02/06/2022Tagi: Opracowania

Polecane drogi letnie w Tatrach - część 2 - trudności VI+ do IX+

Opracowanie dotyczące najładniejszych/najciekawszych letnich dróg wspinaczkowych w Tatrach. W części drugiej propozycje "trudniejsze" - wyceniane od VI+ do IX+, część pierwsza z liniami o trudnościach od III do VI dostępna jest TUTAJ. Wykaz nie obejmuje oczywiście wszystkich ciekawych tatrzańskich dróg, jego celem jest zebranie największych "klasyków" oraz pozostałych atrakcyjnych linii na ścianach zlokalizowanych w każdej z głównych dolin. Listy stworzone zostały na bazie wybranych materiałów, opinii wielu doświadczonych wspinaczy oraz własnych przejść i obserwacji działań innych. Dodatkowo we wpisie znajdziecie część opisową z komentarzami do poszczególnych dolin, ścian i dróg oraz (stale aktualizowane) zdjęcia z wybranych dróg. Ostatnia aktualizacja listy - 06.2022.

Drogi wypisane zostały z podziałem na doliny i szczyty, w umownej kolejności „geograficznej” - od Hali Gąsienicowej począwszy, na Dolinie Furkotnej skończywszy. Przy nazwie szczytu widnieje wystawa ściany i polecane na niej drogi (w kolejności wg wyceny), przy nazwie drogi orientacyjna wycena w skali UIAA, szacowana jakość asekuracji (skala R/S) i długość. Dodatkowo wyróżnione zostały drogi powszechnie uznawana za "klasyki" lub szczególnie ciekawe - w ten sposób powstał tatrzański TOP 100 z liniami w miarę przystępnym na dzisiejsze czasy zakresie trudności (50 od III do VI i 50 od VI+ do VIII+) które chyba każdy taternik chciałby mieć na koncie! Oczywiście wybór w pewnej części pozostaje subiektywny - sporo dróg spoza ścisłego TOP mogłoby spokojnie znaleźć tam miejsce. Drogi dziewiątkowe również trafiły na szeroką listę, ale ponieważ jest ich w Tatrach niewiele polecić można właściwie wszystkie - z tego powodu oraz małej liczby przejść tych najtrudniejszych nie zostały ujęte w TOP100.

Oprócz pozycji najbardziej popularnych wśród wspinaczy od pokoleń, w wykazie umieściłem również ciekawe historyczne drogi na mniej uczęszczanych ścianach oraz ładne linie z ostatnich lat, które już zyskały uznanie, lub/i zostały logicznie wytyczone w interesujących miejscach. Większość z dróg oferuje dobrą lub bardzo dobrą asekurację własną (choć znajdzie się kilka propozycji z oceną R3), jest również sporo linii obitych częściowo lub całkowicie "na sportowo".

Lista otwiera się w formacie PDF po kliknięciu w obrazek lub w formacie PNG otwierając grafikę na nowej karcie. Poniżej listy znajduje się część opisowa, zawierająca informacje uzupełniające (warto się zapoznać!) oraz linki do relacji z dróg, które robiłem. Dodatkowo w zakładce Lista dróg można filtrować i sortować wg różnych parametrów, m.in. długości, trudności czy dolin i szczytów. W galerii zamieszczam po 1-2 zdjęć z wybranych dróg opisanych na blogu – zdjęcia dodawane są regularnie i umieszczone są w kolejności według dolin i ścian jak na liście.

Uwagi oraz propozycje do aktualizacji listy proszę przesyłać na maila: andrzej@climber.com.pl lub w umieszczać w komentarzach na dole strony. 

Polecane średnio-trudne drogi letnie w Tatrach (VI- do VII+)

Tekst uzupełniający do listy przygotowany został w oparciu o powyższą listą i dotyczy tylko dróg w zakresie trudności VI+ do IX+. Stąd też poszczególne doliny i ściany zostały opisane tylko w odniesieniu do łatwiejszych linii. Tekst dotyczący dróg łatwiejszych (III do VI) i charakterystyka dolin oraz ścian pod tym kątem znajduje się w pierwszej części opracowania – TUTAJ. Pod nazwami wybranych dróg znajdują się linki – przekierowania do relacji umieszczonych na blogu. Propozycje na danej ścianie wymieniane są od tych wycenionych najniżej do najtrudniejszych.

HALA GĄSIENICOWA

Trudniejsze uczęszczane drogi letnie znajdziemy właściwie tylko na zachodniej ścianie Kościelca (tradowe i sportowe) oraz w obitym sektorze na Zadnim Kościelcu. Ciekawostka to dwie krótkie sportowe drogi w Laboratorium nad Czarnym Stawem.

KOŚCIELEC (W) – sporo linii z cyfrą od "sześć plus" wzwyż, wśród tych w niższym zakresie trudności obowiązkowe do zrobienia są dwa klasyki – znana z charakterystycznego trawersu między okapami Sprężyna (VI+ R1 90m) oraz wyposażone w stałe punkty asekuracyjne Lobby Instruktorskie (VII-/VII S2 130m). Ciekawą opcją dla pierwszej drogi jest współczesny, ospitowany w trudnościach Amortyzator (VI+ RS2 140m), dzielący ze Sprężyną drugi wyciąg, a oferujący ciekawszy start oraz bardziej wymagające wspinanie na kolejnych. Inna powstała po 2015 roku linia o podobnych trudnościach to przecinająca Gnojka i posiadająca kilka interesujących fragmentów Droga Ratowników (VI+ RS2 140m). Propozycje o dużo bardziej górskim charakterze i dość wymagające jak na swoją wycenę to Dosia (VI+ R3 130m) i Środkowy Wolf (VII R3 140m). Dwie piękne, całkowicie sportowe linie poprowadzone w świetnej skale to Matrix (IX- S1 90m) i Pulp Fiction (IX- S1 100m), na którym pokonujemy słynne Okapy Jungera. Popularna jest również inna obita "dziewiątka minus" - Buena Vista Social Club (IX- S1 100m).

ZADNI KOŚCIELEC (W) – w ostatnich latach na skalnej „Piramidzie” pomiędzy Drogą Patrzykonta i Kominem Strumiły powstało kilka w pełni obitych dróg – dobra opcja również na niepewną pogodę. Są to bardzo ładny Zakaz stękania (VI+ S1 100m), trochę mniej interesujący Odvet (VII S1 90m), oferujące świetne wspinanie szczególnie na ostatnim wyciągu Problemy przy kasie (VIII- S1 100m) i uklasyczniona dopiero w 2021 roku Gama (VIII+ S2 90m).

LABORATORIUM (E) - dwie krótkie i kompletnie obite drogi sportowe spod znaku VI.4/4+ to dwuwyciągowe Podróże na chmurze (IX- S1 50m) i Dziewczyna proroka (IX S1 50m), robiąc je do pierwszego stanowiska będzie łatwiej (VI.3+ i VI.4).

DOLINA PIĘCIU STAWÓW POLSKICH

Kilka ładnych dróg tradowych i częściowo obitych o wyższych trudnościach znajdziemy na Zamarłej Turni.

ZAMARŁA TURNIA (S) – jedna z najładniejszych i najbardziej obleganych ścian w Tatrach, wśród największych klasyków w drugiej części opracowania na pewno należy wymienić robionych często jako pierwsze „sześć z plusem” w Tatrach Prawych Wrześniaków (VI+ RS1 150m), znaną z pięknej rysy linię Jargiło-Paćkowski (VI+ R1 90m), prowadzącego pod słynnym „Dziobem” Prawego Heinricha (VII- RS2 130m), historyczny Kant Pietscha (VII+ R2 140m) czy bardziej współczesne, piękne i różnorodne Mu-mu-mu (VII+/VIII- S2 150m). Dwie najnowsze, prawie w całości obite w trudnościach linie o wyższej cyfrze to Prze Puklina (VIII RS1 160m) i Pasieka (IX+ RS1 120m).

ZMARZŁA PRZEŁĘCZ (S) – wśród starszych i łatwiejszych linii środkiem płyt poprowadzono i wyposażono w stałą asekurację Lato w Kobylanach (VI+/VII- S2 110m).

DOLINA RYBIEGO POTOKU

W mekce polskiego taternictwa pięknych ścian oferujących drogi dla średnio-zaawansowanych i zaawansowanych wspinaczy oczywiście nie brakuje. Sporo wysoko wycenionych sportowych dróg (choć nie tylko) znajdziemy na Mnichu, największą przygodę przeżyjemy natomiast na „najhonorniejszej” ścianie po polskiej Stronie Tatr, Kazalnicy. Do tego wiele innych, różnorodnych ścian dla każdego – od niewielkich litych turni począwszy, na dużych „przygodowych” masywach skończywszy.

MNICH (NW) – na najprzystępniejszej północno-zachodniej wystawie znajdziemy również kilka trudniejszych propozycji. Wśród nich na pewno warto wspomnieć o bardzo popularnej tarciowej linii ze stałą asekuracją - Zemście Wacława (VI+/VII- S1 90m), dodatkowy 40-metrowy wyciąg za VII+ (S1) nosi nazwę Wacław Spituje. Na prawo od Wacławów w 2017 roku powstała ciekawa linia łącząca drobne warianty i "wolne" formacje - Sorry Vader (VII- RS2 130m), po lewej znajdziemy z kolei dwa lata młodsz, piękną linię z kluczową Rysą Rekina na własnej asekuracji - Alabamę (VIII RS2 130m).

MNICH (N) – w sektorze północnym znajdziemy zarówno drogi zaliczane do największych tradowych tatrzańskich klasyków jak i nowoczesne, kompletnie ospitowane linie – wszystko w pięknym, litym granicie. Wśród tych pierwszych pozycje obowiązkowe to niezwykle popularna Międzymiastowa (VI+ RS1 110m) i oferujący niepowtarzalne wspinanie rysowe Kant Hakowy (VII R1 80m), warto zrobić również Międzykancie z Rysą Marcisza (VII R1 100m). Wspinacze sportowi zainteresować powinni się na pewno pięknym Folwarkiem Montano (VIII S1 75m) oraz trudniejszymi drogami słynnego duetu Korczak-Marcisz - Superatą młodości (IX- S1 75m) i Rokokową Kokotą (IX- S1 75m).

MNICH (E) – jedna z najsłynniejszych tatrzańskich ścian, niewysoka ale niezwykle lita i gęsto zagospodarowana liniami oferującymi spore nagromadzenie trudności. Polecić można właściwie każdą drogę, jeśli chodzi o te przystępniejsze to największym klasykiem jest bezapelacyjnie Sprężyna (VII- RS1 110m), zdecydowanie warto zrobić również jedną z najładniejszych tatrzańskich rys (Hobrzańskiego) i piękne Zacięcie Kosińskiego, najlepiej w ramach kompletnej kombinacji zwanej Seven up (VII R1 130m). Alternatywą dla 7UP jest dłuższa kombinacja BieHoWaNy (VII R2 160m) - w tym przypadku łączymy wyciągi z dróg Biela, Hobrzańskiego, Wali i Nyki. Inne piękne, historyczne drogi to m.in. Fereński (VII/VII+ R2 80m) czy Łapiński (VII+ R2 80 m). Z propozycji ósemkowych wyróżnić można m.in. prowadzące dwoma pięknymi zacięciami drogi – w dolnej części ściany jest to Baryła-Stonawski (VIII RS1 70m), a nad półkami świetny Wachowicz (VIII RS1 80m). Popularnością i długością (sporą jak na Mnicha) bije je jednak na głowę jedna z najlepszych sportowych dróg w Tatrach - American Beauty (VIII+ S2 160m). Jeżeli dla kogoś ósemkowe wyciagi to za dużo, może rozważyć kombinację składającą się z trzech pierwszych wyciągów tej drogi i trzech ostatnich Sprężyny, roboczo nazwałem ją American Spring. Dwie z kilku propozycji jeszcze trudniejszych to piękny, historyczny Wariant R (IX- RS2 100m) oraz trudny sportowy mega-klasyk tria Korczak-Marcisz-Opozda, Metallica (IX+ S1 140m).

ZADNI MNICH (E/S) – na turni znajdziemy m.in. trzy krótkie siódemkowe linie wyposażone w stałe przeloty, mimo tego rzadko obecnie powtarzane. Na ścianie południowej to Wakacje w Tybecie (VII S2 50m), na wschodniej - Kompleks stolicy (VII+ S2 80m) i Masowanie kompleksów (VII+ S2 50m).

CZOŁÓWKA MSW (N) – na co najmniej równie popularnej zimą ścianie czołowej Mięguszowieckiego Szczytu Wielkiego znajdziemy m.in. dwa morskooczne klasyki i dwie pół-sportowe ósemkowe linie. Najczęściej powtarzaną i należącą do kanonu standardów taternickich drogą jest Szare Zacięcie (VI+ R1 220m), a drugi hit czyli częściowo obity Greystone (VII RS1 220m) biegnie tuż obok. Najlepiej zrobić obie drogi, ale jeżeli siódemkowe płyty to za dużo, warto rozważyć kombinację – dół Szarym Zacięciem, a górę Greystonem (VII-). Inna ciekawa tradowa propozycja na ścianie to Czarne Zacięcie (VII-/VII R1 200m), z kluczowym wyciągiem w tytułowej formacji. Wspomniane na wstępie trudniejsze drogi z asekuracją mieszaną to Porfawora (VIII RS2 240m) i Preludium (VIII RS2 200m).

KAZALNICA (NE) – słynna „Zerwa” to jedna z najlepszych ścian w Tatrach, trudniejszych dróg i kombinacji jest tutaj bez liku, do tego sporo z nich zachowało swój oryginalny, „górski” charakter. Problemem w lecie jest jedynie niekorzystna wystawa – spore zacienienie i wilgotność sprawiają, że w górnej i dolnej części jest sporo roślinności oraz ściana długo schnie, przez co rzadko kiedy warunki wspinaczkowe są bardzo dobre. Koniecznie warto zrobić jednak przynajmniej kilka dróg należących do grona wielkich klasyków. Te przystępniejsze to Schody do Nieba (VI+ R2 400m) z jednym wyraźnie trudniejszym wyciągiem oraz słynne Warianty Małolata (VI+), które urozmaicić najlepiej przechodząc cztery pierwsze wyciągi Wędrówki Dusz (wtedy to tzw. Wędrówka Małolata, VII- R2 350m). Inna linia pokonująca cruxa na Małolacie, czyli tzw. Ściankę z Jedynkami to Malczyk (VI+ R2 350m), będący dla Wariantów ciekawą alternatywą. Spośród wielu trudniejszych dróg i kombinacji te najczęściej polecane to Zaczadzony umysł (VII R2 400m), Piękny umysł (VII+ R2 500m), Symfonia Klasyczna (VII/VII+ R2 300m) i Epitafium (VII+ R2 300m) oraz efektowny Kant Filara (VII+/VIII- R2 300m). Na osobną opowieść zasługuje z kolei propozycja dla najmocniejszych wspinaczy – słynny Filar (IX+ RS2 380m), którego próby uklasycznienia trwały latami.

WOŁOWA TURNIA (N) – rzadko obecnie odwiedzana, wysoko położona północna ściana Wołowej ma do zaoferowania kilkanaście dróg, wśród których wyróżnić należy na pewno Chrobaka (VII+ R2 300m) i słynne, nie mające za wielu przejść klasycznych Pająki (VIII+ R2 300m).

KOPA SPADOWA (W) – ściana czołowa Zachodniego Filara Kopy odwiedzana jest najczęściej dla przepięknej drogi o charakterze sportowym - Pachniesz Brzoskwinią (VII- S1 140m). Warto zrobić ją jednego dnia wraz z opisanym w pierwszej części opracowania Skłodowskim (VI-) – początkowe dwa wyciągi pokonywane są najczęściej tak samo. Propozycja trochę bardziej przygodowa, na której znajdziemy jednak świetny wyciąg w płycie to rzadziej obity Bastion (VII- RS3 140m).

ŻABI MNICH (W) – poza kilkoma wcześniej opisanymi ładnymi szóstkami na ścianie znajdziemy m.in. dwie krótkie, ale bardzo ładne linie ze stałą asekuracją i kluczowym wyciągiem na tej samej, pięknie urzeźbionej płycie. Starsza i przystępniejsza, choć rzadziej obita jest Fantazja (VII- RS3 100m), na Pro Pain (VII+/VIII- S2 100m) będziemy musieli zmierzyć się z mniejszymi i bardziej ostrymi chwytami.

DOLINA BIAŁEJ WODY

Rozległa dolina, która wspinaczy poszukujących trudniejszych linii przyciąga przede wszystkim położoną na odludziu i zachowującą górski charakter Galerią Gankową oraz przewieszoną wschodnią wystawą Młynaczyka. Obie ściany na trwałe wpisały się we wspinaczkową eksplorację Tatr i należą do miejsc, które koniecznie trzeba odwiedzić. Pozostałe ściany w rejonie (poza Małym Młynarzem), a szczególnie ogromny Kaczy Mur, nadają się bardziej do działalności zimowej.

MAŁY MŁYNARZ (NE) – drugą obok opisanej we wcześniejszym opracowaniu Sprężynie szczególnie polecaną drogą jest tutaj Kurtykówka (VI+ R3 350m), która była pierwszą „szóstką plus” w Tatrach. W tym przypadku trzeba nastawić się na przygodę – zarówno na podejściu jak i na samym wspinaniu.

MŁYNARCZYK (E) – ściana znana z trudnych i bardzo trudnych dróg (do X-), z niebanalnym podejściem i powietrznymi zjazdami. Do najciekawszych powtarzanych linii należą bez wątpienia świetna Szewska Pasja/Pankiewicz-Wolf (VII+ RS1 280m) i nowsza ale i trudniejsza od niej Pasja (VIII RS1 350m) oraz dwie wspaniałe drogi sportowe - Kastrator (IX- S2 340m) i jedna z trudniejszych w Tatrach, VO2max (IX+ S2 360m).

GALERIA GANKOWA (NW) – kilka spośród wielu pięknych dróg na jednej z najbardziej charakterystycznych tatrzańskich ścian to Kuchař (VI+ R2 250m), Zacięcie Czarnej Płyty (VI+ R2 250m, info o drodze TUTAJ) z efektownym choć rzadko suchym wyciągiem w tytułowej formacji, należący do najładniejszych i najbardziej litych „siódemek” w Tatrach Centralny Filar (VII R2 280m), historyczny i przygodowy Komin Łapińskiego-Paszuchy (VII R2 300m) czy też coś dla najlepszych górskich łojantów - Centralny Kut (IX- R3 300m).

DOLINA KIEŻMARSKA

Rejon słynący z niskich słonecznych wystaw, z którymi kontrastują mroczne północne zbocza masywu Małego Kieżmarskiego Szczytu. Do wyboru jeśli chodzi o propozycje od VI+ wzwyż mamy więc zarówno krótkie linie w litej skale z dużym nagromadzeniem trudności, jak i górskie eskapady na jednej z największych tatrzańskich zerw. Dodać należy, że umiejscowiona naprzeciwko niej południowo-wschodnia ściana Jastrzębiej oferuje jedne z najbardziej wymagających dróg w Tatrach, w tym najtrudniejszą obecnie (stan na 2022) Korónę (XI-).

RZEŻUCHOWE TURNIE (S) – na tej położonej blisko schroniska południowej ścianie najpiękniejsze drogi wśród tych trudniejszych to Čepela (VI+ R1 110m), Korsvoldov tanec (VII S2 120m) z trudnościami w świetnej, rzadko ospitowanej płycie i dodany jako ostatni ale bardzo ciekawy i różnorodny Fantomas (VIII RS2 100m).

JASTRZĘBIA TURNIA (E) – na wspomnianej we wstępie ścianie wyróżniającą się niezwykle efektowną przewieszoną płytą o pomarańczowym kolorze wielkim klasykiem są Płyty Pochylego (VIII+ RS2 120m), inna z ciekawych a jeszcze nie ekstremalnych linii to Amazonia Vertikal (IX RS2 120m).

JASTRZĘBIA TURNIA (SW) – dwie propozycje na przystępniejszej wystawie to linie biegnące pięknymi płytami poprzecinanymi pasem przewieszek – w miarę regularnie powtarzane Červené previsy (VII-/VII R2 200m) oraz bardziej wymagające i trzymające trudności do końca Pavúci lezú do neba (VIII-/VIII RS1 200m).

MAŁY KOŁOWY SZCZYT (S) – mającym już na koncie Motykę albo poszukującym trudniejszej dla niej alternatywy polecić można drogę Slámy (VI+ R3 250m).

KOŁOWY SZCZYT I KOŁOWY MNICH (SE) – jedna z trudniejszych dróg na ścianie o uznanej renomie to Archa (VII+/VIII- R2 280m). Ciekawe krótkie drogi z prawie kompletnym obiciem powstały na pięknych płytach położonego z prawej strony masywu Kołowego Mnicha – są to Merci la Vie (VII+/VIII- RS2 90m) i Morálový tanec (VII+/VIII- RS2 105m).

MAŁY KIEŻMARSKI SZCZYT (N) – ogromny masyw oferuje dużo większe możliwości efektownego działania w zimie. Latem poza jednym Stanisławskim pozostałe drogi przechodzone są bardzo rzadko – jedną z takich jest np. Direttissima (VI+ 350m), podobnie jak wspomniany wyżej klasyk robiona najczęściej tylko do Niemieckiej Drabiny.

DOLINA ŁOMNICKA

Do dyspozycji mamy przede wszystkim dwie duże ściany należące do najwspanialszych w całych Tatrach. Liczba dróg na południowej wystawie Kieżmarskiego i zachodniej Łomnicy oraz możliwość skorzystania z kolejek by skrócić podejście sprawiają, że obie są niezwykle popularne wśród taterników. Dla średniozaawansowanych i zaawansowanych znajdzie się co najmniej kilkanaście pięknych linii, w tym i takie zaliczane do największych tatrzańskich klasyków.

KIEŻMARSKI SZCZYT (S) – to co najlepsze i najtrudniejsze znajduje się (poza nielicznymi wyjątkami) w górnej części ściany, nad Rampą. Dwa wielkie tatrzańskie klasyki wypada jednak zrobić od samego dołu – są to aspirujące do najładniejszej szóstki w Tatrach Wielkie Zacięcie (VI+ R2 500m) oraz prowadzący wyraźną rynną w dolnej części ściany i świetnymi płytami w górnej Kriššák (VI+ RS2 500m). Propozycje siódemkowe nad Rampą to przepiękne Zacięcie Fiali (VII R2 100m), które warto robić w kombinacji np. z Prawym Puškášem oraz przede wszystkim – według mnie jedna z najładniejszych dróg w Tatrach bez podziału na trudności, Óda na radosť (VII+ S2 130m). Na najładniejszej chyba tego typu formacji w Tatrach, Płytach Pochylego, zlokalizowane jest zresztą kilka innych „honornych” dróg – zdecydowanie najbardziej znana i najczęściej powtarzana z nich to Pająki (VIII- RS2 460 m). Bardziej wymagające propozycja i jako jedyna na ścianie posiadające trudne wyciągi również w dolnej części to niesamowita Cesta do hôr (VIII/VIII+ RS3 500m).

ŁOMNICA (W) – przepiękna i wyjątkowo lita ściana na której wytyczono kilkadziesiąt dróg, w tym sporo trudniejszych. Jedna z polecanych „szóstek plus” to ciekawa ale i mocno „przygodowa” Čuňasova (VI+ R3 280m) autorstwa słynnego Pálenička. Największym hitem jest jednak zaliczana do najwspanialszych dróg w Tatrach Hokejka (VII- RS1 300m), tłumnie oblegana gdy są na niej warunki - leży w linii głównego ścieku wody więc trzeba sporo odczekać po opadach deszczu, a jeszcze dłużej po śniegu. Propozycje siódemkowe to płytowa Cez platnu/Arnoldova (VII- R2 250m), biegnąca w bliskim sąsiedztwie Hokejki i wyposażonaw stałe stanowiska Pšendova (VII- R2 300m) oraz bardzo ciekawa - Bonbónová (VII R2 270m). Wśród ósemek na pewno warto zrobić wspaniałe, częściowo obite i oferujące bardzo zróżnicowane wspinanie Patagonské léto (VII+/VIII- RS3 320m), słynny i posiadający mocno górski charakter Czarny Filar (VIII- R2 300m) oraz wytyczoną niedawno prawie w całości obitą drogę Perzeidy (VIII RS2 320m).

DOLINA MAŁEJ ZIMNEJ WODY

Wspinacze poszukający trudniejszych linii najwięcej takowych znajdą na ścianach położonych poniżej Terinki – na szybko i łatwo dostępnej Łomnickiej Baszcie (mocne drogi!) oraz obu Żółtych Ścianach. Piękna południowo-zachodnia ściana Baranich Rogów poza łatwiejszymi propozycjami opisanymi wcześniej do zaoferowania ma niewiele jeśli chodzi o drogi od VI+ wzwyż, jednak jedna z nich to wielki współczesny klasyk.

WIELKA ŁOMNICKA BASZTA (SW), słow. LOMNICKÁ VEŽA VEĽKÁ PP – jedna z najtrudniejszych ścian w Tatrach – podobnie jak południowo-wschodnia Jastrzębiej oferująca stosunkowo niedługie linie, mające jednak ciągowy charakter. Łatwej cyfry tutaj na pewno nie znajdziemy, warto jednak próbować bo wspinanie jest kapitalne. Najłatwiejsza propozycja jest jedną z najmłodszych na ścianie – to częściowy obity Zárez (VI+ RS1 150m). Przechodząc jednak do tego co najciekawsze trzeba licytować już wyżej – jeszcze w miarę przystępne są rysowa Čelnou stenou na ľavý pilier (VII+ R2 140m) oraz płytowy Začiatok príbehu (VIII- RS2 160m), wytyczony jak nazwa wskazuje (pol. Początek Opowieści) jako wstęp do położonej na ścianie wyżej drogi Nekonečný príbeh/Niekończąca się opowieść (VIII- RS1 100m) z kluczowym wyciągiem w pięknej płycie. Dwie kolejne ósemkowe linie są już znacznie poważniejsze – to zlokalizowana w najtrudniejszym sektorze Via Verona (VIII- RS2 120m) oraz biegnący efektownymi żółtymi płytami na lewo Stargate (VIII/VIII+ RS2 150m). Najtrudniejsza droga na ścianie i jedna z najtrudniejszych (klasycznie) w Tatrach to forsująca efektowny okap od którego wzięła się słowacka nazwa turni Variant PP (IX+ RS2 100m).

MAŁA ŻÓŁTA ŚCIANA (E) – ściana swoim charakterem (trawy, porosty) odpowiednia bardziej pod trudne zimowe wspinanie, na której jednak w przeszłości robiono latem sporo dróg. Obecnie odwiedzana rzadko, najczęściej w celu przejścia częściowo obitej (a więc i bezpiecznej) Vivat Gorbi (VII+/VIII- RS2 150m).

ŻÓŁTA ŚCIANA (NE) – położona nieco wyżej i świetnie widoczna z okien Chaty Teryho Żółta Ściana ma do zaproponowania naprawdę sporo ciekawych dróg, z powodu górskiego charakteru dość rzadko jednak powtarzanych. Dwa „pewniaki” poza opisanymi łatwiejszymi drogami to Cagasik (VII R2 220m) oraz biegnąca obok, wyposażona w nowe stanowiska i posiadająca polski wariant na wyjściu Direttissima (VII, war. VIII- R2 200m).

BARANIE ROGI (SW/W) – na pięknych płytach południowej ściany pozycja obowiązkowa (jedna z ładniejszych w Tatrach w tej wycenie) to Indiánske leto (VII- RS1 250m), na ścianie zachodniej wytyczono z kolei dwie krótkie ale ciekawe drogi - Druháčik (VI+ R2 90m) i Prváčik (VII RS2 100m).

DOLINA STAROLEŚNA

Dolina w której znajdziemy kilka pięknych słonecznych ścian (najpopularniejsze z nich to Mały Lodowy i Ostry), oferujących głównie łatwe i średnio-trudne drogi. Uczęszczanych trudnych linii na lato nie ma za wiele, osoby poszukujące ekstremów powinny zainteresować się płytami Małej Pośredniej Grani, dodatkowo sporo „przygodowych” propozycji jest na nie wymienionym w tej części opracowania południowym murze Jaworowego Szczytu.

MAŁA POŚREDNIA GRAŃ (W), słow. MALÝ HROT – niewielka i położona wysoko ściana słynąca z jednej z najwspanialszych formacji w Tatrach – Płyty Karłowicza. Na samej płycie znajdziemy dwie bardzo trudne drogi (w tym jedną X-), zacięciem na prawo od niej biegnie coś bardziej „dla ludzi” – krótki ale należący do grona tatrzańskich perełek  Kút (VII R2 80m).

STRZELECKA TURNIA (S) – na tej zlokalizowanej na niewielkiej wysokości i wystawionej na Słońce ścianie znajdziemy dwie trudniejsze propozycje. Pierwsza z nich to przepiękny i śmiało mogący pretendować do lokalnych klasyków Kút v platni (VII- R2 200m), pierwotnie wyceniony na V+ co jednak nie dziwi gdy poznamy autora drogi (Páleníčka). Druga droga to prawie w całości obita Misia (VIII- RS2 200m).

MAŁY LODOWY SZCZYT (S), słow. ŠIROKÁ VEŽA – jedna z najładniejszych ścian w Tatrach w centralnej części posiada kilka ambitniejszych linii. Dwie proponowane drogi posiadają co prawda taką samą wycenę, różnią się jednak powagą. Všetko v poriadku (VII- R2 200m) to piękna i logiczna linia z bardzo przystępnym cruxem oraz gotowymi stanowiskami, Gross-Páleniček (VII- R3 240m) nie odbiegając urodą posiada bardziej górski charakter, niebanalną linię i wymagającą miejscami asekurację.

OSTRY SZCZYT (S) – jedyna klasyczna linia z trudnościami powyżej VI (do tej cyfry włącznie znajdziemy kilka ładnych propozycji) to Ostra realita (VIII- RS2 200m) – rzadko powtarzana droga z trudnościami na częściowo obitej, wielkiej płycie.

DOLINA WIELICKA

Na położonych w bliskim sąsiedztwie Domu Śląskiego ścianach masywu Granatów Wielickich poza wieloma przystępnymi liniami znajdziemy również kilka wycenionych od VI+ wzwyż. Dodatkowo taternicy interesujący się historią i odwiedzaniem odludnych zakątków koniecznie powinni zainteresować się wschodnią ścianę Gerlacha.

WIELKA GRANACKA BASZTA (SW) – propozycja historyczna to wyszukująca słabych punktów w ścianie czołowej Direttissima (VI+ R2 300m). Dużo więcej wspinania znajdziemy jednak na wyposażonej częściowo w stałą asekurację drodze Rozlúčka so slobodou (VIII- RS2 450m), należącą do grona współczesnych klasyków.

PODUFAŁA TURNIA (SW), słow. OPÁLOVÁ VEŽA – na położonej na uboczu ścianie do dyspozycji mamy m.in. piękną i przyjemną drogę w litej skale – obity spitami Francouzský polibek (VII- S2 170m).

GERLACH (E) – na odludnej, położonej powyżej 2300 metrów wschodniej wystawie Króla Tatr znajdziemy jedną z pierwszych tatrzańskich szóstek, której ówczesne trudności pokonane zostały przez prowadzącego boso (!). To droga Kupczyka (VI+ R2 300m), któremu towarzyszył m.in. Birkenmajer ścigający się tego lata o pierwsze przejście ściany ze Stanisławskim.

DOLINA BATYŻOWIECKA

Najpopularniejsza ściana w rejonie to należąca do grona najładniejszych w Tatrach południowa wystawa Batyżowieckiego. Poza klasykami piątkowymi znajdziemy na niej również kilka pięknych linii z pogranicza szóstego i siódmego stopnia. Warto zainteresować się również położonym nieopodal Kościółkiem oraz zachodnią ścianą Urbanowych Turni należących do masywu Małego Gerlacha. Gerlach od zachodu wspomniany został w poprzedniej części opracowania, nie znajdziemy bowiem na nim obecnie klasycznych dróg wycenionych powyżej VI+ (choć i te szóstkowe są poważne).

MAŁY GERLACH (SW), słow. KOTLOVÝ ŠTÍT  – w centralnej części tej ciekawej, ale rzadko obecnie odwiedzanej przez taterników ściany polecić można m.in. dwie siódemkowe linie wytyczone w 2013 roku – krótsze, dochodzące do Lewego Żebra Budhove oči (VII RS 150m) oraz dłuższe, prowadzące aż na grań szczytową 50 rokov pre James Bobrovec (VII R2 240m).

KOŚCIÓŁEK (W) – dwie propozycje na tej niewielkiej, ale ciekawej ścianie to linia historyczna - Páleníček (VI, proponowane VI+ R2 120m) oraz współczesna - La Bomba (VII+ R2 120m).

BATYŻOWIECKI SZCZYT (S) – piękne i słoneczne płyty Batyża warto odwiedzić przynajmniej dla kilku dróg. Najładniejsze szóstki to popularny Pytlákův expres (VI+ R2 210m), biegnąca obok i wyposażona obecnie w stałe stanowiska zjazdowe linia Tatarki (VI+ RS2 250 m) oraz przepiękne Čiernobiele sokolíky (VI+ RS2 130m), na których wspinamy się w unikalnej jak na Tatry formacji – skalnych „kaloryferkach”. Propozycja siódemkowa (obecnie jedna z trzech) to najnowsza linia na ścianie, biegnąca po pięknym Filarze Čihuli Pilierissima (VII R2 300m), wyposażona w stałe stanowiska.

DOLINA MIĘGUSZOWIECKA I ZŁOMISK

Mnóstwo trudniejszych linii ze stałą asekuracją znajdziemy na jednej z najszybciej dostępnych i najczęściej odwiedzanych ścian w Tatrach, Galerii Osterwy. W poszukiwaniu dróg o bardziej górskim charakterze wybrać trzeba się wyżej – najpopularniejsze miejsca to Wołowa i Szarpane, ciekawe są również m.in. rzadziej odwiedzane ściany Małego Siarkana, Żelaznych Wrót, czy opisany w poprzedniej części opracowania Smoczy Szczyt. W ostatnich latach kilka nowych linii powstało na Koziej Strażnicy, co może stanowić alternatywę dla wymienionych ścian.

GALERIA OSTERWY (W/NW) – na jej ścianach znajdziemy obecnie ok. 50 dróg, z czego kilka zalicza się do grona największych tatrzańskich klasyków – głównie tych o charakterze sportowym. Spośród najpopularniejszych szóstek i siódemek na pewno wymienić należy dwie krótkie linię z asekuracją mieszaną - bardzo ładną Via AliNinę (VI+ RS1 80m) i znajdującą się już po północnej stronie Autonovę (VI+ RS1 90m), dwie tradowe perełki – słynącą z przepięknego zacięcia Dieškę (VII- RS2 140m) i prowadzące pod efektownymi okapami Trojkráľové limby (VII R3 150m) oraz nowoczesną Haninę (VII+ RS2 120m) z powietrznym wyciągiem na kancie. Nie brakuje obitych ósemek – najładniejsze i najczęściej powtarzane z nich to Carpe Diem (VIII- S2 130m), Správny čas (VIII S1 140m), Oceľová niť/Haľkova (VIII S1 140m) i Shangri La (VIII S1 95m). Wszystkie oferują kapitalne wspinanie w litej skale i różnorodnych formacjach, są dobrze obite i posiadają stanowiska zjazdowe – dzięki temu spokojnie można próbować dwie drogi jednego dnia. Propozycje dziewiątkowe na liście to posiadające już ugruntowaną renomę Kororo (IX- S2 105m) oraz nowszy ale już zyskujący uznanie Titanic (IX- S1 100m).

WOŁOWA TURNIA (S) – przepiękna południowa ściana oferująca wiele interesujących dróg w pełnym zakresie trudności. Najbardziej popularne „szóstki plus” to wielki klasyk rejonu czyli Puškáš (VI+ R2 150m) oraz krótsza Hviezdova (VI+ R2 120m), warto zainteresować się również Direttissimą Belicy (VI+ R2 200m). Spośród siódemek absolutny „must climb” to Eštok-Janiga (VII- RS2 140m) z ciekawym bulderem w trudnościach. Bardzo ładne są też Moribundus (VII- RS3 130m) na którym pokonać trzeba imponujący okap, stary i uznany klasyk o przygodowym charakterze - Orolin (VII R3 160m) oraz płytowy Stupid Wall, który warto przedłużyć sobie ciekawą przerysą (razem VII RS2 100m). Propozycje trudniejsze to nowoczesne, biegnące pomiędzy dwoma wspomnianymi na początku klasykami Medzi legendami (VIII- RS1 130m) oraz coś dla najmocniejszych czyli Droga Wolfów (IX- R2 150m).

MAŁY SIARKAN (SW), słow. DRAČIA HLAVA MALÁ – położona w rzadko odwiedzanej Dolince Smoczej ściana oferuje kilkanaście dróg,  z których ciekawsze siódemki to m.in. rozwiązujący środkową część ściany Drag”on”line (VII- R3 220m) i położony na jej prawy skraju, krótki Relaxačný kút (VII R3 100m).

SZARPANE TURNIE (SE) – na przepięknych kompaktowych płytach znajdziemy kolejną „szóstkę plus” z tatrzańskiego topu – Puškáša (VI+ RS1 150m), miłośnicy rajbungów zdecydowanie zainteresują się też dwoma tarciowymi perełkami którymi są Magické oko (VII S2 140m) i odważniejszy Bravo Mozart (VII+ S3 150m).

SZARPANE TURNIE (W) – ściana zachodnia posiada kilka uznanych linii, wśród których te topowe to słynna i niebanalna Strecha (VII/VII+ RS3), wybitnie tarciowe Sedem životov (VIII RS2 90m) oraz bardziej zróżnicowana droga duetu Staruch-Zavaky (VIII RS2 100m).

KOZIA STRAŻNICA (SW), słow. KOZIA STRÁŽ - na ładnych płytach w prawej części ściany po 2010 wytyczono cztery siódemkowo drogi. Dwie z nich to polskie linie - Cesta TOPR-u (VI+/VII- R2 200m) oraz trudniejsza, ale nie wymagająca zabrania haków Instastory (VII RS2 200m).

ŻELAZNE WROTA (SW) – ciekawa i piękna (również widokowo) linia to startujący wprost z siodła Wschodnich Żelaznych Wrót Kant Tillego (VII-/VII R2 100m).

DOLINA MŁYNICKA

Szybko i łatwo dostępne ściany w dolnej części doliny są mocno eksplorowane w ostatnich latach, co sprawia że oprócz kilku starych uznanych klasyków do dyspozycji jest coraz więcej nowoczesnych linii o charakterze sportowym. Zarówno wystawy położone na prawo przed Wodospadem Skok jak i te naprzeciwko umożliwiają wspinanie wczesną wiosną i późną jesienią, stanowią też dobrą alternatywę przy niepewnych warunkach.

ŚCIANA POD SKOKIEM (W) – trzy propozycje na tej niewysokiej ale dość rozległej ścianie to biegnąca w jej lewej części, często powtarzana Eufória (VI+/VII- S2 110m), mocno przygodowe i miejscami niestety zarośnięte ale oferujące piękny powietrzny bulder w trudnościach LTT (VII- R3 130m) oraz przede wszystkim jeden z największych klasyków doliny – zróżnicowany Nemorálny tanec (VII+/VIII- S2 140m), rozwiązujący środek wielkiej płyty oraz imponujące okapy ją wieńczące.

TURNIA NAD SKOKIEM (N/W), słow. VEŽA POD SKOKOM – nowsza, przystępna propozycja to obity w trudnościach Deň Zombi (VI+ RS3 180m). Dwie piękne historyczne drogi przechodzące okapy na północno-zachodnim kancie ściany to doposażony w spity Tatarka (VII+/VIII- RS2 140m) oraz bardziej wymagająca Ľavá hrana (VIII/VIII+ R2 130m). Na płytach ściany zachodniej oraz północnej poprowadzono kilka trudnych sportowych linii – dwie najpopularniejsze z nich to dość przystępna jak na wycenę ale zdecydowanie warta zrobienia Pre Jarku (IX- S2 120m) oraz mocna Aurora borealis (IX S2 100m).

SOLISKA (E) – na wschodnich ścianach Solisk znajdziemy kilkadziesiąt dróg letnich i zimowych, do tego kolejne ciągle powstają. Na jednym z filarów Soliska Młynickiego znajdziemy trzy ładne drogi siódemkowe oferujące różnorodne wspinanie - Ale je nám hej (VII- R2 140m), Quo Vadis (VII R2 120m) i Moylan (VII R2 120m). Wszystkie mają cztery wyciągi i umożliwiają szybki powrót pod ścianę dwoma zjazdami, dzięki czemu nadają się na „szybkie akcje” lub łańcuchówki. Na położonej wyżej ścianie Skrajnego Soliska znajdziemy z kolei sportową drogę prowadzącą pięknymi płytami - Kant (IX- S2 100m).

DOLINA FURKOTNA

Rzadko odwiedzana przez taterników dolina – latem sporadycznie zdarzają się przejścia m.in. na Skrajnej Liptowskiej Turni oraz wspomnianej w poprzedniej części opracowania Ważeckie Turni.

SKRAJNA LIPTOWSKA TURNIA (SE), słow. KOZIA STENA – warto zainteresować się tą słoneczną ścianą, znajdziemy na niej bowiem kilka ładnych dróg. Poza opisanymi wcześniej piątkami propozycja do omawianej listy to powstała stosunkowo niedawno ale biegnąca w pięknej skale Suma wszystkich strachów (VI+ R2 300m).