The show must go on, Anica Kuk

03/05/2022Tagi: AlpyPaklenica - ChorwacjaAnica KukWspinanie górskie latoWspinanie w skałach

Ostatniego dnia pobytu w Paklenicy ponownie wybieramy się na Anicę Kuk, gdzie jak wiadomo pięknych dróg nie brakuje. Tym razem na celownik obieramy linię zlokalizowaną w lewej części ściany, charakteryzującą się sporym nastromieniem i poprzecinaną systemem kominów i rys. The show must go on (6c) oferuje sporo różnorodnego wspinania od początku do końca, a jedyne chyba na co można narzekać to niewygodne stanowiska - co jednak nie dziwi biorąc pod uwagę sporą ekspozycję. Droga jest naprawdę świetna i zdecydowanie godna polecenia!

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Mosoraski, Anica Kuk

01/05/2022Tagi: AlpyPaklenica - ChorwacjaAnica KukWspinanie górskie latoWspinanie w skałach

Na najłatwiejszej drodze Paklenickiej Trylogii gościłem kilka lat wcześniej (RELACJA) – tym razem wracam z Anią, która towarzyszyła mi na dwóch pozostałych częściach do kolekcji (Velebitaški 6a+ i Klin 6c+). Dzień zaczynamy jednak na innym, znacznie trudniejszym klasyku Anićy Kuk – Jenjavi (7a+). Umawiamy się, że jeżeli przejdę pierwsze, kluczowe wyciągi klasycznie – wspinamy się dalej, jeżeli nie – zjeżdżamy i przenosimy się na Mosoraški (6a) właśnie. Pierwszy wyciąg udaje poprowadzić się za drugim razem, na drugim rozpracowuję wszystkie ruchy, całość nie puszcza jednak w ciągu - oznacza to wycof i plan na powrót w przyszłości. Po południu ściągamy pod ścianę znajomych i wspólnie zaczynamy wspinanie na najpopularniejszej drodze na ścianie.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Klin, Anica Kuk

20/11/2021Tagi: AlpyPaklenica - ChorwacjaAnica KukWspinanie górskie latoWspinanie w skałach

Piękny akcent na koniec długiego i intensywnego sezonu letniego w górach! Rzutem na taśmę (w drugiej połowie listopada) udaje zrobić się mega-klasyka, który stanowi ostatnią część Paklenickiej Trylogii – Klina (VIII-) na ścianie Anića Kuk. Na drodze wizytowaliśmy już rok temu, jednak nie był to zbyt rozsądny pomysł zaledwie kilka godzin po powrocie z Albatrosa (relacja TUTAJ) - sił brakowało nam już na początku drogi. Szybki wycof miał i swoje plusy – kilka minut później doszło do mocnego trzęsienia ziemi i uniknęliśmy konieczności przeżywania go w ścianie… Oczywiście na drogę zamierzaliśmy wrócić i gdy już wydawało się, że trzeba będzie poczekać do następnego roku – pojawiło się weekendowe okno pogodowe 😊.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Besmrtnici, Anica Kuk

04/05/2021Tagi: AlpyPaklenica - ChorwacjaAnica KukWspinanie górskie latoWspinanie w skałach

Gdy przed powrotem z majówkowego wspinania na Hvarze (RELACJA) okazało się, że w Paklenicy przestało padać, nie mogliśmy się powstrzymać by po drodze nie zrobić „czegoś” na Anićy Kuk. Wybór pada na nową (2020) linię legend chorwackiego wspinania, Borisa Čujića i Ivicy Matkovića – Besmrtnici (tłum. Nieśmiertelni). Droga biegnie w bliskim sąsiedztwie słynnej Mosoraški i oferuje 360 metrów wspinania z wyciągami od 5c do 6c, o zdecydowanie mniej siłowym charakterze niż kilka innych lokalnych klasyków. Nie napotkaliśmy informacji o polskim przejściu, linię jako bardzo ładną polecili nam Chorwaci podczas wizyty kilka miesięcy wcześniej, a według opinii autorów ma ona szansę stać się współczesnym klasykiem.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Albatros, Anica Kuk

31/10/2020Tagi: AlpyPaklenica - ChorwacjaAnica KukWspinanie górskie latoWspinanie w skałach

Głównym celem weekendowej wizyty w Paklenicy miał być należący do słynnej „Trylogii” Klin 6c+ (Mosoraški i Velebitaški już zrobione) i na niego właśnie zmierzamy w sobotni poranek. Pod ścianą okazuje się jednak, że kluczowy fragment drogi jest zalany i po konsultacji z doświadczonymi lokalsami decydujemy się zmienić plan i spróbować innego upatrzonego klasyka, Albatrosa (6c+, w starym topo 7a). Na drodze zdecydowanie najtrudniejszy jest pierwszy wyciąg, na kolejnych nadal czeka jednak dużo niebanalnego wspinania – jak się później okazuje bardziej wymagającego niż zakładaliśmy. Klina próbujemy kolejnego dnia - jesteśmy jednak zbyt zmęczeni by go przejść. Udaje się rok później - relacja TUTAJ.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Ljubljanski (wycof), Anica Kuk (1) i Karabore, Anica Kuk - Stup (2)

03/05/2019Tagi: AlpyPaklenica - ChorwacjaAnica KukAnica Kuk StupWspinanie górskie latoWspinanie w skałach

Drugiego dnia pobytu w Paklenicy z powodu możliwych opadów, wybieramy drogę Ljubljanski w górnej, niższej części Anica Kuk. Droga jest jednym z polecanych klasyków (chociaż informacji o niej mało), oferuje 220 metrów wspinania wzdłuż przełamania północnej ściany. Z opisu wynika, że najtrudniejszy fragment to wymagająca rysa za 6a+ (górskie 7-). Problemem może być odnalezienie miejsca w którym droga startuje – nam zabrało to dużo sił i czasu, przez co finalnie nie wyrobiliśmy się przed deszczem i musieliśmy się wycofać. Mimo to zdążyliśmy jeszcze przejść inną drogę, jedną z paklenicowych perełek – Karabore na dolnej części Anićy Kuk zwanej Stup. Sobota i niedziela niestety spisane zostały na straty – prawie całą Europę ogarnął niż, wróciliśmy więc do kraju.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Velebitaski, Anica Kuk

02/05/2019Tagi: AlpyPaklenica - ChorwacjaAnica KukWspinanie górskie latoWspinanie w skałach

Po krótkiej wizycie na Pagu przenosimy się do Paklenicy. W zeszłym roku wstęp do sezonu górskiego w tym miejscu tak mi się spodobał, że postanawiam wrócić, mając konkretne drogi na oku. Jedną z nich jest mega klasyk, część „trylogii”, droga Velebitaški (6a+), z której w zeszłym roku musieliśmy się wycofać (RELACJA), po kilku godzinach oczekiwania w zatorze. Tym razem również nie jesteśmy sami – pod ścianę docieramy później niż zamierzaliśmy i musimy poczekać aż wystartuje trójkowy zespół z Polski. Obok swoim wariantem, startuje jeszcze zwariowany Chorwat ze swoją towarzyszką mającą chyba z 80 lat, która ledwo pod ścianę doszła ale jakimś cudem będzie poruszać się do góry, co zdumiewa, bo nawet żeby ciągnąć za pętle w pionowym terenie trzeba mieć sporo siły 😊.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Velebitaski (wycof), Anica Kuk

02/05/2018Tagi: AlpyPaklenica - ChorwacjaAnica KukWspinanie górskie latoWspinanie w skałach

Drugiego dnia pobytu w Paklenicy wybieramy się ponownie pod ścianę Anićy Kuk, z zamiarem przejścia drugiego klasyka regionu, będącego zarazem częścią Trylogii Paklenickiej – drogi Velebitaški (6a+). Po drodze wyprzedzamy zespół udający się na tą samą drogę, na miejscu jednak okazuje się, że przed nami wspina się już trójkowy zespół, a w kolejce czeka jeszcze dwójka – wszyscy to Polacy 😊. Jest wcześnie, a dzień jest długi więc mimo wszystko jesteśmy dobrej myśli, zamiast planowanych 5 godzin wspinania obstawiam pesymistycznie około 8. Niestety okazało się, że było dużo gorzej - szczegóły w relacji, [update 2019] całą drogę udało się zrobić dopiero rok później (LINK).

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Mosoraski, Anica Kuk

01/05/2018Tagi: AlpyPaklenica - ChorwacjaAnica KukWspinanie górskie latoWspinanie w skałach

W tym roku majówka jest wyjątkowo długa, trzeba to wykorzystać i wyjechać na górskie wspinanie – nasz wybór pada na Paklenicę. Na wyjazd decyduje się 13 osób, do Starego Gradu docieramy na raty – pierwsza grupa działa od niedzieli, reszta dopiero od wtorku – w tym moja ekipa. Ponieważ prawie w całej Europie 1 maja to święto, ludzi w Paklenicy jest mnóstwo (szczególnie Polaków) – samochód musimy zostawić na samym dole i czeka nas dłuższe podejście niż planowaliśmy. Od razu zabieramy się za największą ścianę (Anića Kuk) i lokalny megaklasyk o długości około 400 metrów – Mosoraški (6a). PS. Opis drogi i topo znajdziecie w relacji z kolejnego przejścia drogi, w roku 2022 - TUTAJ.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...