Sprężyna, Kocioł Kazalnicy

13/03/2022Tagi: TatryDolina Rybiego PotokuKocioł KazalnicyWspinanie górskie zima

Po niespodziewanym wycofie ze Sprężyny (szczegóły TUTAJ) na drogę wracamy już po tygodniu – tym razem mimo iż warunki są dużo lepsze, na Kotle nie wspina się nikt. Spokojnie możemy więc zmierzyć się z jednym z największych zimowych klasyków wspinaczkowych Morskiego Oka. Z powodu sporego mrozu w drogę wchodzimy dość późno – pierwszy wyciąg jest jednym z dwóch najtrudniejszych i bardzo zależy nam by zrobić go w pierwszej próbie. Po dotarciu pod ścianę podchodzimy około 30 metrów do stanowiska startowego pod kominem i rozpoczynamy wspinanie – dolną połowę drogi prowadzić będzie Michał, mi przypadnie górna część.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Długosz-Popko, Kocioł Kazalnicy

09/02/2020Tagi: TatryDolina Rybiego PotokuKocioł KazalnicyWspinanie górskie zima

W Tatrach mocno sypnęło śniegiem i skończyły się świetne warunki wspinaczkowe na dużych ścianach, dlatego też postanawiamy wybrać się na Kocioł Kazalnicy. Dwa ładne klasyki (Cień Wielkiej Góry i Orzeł z Epiru) już na koncie, kolejną popularną propozycją pod względem trudności jest linia Długosz-Popko. Droga historyczna, pierwsza na ścianie, za to ponoć brzydka jak noc, z paskudnymi płytkimi trawami oraz wymagającym wyciągiem kluczowym. Sam nie mam pojęcia dlaczego więc namawiam na nią kolegów i po co fundujemy sobie nieprzyjemności na własne życzenie 😉.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Orzeł z Epiru, Kocioł Kazalnicy

17/03/2019Tagi: TatryDolina Rybiego PotokuKocioł KazalnicyWspinanie górskie zima

Sezon zimowy w Tatrach dobiega końca, ostatnią niedzielę kalendarzowej zimy wypada więc wykorzystać jak najlepiej to możliwe. Pogoda nie pomaga (odwilż i wiatr po mocnym opadzie) i ogranicza możliwość wyboru do dróg czysto skalnych, do których podejście nie jest zagrożone lawinami. Marzyła nam się jakaś duża północna ściana, skoro jednak jest jak jest, stawiamy na trudności. Wracamy nad Morskie Oko z zamiarem przejścia naszej najtrudniejszej do tej pory drogi, Orła z Epiru na Kotle Kazalnicy. Podczas niedawnego obozu na tej samej ścianie przeszliśmy biegnącą obok drogę Cień Wielkiej Góry. Tym razem podnosimy sobie poprzeczkę, bo o ile na Cieniu trudniejszy jest tylko jeden wyciąg, o tyle na Orle trzeba się porządnie wspinać prawie na wszystkich wyciągach.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Cień Wielkiej Góry, Kocioł Kazalnicy

17/02/2019Tagi: TatryDolina Rybiego PotokuKocioł KazalnicyWspinanie górskie zima

Pierwszy dzień obozu zimowego KW, za którego organizację ponownie odpowiadam. Po wyjątkowo szybkim dotarciu z bagażami do starego schroniska nad Morskim Okiem, pijemy z Szymonem kawkę i niespiesznie ruszamy w kierunku Czarnego Stawu. Na pierwszy ogień postanawiamy spróbować się na Cieniu Wielkiej Góry - drodze krótkiej i łatwej orientacyjnie, ale posiadającej jeden trudniejszy wyciąg, wyceniony oryginalnie na M6+ (obecnie od M5+ do M6-). Jest to jedna z najczęściej wybieranych dróg na Kotle Kazalnicy (a konkretnie Grzędzie Mięguszowieckiego Szczytu Czarnego) i stanowi dobre wprowadzenie do wspinania na tej ścianie.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...