31/12/2023Tagi: SkałySkały - WłochySanta Margherita (Monte Gallo)Wspinanie górskie latoWspinanie w skałach

Canto del Gallo, Santa Margherita - Monte Gallo

Wycena: VI+   Wycena uzupełniająca: war. VI/VI+ lub VII   Asekuracja: R1   Długość [m]: 350   Wyciągi: 11   Czas [h]: 4   Wystawa: W   Ocena: 7/10   Komentarz:    

Ostatni dzień 2023 roku to zarazem ostatni dzień naszego tygodniowego pobytu w Palermo – przed powrotem do zimowej Polski nie wypada więc nie spędzić go na wspinaniu 😊. Ponieważ dzień wcześniej mocno wyeksploatowaliśmy się na wymagającym dla nas Orizzonti contrapposti (RELACJA), zamiast planowanej wizyty w sektorze sportowym, postanawiamy wybrać się na jeszcze jedną górską drogę – tym razem jednak taką, którą w całości poprowadzić będzie mogła Ania. Finalnie decydujemy się wrócić Santa Margherita, gdzie kilka dni wcześniej przeszliśmy świetne Palermo in Love (VIII-, RELACJA).

Po nas ścianę odwiedziła jeszcze czwórka znajomych, którym zarekomendowałem polecanego w przewodniku, historycznego (1981) tradowego klasyka o niewygórowanych trudnościach – Canto del Gallo (nowy wariant VI, oryginalny VII). Obu zespołom droga się spodobała i nie miały trudności z jej przejściem, wybieramy się więc i my. Krótkie podejście pod ścianę opisywałem już wcześniej – tym razem kierujemy się pod jej lewy skraj i szybko namierzamy start drogi, której nazwa zapisana jest na skale. Na drodze są gotowe stanowiska i kilka haków, spity wyłącznie na nowym płytowym wariancie wyciągu szóstego oraz w dwóch innych miejscach – do asekuracji przyda się zestaw friendów #0.3-#2 i repiki do uszek skalnych. Generalnie jest przystępnie (wspinanie głównie piątkowe, dwa szóstkowe fragmenty idąc wg nowego topo) i komfortowo, mimo wielu wyciągów nawet osoby zbierające doświadczenie powinny sobie sprawnie poradzić.

Na początku drogi czeka krótkie zacięcie (V) i łatwy trawers w lewo – po 30 metrach warto skorzystać ze stanowiska, do kolejnego (20m) przechodzimy bowiem mocno w lewo i do góry wzdłuż komina (IV+) i lina mocno się przesztywnia. Trzeci wyciąg jest jednym z ładniejszych na drodze – idziemy pięknie urzeźbionym, stopniowo zwężającym filarem (IV+) i przechodzimy w prawo do stanowiska (40m). Czwarty odcinek to przyjemne wspinanie wzdłuż pęknięć na kancie filara (V), zatrzymujemy się już po ok. 20m pod pomarańczowym zacięciem po prawej. Po przejściu tej pięknej formacji (V+) odbijamy ponownie w prawo – pod odstrzeloną od filara turnię (40m).

Szósty wyciąg ma dwa warianty – oryginalny (VI A0, klasycznie VII) to wymagająca rysa i zacięcie po prawej stronie, ten bardziej popularny i sugerowany w topo to piękna płyta pośrodku filara (VI, spity). Ania wybiera opcję nowoczesną i bez problemu przechodzi świetnie urzeźbioną płytową ściankę, po 30m mija stanowisko i zatrzymuje się przy kolejnym już 10 metrów wyżej (V-) – stary wariant dochodzi do tego miejsca od dołu z prawej. Na wyciągu siódmym podchodzimy łatwo (IV) pod czerwony komin z kwarcem(V), po wyjściu na taras zatrzymujemy się przy jednym ze spalonych drzew lub idziemy na całą długość liny do haka pod kolejnym spiętrzeniem. Stąd wspinamy się po skosie w lewo i obok odstrzelonego bloku do góry na półkę (IV, 20m).

Dziewiąty wyciąg (40m) startuje ładną płytą z ryską (V-) – po minięciu przewieszek idziemy do góry i łatwo w prawo półkami (IV) do kolejnego stanowiska. Krótki wyciąg nr 10 (15m) to przejście skośnie w lewo (V) pod zacięcie wyjściowe. Tutaj czeka kilka mocniejszych ruchów (VI, są hak i spit), po których podchodzimy kawałek do góry i przewijamy się w prawo na kant (V+) do ostatniego stanu - Ania kończy całą droge OSem. Z niego wychodzimy ze ściany połogimi płytami skośnie w prawo – mimo iż trudności są niewielkie (II) warto zrobić ten odcinek na sztywno i zrobić dodatkowe stanowisko z bloków na grani. Płaski i szeroki szczyt oferuje piękne widoki na wybrzeże z jednej strony i głośne Palermo z drugiej. Opis zejścia opisywałem w relacji z Palermo in Love, ponownie załączam rzut z wybranymi drogami na ścianie - jeżeli ktoś szuka nieco trudniejszej linii od Canto del Gallo to podobno świetne jest Il fifone (VII-).