nasze plany. Postanawiamy nie rezygnować ze wspinania i spróbować szczęścia na Przełęczy Falzarego. Jedna z dróg, które trzymałem na taką okazję to Orizzonti di Gloria (VI+/VII-) – płytowy klasyk zlokalizowany na południowej ścianie Piccolo Lagazuoi. Poza urodą drogi zachęca krótkie podejście, stała asekuracja i stanowiska zjazdowe oraz łatwy powrót ze ściany – kolejna świetna opcja na szybką akcję lub niepewną pogodę. Widać Włosi o tym wiedzą - w drogę mimo czarnych chmur startują dwa zespoły przed nami oraz jeden za. Szczęśliwie jedna ekipa puszcza nas przodem po trzech wyciągach - słysząc, że po wspinaniu czeka nas 9 godzin jazdy do Polski 😊.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Aspettando la vetta, Tofana di Rozes

17/07/2021Tagi: AlpyDolomityTofana di RozesWspinanie górskie latoTofana di Rozes

Pięć dni po przejściu drogi Constantini-Ghedina (LINK) wracamy pod południowe filary Tofany. Ponownie nie udaje nam wbić się w wymarzoną linię Constantini-Appolonio, tym razem po dwudniowych intensywnych opadach i przy niskiej temperaturze ściana na wielu fragmentach jest zbyt mokra byśmy odważyli się spróbować. Na pocieszenie wybieramy piękną płytową drogę na pierwszym filarze (Primo Spigolo) - Aspettando la vetta. Droga oryginalnie wyceniona została na 6c (obecnie większość źródeł podaje 6b+/VII+) i charakteryzuje się bardzo długimi wyciągami, na których czekają dość spore run-outy. Dzięki świetnej rzeźbie ściany i litej skale w trudnościach, podróż środkiem ogromnych płyt jest jednak wystarczająco bezpieczna by czerpać z niej przyjemność - naprawdę warto!

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Miriam i Franceschi, Torre Grande (Cinque Torri)

15/07/2021Tagi: AlpyDolomityTorre Grande (Cinque Torri)Torre Grande (Cinque Torri)Wspinanie górskie latoTorre Grande (Cinque Torri)Torre Grande (Cinque Torri)

W całych Dolomitach od rana zimno i deszczowo, postanawiamy więc wyjechać pod Cinque Torri i spróbować zrobić choć jedną krótką drogę gdy tylko przestanie padać – to jedno z lepszych miejsc na taką okoliczność. Po kilku godzinach spędzonych w samochodzie nie wytrzymujemy i decydujemy się „na mokro” przejść nietrudnego klasyka na południowej wystawie Torre Grande, słynącego z efektownego trawersu pod okapem – Miriam (V+). Po zrobieniu drogi i powrocie pod ścianę pogoda poprawia się tylko trochę, w oko wpada mi jednak piękna linia Franceschi, namawiam więc partnerkę by pomarzła jeszcze trochę i byśmy spróbowali choć pierwszy, niezwykle efektowny wyciąg. Finalnie udaje się zrobić całą drogę - zdecydowanie warto było!

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Nikibi, Torrione Marcella (Lastoni di Formin)

13/07/2021Tagi: AlpyDolomityTorrione Marcella (Lastoni di Formin)Wspinanie górskie latoTorrione Marcella (Lastoni di Formin)

Dzień po wspinaniu na Tofanie pogoda zdecydowanie się pogarsza i od popołudnia przez cały kolejny dzień prognozowane są mocne opady. Decydujemy się więc by spróbować wykorzystać krótkie okno na przejście pięknej linii Nikibi (6b+) zlokalizowanej na Torrione Marcella, wkomponowanej w imponujący mur skalny Lastoni di Formin. Wybrana przez nas droga prowadzi litymi płytami, jest bardzo dobrze ubezpieczona spitami oraz posiada stanowiska zjazdowe. Dodając do tego krótkie podejście pod ścianę i łatwe z niej zejście mamy przepis na nowoczesnego klasyka – nadającego się również na niepewną pogodę.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Constantini-Ghedina, Tofana di Rozes

12/07/2021Tagi: AlpyDolomityTofana di RozesWspinanie górskie latoTofana di Rozes

Ogromne, południowe filary Tofany di Rozes to jeden z symboli Dolomitów. Na  ich ścianach wytyczono mnóstwo dróg, wśród których jednymi z najpopularniejszych są dwie historyczne linie zlokalizowane na Drugim Filarze, zwanym Pilastro di RozesConstantini-Ghedina (VI-) i Constantini-Apollonio (VII+). Nasz główny plan zakładał przejście drugiej z nich, jednak z powodu niepewnej pogody i braku pełnej gotowości, już pod ścianą zdecydowaliśmy się na cel zastępczy, który zresztą od dawna pozostawał w planach. Ponad 600-metrowa droga okazała się bardzo ładna w dolnej części, słynny trawers nad okapem nie zawiódł oczekiwań, a wrażenia estetyczne popsuły jedynie mniej lite, górne partie filara. Ścianę warto jednak zrobić - czy to jednym, czy drugim klasykiem!

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Wolkenreise, Pilastro di Misurina

10/07/2021Tagi: AlpyDolomityPilastro di MisurinaWspinanie górskie latoPilastro di Misurina

Tym razem pobyt w Dolomitach rozpoczynamy od wizyty w grupie Cadini di Misurina – na rozwspin i po nocnej podróży cel nie może być odległy, zbyt długi czy ryzykowny. Idealnie na taką okazję nadaje się otwarta w 2017 droga prowadząca pięknymi płytami Pilastro di Misurina – Wolkenreise (pol. Podróż w Chmurach, 6b+). Szybkie podejście, sportowe obicie, lity charakter oraz niesamowite widoki – to wszystko sprawia, że droga szybko zyskała na popularności i zbiera bardzo pozytywne opinie. Po śniadaniu w Misurinie wyjeżdżamy kolejką krzesełkową do schroniska Col de Varda (2106 m.) i ruszamy pod wybrany cel.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Comici-Dimai, Cima Grande di Lavaredo

21/08/2020Tagi: AlpyDolomityCima Grande di LavaredoWspinanie górskie latoCima Grande di Lavaredo

Północne ściany Tre Cime to wspinaczkowy symbol Dolomitów, a środkowa z nich to zarazem jedna ze słynnych sześciu 'wielkich alpejskich północnych ścian'*. Kilkusetmetrowe urwiska Cim przecina wiele legendarnych linii, spośród których jedną z najbardziej przystępnych, a zarazem najpopularniejszych w całych Dolomitach, jest dzieło Emilio Comiciego i braci DimaiCimy od północy przyciągają ale i onieśmielają – jest to miejsce, do którego trzeba wspinaczkowo dojrzeć, by móc się z nim bezpiecznie i w dobrym stylu zmierzyć. Kilka godzin po powrocie ze wspinania na Marmoladzie musiałem odpowiedzieć sobie na pytanie czy jestem gotów 😉.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Don Quixote, Marmolada d'Ombretta

19/08/2020Tagi: AlpyDolomityMarmolada d'OmbrettaWspinanie górskie latoMarmolada d'Ombretta

Po trzech burzowych dniach spędzonych na niższych ścianach, nadchodzi okres lepszej pogody i decydujemy wybrać się na południową ścianę Marmolady, czyli największy mur skalny Dolomitów – szeroki na ok. 2 km, dochodzący do 900 metrów wysokości i oferujący ok. 200 dróg! Naszym celem jest jedna z najpopularniejszych linii, wyprowadzająca na wierzchołek Punta Ombretta i oferująca w większości przystępne trudności z dwoma bardziej wymagającymi fragmentami. Do wycen należy podchodzić jednak z dystansem, ściana ma swoją specyfikę - na niektórych teoretycznie łatwych wyciągach można się zdziwić, do tego wybierając trudniejsze warianty w górnej części drogi czekają nas dość wymagające odcinki za 6b i 6c.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Trenker, Prima Torre del Sella

17/08/2020Tagi: AlpyDolomityPrima Torre del SellaWspinanie górskie latoPrima Torre del Sella

Poniedziałek to trzeci (na szczęście ostatni taki) dzień z pogodą w kratkę, dlatego też wracamy na południową ścianę Pierwszej Turni Selli - pierwszego dnia, zaraz po przyjeździe, robiliśmy tutaj drogę Delenda Carthago. Tym razem w planach mamy rozgrzewkę na tradowym klasyku (Trenker Crack) i spróbowanie Icterusa (6c+/7a w zależności od topo), o ile ściana wyschnie i nie zdąży jej ponownie zalać... Pierwsza droga jest bardzo popularna i prawie zawsze ktoś się na niej wspina – na szczęście uprzejmy zespół przepuszcza nas przodem, a my obiecujemy, że będziemy się sprężać 😊.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Re Artu, Lastoni di Formin

16/08/2020Tagi: AlpyDolomityLastoni di ForminWspinanie górskie latoLastoni di Formin

Po niespodziewanym nocnym opadzie, rezygnujemy z zaplanowanego tradowego klasyka na dużej ścianie – jedyną opcją jest działanie w płytach na słonecznej wystawie. Wybieramy jedną z najładniejszych miejscówek w Dolomitach z takim rodzajem wspinania – masyw Lastoni di Formin. Parkujemy na Passo Giau i wygodną ścieżką dochodzimy (ok. 40 minut) do Forcella Giau, skąd roztaczają się piękne widoki na masyw TofanyPelmoCivettę i Marmoladę. Na ogromnym zachodnim murze Lastoni wytyczono sporo ciekawych dróg, obite klasyki to m.in. Supertegolina (7a) czy Nikibi (6b+), my dziś skupiamy się jednak na leżącej po drugiej stronie przełęczy południowej ścianie Spiz de Mondeval.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Delenda Carthago, Prima Torre del Sella

15/08/2020Tagi: AlpyDolomityPrima Torre del SellaWspinanie górskie latoPrima Torre del Sella

Obóz klubowy w Dolomitach – pomimo niepewnej sytuacji związanej z pandemią koronowirusa, udaje zarezerwować się miejsce dla ponad 30-osobowej grupy na świetnym campie (Catinaccio Rosengarten w Pozza di Fassa). Oficjalnie pobyt rozpoczynamy od poniedziałku, większość klubowiczów działa już jednak od soboty. Podobnie robimy i my – po nocnej podróży docieramy na Przełęcz Sella, w okolicy której znajduje się mnóstwo ładnych oraz łatwo dostępnych dróg, idealnie nadających się na rozwspin (z tradów polecam m.in. Vinatzera czy Kasnapoffa). Tym razem nie decydujemy się na żadną z historycznych dróg, a nowoczesną 6-wyciągową linię prowadzącą po ładnych płytach południowej ściany Pierwszej Turni, trzymającą trudności w zakresie 6a-6b.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Delagokante, Torre Delago

13/07/2019Tagi: AlpyDolomityTorre Delago (Vajolet)Wspinanie górskie latoTorre Delago (Vajolet)

Ostatniego dnia pobytu postanawiamy wybrać się pod słynne Turnie Vajolet  - to właśnie na nich popisywał się Stallone w filmie Cliffhanger 😉. Po noclegu w Canazei podjeżdżamy do Pery i kolejką trochę skracamy sobie długie jak na Dolomity podejście (zostaje 2-3 godziny marszu, 900 metrów przewyższenia). Mijamy schroniska Gardeccia oraz Vajolet, wielką ścianę Cima Catinaccio i bardzo stromo podchodzimy do Rif. Re Alberto (2621 m.). Marzyła mi się najtrudniejsza droga na turniach - mocna szóstka Stegera na Torre Winkler, jest jednak wietrznie i zimno, po kawie w schronisku decydujemy się więc na plan awaryjny – jedną z najładniejszych „czwórek” w Dolomitach, Kant na Turni Delago (IV+).

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Maurizio Speciale, Lagazuoi Piccolo

12/07/2019Tagi: AlpyDolomityPiccolo LagazuoiWspinanie górskie latoPiccolo Lagazuoi

Chętnie zostalibyśmy dzień dłużej pod Tre Cime i spróbowali kolejnego klasyka, późnym popołudniem zaczyna jednak padać, a prognozy na piątek są bardzo nieprecyzyjne. Decydujemy, że najlepsza będzie łatwiejsza droga, z krótkim podejściem i możliwością szybkiego wycofu. W zanadrzu na taką okoliczność mam od jakiegoś czasu polecaną przez przewodniki (i kilku znajomych) drogę M. Speciale (V+) na zachodniej ścianie Lagazuoi Piccolo, pod którą podchodzi się bardzo szybko z Przełęczy Valparola. Przenosimy się więc kolejny raz na jedną noc, tym razem do hotelu w okolicy Cortiny d’Ampezzo. Rano podjeżdżamy na przełęcz i idziemy pod ścianę, choć warunki nie są zachęcające – padać przestało w nocy, Słońce nadal chowa się za chmurami a dłonie grabieją z zimna.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Cassin, Cima Piccolissima di Lavaredo

11/07/2019Tagi: AlpyDolomityCima Piccolissima di LavaredoWspinanie górskie latoCima Piccolissima di Lavaredo

Po noclegu w schronisku Auronzo ruszamy pod wybraną drogę – podejście zajmuje ok. 40 minut, kierujemy się najpierw szlakiem pod schronisko Lavaredo i dalej w stronę przełęczy, po czym trawersujemy w lewo wyraźną ścieżką. Mijamy Cimę Piccola i jej piękny żółty mur (droga Gelbe Mauer) i filar (Spigolo Giallo), który robiłem dwa lata temu (RELACJA). Południowo-wschodnia ściana prezentuje się w porannym Słońcu wyśmienicie, choć jej środkowy, przewieszający się fragment, trochę onieśmiela. Na drodze Cassina (VII-), wspinają się już dwa zespoły, trzeci spotykamy pod ścianą. Chłopaki z Anglii po chwili jednak rezygnują z przejścia. My odczekujemy godzinę aż wspinający się nad nami będą w bezpiecznej odległości, po czym startujemy zmierzyć się z mega-klasykiem 😊.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Trekking w okolicy Tre Cime di Lavaredo

10/07/2019Tagi: AlpyDolomityTurystyka górska

Po dwóch dniach wspinania postanawiamy odpocząć, wybierając się na spacer w okolicach słynnych Tre Cime. Przy okazji robimy rekonesans i wybieramy cel na dzień kolejny - drogę Cassina na Cima Piccolissima. Do schroniska Auronzo (2320 m.) dojeżdżamy płatną drogą, stąd pod południowymi ścianami wyruszamy do schroniska Lavaredo, następnie na przełęcz o tej samej nazwie (2454 m.). Kierujemy się następnie do schroniska Locatelli,  podziwiając wspaniałe północne ściany Cim. W schronisku odbieramy nagrodę w postaci zimnego piwa i rozkładamy się na łące poniżej. Mieliśmy okrążyć cały masyw ale chcemy zapytać o nocleg  w obu schroniskach po południowej stronie, wracamy więc tą samą trasą. Finalnie zostajemy na noc w Rif. Auronzo.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Via Finlandia, Torre Grande

09/07/2019Tagi: AlpyDolomityTorre Grande (Cinque Torri)Wspinanie górskie latoTorre Grande (Cinque Torri)

Drugiego dnia pobytu w Dolomitach postanawiamy zrobić coś krótszego ale i trudniejszego - rejon Cinque Torri nadaje się do tego idealnie. Via Finlandia od dawna jest w moim „kajecie”, reklamowana przez znajomych jako piękna ale ciągowa i wymagająca (w swojej kategorii) droga. Pierwotna wycena VI+ jest obecnie często weryfikowana na 6b (ok. VII), czego po jej przejściu nie podważamy 😉 Na pewno droga jest zdecydowanie poważniejsza od robionej przeze mnie dwa lata temu Diretta Dimai, na południowej ścianie tej samej turni (RELACJA). Co jednak ważniejsze – Finlandia to jedna z najładniejszych dróg jakie robiłem w Dolomitach, zdecydowanie polecam!

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Kasnapoff, Seconda Torre del Sella

08/07/2019Tagi: AlpyDolomitySeconda Torre del SellaWspinanie górskie latoSeconda Torre del Sella

W planach był kilkudniowy pobyt w Tatrach, temperatury bliskie zeru spowodowały, że w ostatniej chwili postanawiamy jednak, że pojedziemy w cieplejsze rejony. Kilka dużych ścian odpada z powodu braku stabilnej pogody, prognozy na Dolomity wyglądają lepiej, na dodatek bliskie podejścia i duża różnorodność powodują, że zawsze „coś się podziała”. Szybko przeglądam swoje zapiski w przewodnikach, pakujemy się i ruszamy. Mam kilka dróg na oku, konkretnego planu jednak brak - będziemy decydować dzień po dniu gdzie śpimy i po czym się wspinamy. Już po drodze postanawiamy, że kierujemy się na Przełęcz Sella – pod piękne Turnie mamy 20 minut spaceru, w zależności od pogody i samopoczucia po 10 godzinach nocnej jazdy można wybrać drogę na jednej z nich.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Ferrata Rino Pisetta, Piccolo Dain

06/04/2019Tagi: AlpyDolomityPiccolo DainWspinanie górskie latoTurystyka górskaPiccolo Dain

Lecąc służbowo na trzy dni do Włoch postanawiam na wszelki wypadek zabrać uprząż, kask i lonżę - samemu się nie powspinam ale może uda się wejść na jakiś szczyt, czy to turystycznie czy jakąś ferratą, w końcu będę tylko godzinę od Arco i jeziora Garda... No i tak piątkowej nocy siedziałem jeszcze na służbowej kolacji, a w sobotę rano byłem już w Dolomitach Brenty. Dzień wcześniej pogrzebałem trochę po Internecie i w oko wpadła mi jedna z najtrudniejszych ferrat w Alpach - Rino Pisetta - poprowadzoną skrajem pięknej ściany Piccolo Dain. Mimo niewyspania i deszczowej pogody postanawiam podjechać do Sarche, ocenić sytuację i zdecydować czy wchodzę na Dain ferratą po ścianie czy może szlakiem.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Spigolo Giallo, Cima Piccola di Lavaredo

17/08/2017Tagi: AlpyDolomityCima Piccola di LavaredoWspinanie górskie latoCima Piccola di Lavaredo

Czas na "danie główne" wyjazdu – słynną i obleganą drogę Spigolo Giallo (Żółty Filar) na Cima Piccola, wycenioną na VI+. Ruszamy już o 5 rano bo pod słynne Tre Cime di Lavaredo czeka nas 1,5 godziny jazdy – niewyspanie próbuję zamaskować jak zawsze pysznym podwójnym espresso w schronisku Auronzo, spod którego czeka nas kilkuminutowy spacer pod schronisko Lavaredo i krótkie podejście pod ścianę. Ponieważ droga jest mega-klasykiem nie dziwi nas, że przed nami w drogę wchodzą już dwa zespoły, a za nami idą dwa kolejne (pozostali już rezygnują). Mamy obawy czy z naszymi umiejętnościami podołamy bo to w końcu jedna z Cim, wielki filar, no i dość ciągowe trudności – większość wyciągów jest przedziale V-VI a mając w pamięci niektóre wyciągi o tej wycenie w Dolomitach to „strach się bać” 😉. Ale spróbować trzeba!

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Via Olga (1) i Diretta Dimai (2), Torre Grande

15/08/2017Tagi: AlpyDolomityTorre Grande (Cinque Torri)Torre Grande (Cinque Torri)Wspinanie górskie latoTorre Grande (Cinque Torri)Torre Grande (Cinque Torri)

Po dwóch wspinania na wysokich turniach (Venezia i Sella), kolejnego dnia wybieramy niższe ściany Cinque Torri, będące jedną z wizytówek Dolomitów i oferujących mnóstwo dróg pod które podchodzi się w kilka minut. Tym razem na celownik obieramy dwa duże klasyki najwyższej turni masywu, Torre Grande - Via Olga (V+/VI-) i Dirretta Dimai (VI+) - obie linie naprawdę warto zrobić! Zaczynamy od Olgi, prowadzącej niepowtarzalnym, 80 metrowym zacięciem na zachodniej ścianie – droga wpadła mi w oku już podczas pierwszej wizyty w Dolomitach dwa lata temu i obiecałem sobie, że kiedyś ją zrobię!

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Vinatzer, Terza Torre del Sella

14/08/2017Tagi: AlpyDolomityTerza Torre del SellaWspinanie górskie latoTerza Torre del Sella

W planach był piękny i długi klasyk - Constantini-Ghedina na Tofanie, ale postraszyły nas prognozy zapowiadające popołudniowy opad, dlatego też jedziemy prawie dwie godziny na zachód by zmierzyć się z kolejną turnią i kolejną bardzo popularną drogą – prawie 400-metrowym Vinatzerem (V+) na Trzeciej Turni Sella. Podejście z samochodu jest mega przyjemne – spacer z przełęczy zajmuje nie więcej niż 30 minut. Szybko namierzamy drogę i ustawiamy się w kolejce za dwoma innymi zespołami.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Andrich, Torre Venezia

13/08/2017Tagi: AlpyDolomityTorre VeneziaWspinanie górskie latoTorre Venezia

W tym roku z obozem klubowym wracamy w Dolomity by zatrzeć złe wspomnienia sprzed dwóch lat, gdy ze względu na fatalną pogodę za dużo nie udało się podziałać. Tym razem Słońce dopisuje, a deszcz pojawia się bardzo sporadycznie i nie komplikuje nikomu planów. Tydzień mija nam więc na wspinaniu i wieczornych integracjach w gronie 30 klubowiczów. Naszą bazę zakładamy na małym prywatnym kempingu Civetta w miejscowości Zoldo Alto. Wraz z Grześkiem i Jackiem decydujemy się rozpocząć przygodę od historycznej drogi zespołu Andrich-Fae (V+) na Torre Venezia w masywie Civetty.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Filar Południowy, Sass de Stria

20/08/2015Tagi: AlpyDolomitySass de StriaWspinanie górskie latoSass de Stria

Załamani fatalna pogodą na klubowym obozie postanawiamy już w czwartek przenieść się na słoneczną Chorwację. Na koniec mieliśmy wybrać się na Filar Dibona na Cimie, niestety po raz kolejny deszcz zweryfikował nasze plany. Pozostało wykorzystanie krótkiego okna na coś krótkiego - po drodze stajemy na Przełęczy Falzarego i wraz z Jurasem wybieramy się na bardzo popularną i nietrudną drogę - Filar Południowy (Via Colbertaldo, IV) na Sass de Stria. Wspinanie w końcu przypomina nasze tatrzańskie braki ciągów trudności, na dodatek są gotowe stany więc bardzo szybko uwijamy się z 8 wyciągami i już po dwóch godzinach stajemy przy krzyżu na szczycie, gdzie czeka na nas Ula. Pozostaje nam zejście szlakiem, przebranie się w letnie ciuchy i wyruszenie na południe Europy.

 

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Diedro Scoiattoli (Zacięcie Północne), Torre Romana (1) i Armida, Torre Grande (2)

18/08/2015Tagi: AlpyDolomityTorre Romana (Cinque Torri)Torre Grande (Cinque Torri)Wspinanie górskie latoTorre Romana (Cinque Torri)Torre Grande (Cinque Torri)

Krótka relacja z Zacięcia Północnego (IV+) na Torre RomanaArmidy (VI) na Torre Grande w masywie Cinque Torri, podczas obozu KW BB w Dolomitach. Po dwóch deszczowych dniach pogoda nareszcie się poprawia, wszyscy obozowicze ruszają więc do działania - jutro ponownie ma lać... Wraz z Jurasem i Bartkiem na cel obieramy Zacięcie Północne czyli tzw. „Wiewiórki”, pod którym byliśmy już dwa dni wcześniej. Droga nie jest taka przyjemna na jaką wygląda z dołu – wspinamy się bowiem bardziej kominem niż zacięciem, trzeba się przewijać to w prawo to w lewo. Mimo iż droga jest łatwa, wrażenie robi na nas lufa oraz brak półek na resty, trzeba się cały czas wspinać. Ponieważ to nasz pierwszy pobyt w Dolomitach, nie wiemy jeszcze, że tak jest tutaj na większości dróg 😊.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Forcella del Lago

17/08/2015Tagi: AlpyDolomityForcella del LagoTurystyka górskaForcella del Lago

Foto-relacja z wycieczki na Forcella del Lago. Po niedzielnym odwrocie z Cinque Torri, również na poniedziałek zapowiadany jest deszcz. Dlatego też razem z Ulą i Pawłem wybieramy się na trekking w pobliskim masywie Fanes. Wychodzimy na Przełęcz del Lago, deszcz zniechęca nas do wejścia na szczyt Cima del Lago, schodzimy więc do doliny z drugiej strony i idziemy na pocieszające piwo.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Cengia Martini, Lagazuoi Piccolo

15/08/2015Tagi: AlpyDolomityPiccolo LagazuoiWspinanie górskie latoPiccolo Lagazuoi

Zaraz po dotarciu w Dolomity, mimo zmęczenia po 12 godzinach za kółkiem, ruszam z Paryskimi (Kasia i Dominik) na pobliską Przełęcz Falzarego i stamtąd pod Lagazuoi Picollo na drogę Cengia Martini (V). Mroczny działał z Marco na tej samej ścianie, na Drodze Pocisków (więcej w jego relacji TUTAJ). Nasza linia to cztery spionowane wyciągi w dużej ekspozycji (jak prawie wszystkie drogi w Dolomitach 😊) o w miarę wyrównanych, czwórkowych trudnościach, z kluczowym miejscem za V w przewieszającej się rysie. Śmiało można polecić jako krótką akcję – podejście 30 minut, droga 90 minut, zejście na parking 45 minut.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Dolomity obóz KW - prolog

14/08/2015Tagi: AlpyDolomityWspinanie górskie lato

Zdjęcia z mojej działalności podczas obozu KW BB w Dolomitach, który miałem okazję organizować :) Na campie Sass Dlacia, niedaleko San Cassiano, zameldowaliśmy się w liczbie 42 osób więc frekwencja dopisała. Gorzej niestety było z pogodą bo jak na złość akurat na czas naszego pobytu w tym pięknym miejscu zawitał niż i poza nielicznymi, krótkimi oknami pogodowymi, cały czas padało a temperatura oscylowała pomiędzy 5 a 15 stopni :(

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Cima Vezzana - ferrata Bolver Lugli

06/09/2013Tagi: AlpyDolomityCima VezzanaTurystyka górskaCima Vezzana

Dzień po wejściu na Pelmo napieramy dalej - tym bardziej, że to ostatni dzień w Dolomitach podczas tegorocznego wyjazdu. Tym razem jedziemy pod bardziej oddalony masyw - Pale di San Martino. Podjeżdżamy kolejką i rozdzielamy się - ja idę na ferratę Bolver-Lugli, Ula na drogę normalną prowadzącą pod Cima Vezzana. Ferrata bardzo przypada mi do gustu - jest to była droga wspinaczkowa, więc tak jak lubię, metalowy drut można używać tylko do asekuracji a chwytów i stopni szuka się na skale. Po sprawnym przejściu ferraty spotykam Ulę na przełęczy, po krótkiej przerwie lece dalej by wejść na Cima Vezzana - najwyższy szczyt masywu. Na ostatnią kolejkę niestety nie zdążamy, dlatego też czeka nas żmudne i wcale niełatwe zejście.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Monte Pelmo

05/09/2013Tagi: AlpyDolomityMonte PelmoTurystyka górskaMonte Pelmo

Zauroczony Monte Pelmo postanawiam zdobyć ten szczyt 😊 Do schroniska położonym u stóp góry docieram razem z Ulą, w ścianę wchodzę już sam. Do pokonania mam słynną Półkę Balla, nazwaną tak na cześć pierwszego zdobywcy Pelmo. Jej przejście dostarcza dużo emocji – trawers ściany jest bardzo „powietrzny” i trzeba uważać na każdym kroku, tym bardziej gdy się nie asekuruje. Po wyjściu na płaskowyż jest już łatwiej, bojąc się czy pogoda wytrzyma zasuwam do góry ile sił w nogach. Na szczycie spotykam parę przewodników, ucinam krótką pogawędkę, proszę o zdjęcie i gonię w dół – czeka mnie ponowne przejście Półki bo jest to jedyna „normalna” droga wyprowadzająca ze ściany. Przy schronisku dołączam do Uli, jemy obiad i pijemy pyszną włoską kawę, po czym kolejny raz już po ciemku docieramy do wynajętego mieszkania.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Monte Civetta - ferrata Alleghesi

03/09/2013Tagi: AlpyDolomityCivettaTurystyka górskaCivetta

Po wejściu na Moiazzę czas na wizytówkę regionu – Civettę. Wyruszam razem z Ulą ale pod ścianą rozdzielamy się – ona idzie dalej drogą normalną, ja skręcam w ferratę Alleghesi. Jest dość późno, dlatego też na ferracie nie spotykam nikogo – dzięki temu działam jak w transie i szybko posuwam się do góry. Co dla mnie ważne – tam gdzie to możliwe wspinam się klasycznie, żelaza używając jedynie do asekuracji i w ten sposób dochodzę aż na szczyt. Tutaj szybka fotka i schodzę do schroniska poniżej, gdzie dołączam do Uli. Razem schodzimy drogą normalną, przyrządzamy kolację na wielkim głazie i już po ciemku schodzimy do naszej miejscowości.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Moiazza Sud - ferrata Constantini Ovest i Cengia Angelini

02/09/2013Tagi: AlpyDolomityMoiazzaTurystyka górskaMoiazza

Na pierwszy cel obieramy masyw Moiazza . Wspólnie z Ulą przechodzę ferratę Constantini Ovest, a następnie sam wybieram się w kierunku szczytu, po drodze przechodząc krótką Cengia Angelini. Pod samym wierzchołkiem trochę się gubię i w konsekwencji zmuszony jestem do przewspinania krótkiego kominka. Udaje się i widokami z góry delektuję się w samotności.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Dolomity - prolog

01/09/2013Tagi: AlpyDolomityTurystyka górska

Wracamy z Ulą w Dolomity, tym razem lądujemy w Val di Zoldo, bardzo ładnej dolinie u stóp Civetty. Wynajmujemy apartament z pięknym widokiem - z jednej strony Monte Pelmo, z drugiej Civetta. I działamy intensywnie - korzystając z pogody udaje nam się zrobić coś ciekawego w każdy dzień. Relacje z poszczególnych akcji w linkach poniżej. W tym miejscu zdjęcia niesklasyfkowane.

 

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Tofana di Mezzo i Tofana di Dentro - ferraty Lamon i Formenton

07/09/2012Tagi: AlpyDolomityTofana di DentroTofana di MezzoTurystyka górskaTofana di DentroTofana di Mezzo

Po zdobyciu Punta Penia na Marmoladzie (RELACJA), mieliśmy zakończyć nasz pobyt w Dolomitach i przenieść się na Chorwację, jednak piękna pogoda skusiła nas by zostać jeden dzień dłużej. Jedziemy do Cortiny i kolejką wyjeżdżamy pod Tofanę di Mezzo (3241 m.). Stąd ruszamy w piękną, widokową ferratę Lamon, prowadzącą na drugą Tofanę - di Dentro (3238 m.). Na deser dokładamy zejście ferratą Formenton. Widoczność jest fantastyczna, a okolica piękna, dlatego też zostajemy w górach prawie do wieczora - schodzimy na sam dół na nogach. Piękne zakończenie pierwszej przygody z Dolomitami.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Marmolada Punta Penia - Ferrata Cresta Ovest

06/09/2012Tagi: AlpyDolomityPunta Penia (Marmolada)Turystyka górskaPunta Penia (Marmolada)

Po zapoznaniu z Dolomitami, postanawiamy zdobyć ich najwyższy szczyt - Marmoladę, a konkretnie jej główny wierzchołek - Punta Penia (3343 m.). Podchodzimy z samego dołu, najpierw wzdłuż kolejki "koszykowej", później przez mały lodowczyk, następnie dobrze ubezpieczoną grań. Widokowo bardzo ładnie ale szkoda, że droga zepsuta została ogromną ilością, momentami niepotrzebnego, żelastwa. Schodzimy na lodowiec, gdzie czeka nas niespodzianka - lato było tak gorące, że śniegu jest bardzo mało a więc i szczeliny są mocno poodrywane. Na szczęście dajemy radę bez liny i szczęśliwie wracamy na parking.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Monte Cristallo - ferrata Ivano Dibona

05/09/2012Tagi: AlpyDolomityMonte CristalloTurystyka górskaMonte Cristallo

Na kolejny cel podczas naszego pierwszego pobytu w Dolomitach wybieramy znaną z pięknych widoków i wielu zabytków ferratę Ivano Dibona. Wyjeżdżamy oldschoolową kolejką do Schroniska Lorenzi i ruszamy na grań. Faktycznie trasa poprowadzona jest bardzo atrakcyjnie i nie da się na niej nudzić. Szczególnie przypadają nam do gustu pozostałe po I WŚ schrony wkomponowane w ściany oraz "powietrzność" trasy.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Piz Boe

03/09/2012Tagi: AlpyDolomityPiz BoeTurystyka górskaPiz Boe

Mieszkając w Arabbie nie wypada nie wybrać się na Piz Boe (3152 m.) - najwyższy szczyt masywu Sella i jedną z wizytówek Dolomitów. Wyjeżdżamy samochodem na Passo Pordoi (2239 m.) i ruszamy w kierunku przełęczy - nie korzystamy z kolejki, przez co musimy się trochę pomęczyć w piarżystym żlebie. Ze schroniska położonego tuż przy przełęczy kierujemy się w kierunku szczytu - mocne zachmurzenie ogranicza momentami widoczność (stąd niestety słabe zdjęcia) ale w końcu osiągamy wierzchołek. Stąd wybieramy wariant zejściowy łatwą ferratą - możemy poćwiczyć korzystanie z lonży. Po zejściu trawersujemy cały masyw i zwiedzamy muzeum I Wojny Światowej.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Dolomity 2012 - prolog

01/09/2012Tagi: AlpyDolomityTurystyka górska

Po kilku wakacjach spędzonych w Alpach Austriackich, postanawiamy odwiedzić słoneczną Italię i jedne z piękniejszych gór świata - Dolomity. Wynajmujemy apartement w Arabbie ale nie działamy tylko w bezpośredniej okolicy - podczas kilku dni pobytu odwiedzamy różne rejony. Początkowo pogoda nie bardzo nam dopisuje co trochę nas drażni bo nastawiliśmy się na ambitne ferraty, w końcu jednak wypogadza się i możemy trochę podziałać. Relacje z poszczególnych akcji w linkach poniżej. W tym miejscu zdjęcia niesklasyfkowane.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...