Ciernobiele sokoliky i Przedpełska-Czachor, Batyżowiecki Szczyt

31/05/2018Tagi: TatryDolina BatyżowieckaBatyżowiecki SzczytWspinanie górskie lato

Długi weekend niestety nie zapowiada się zbyt dobrze jeśli chodzi o pogodę, stąd ograniczamy plany do wyjazdu w Tatry na jeden lub dwa dni. W czwartek wybieramy się do Doliny Batyżowieckiej i jeżeli prognozy się poprawią to planujemy nocleg w Domu Śląskim i wspinanie w Dolinie Wielickiej następnego dnia. Obawiając się zapowiadanych burz, dość wcześnie docieramy pod południowo-zachodnią ścianę Batyżowieckiego Szczytu, na której chcemy zrobić drogę Čiernobiele sokolíky (VI+) i jeżeli się nie rozleje - dołożyć coś jeszcze.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Puskas i Magicke Oko, Szarpane Turnie

13/05/2018Tagi: TatryDolina MięguszowieckaSzarpane TurnieWspinanie górskie lato

Zaczynamy letni sezon taternicki - jeszcze w sobotę byłem na Jurze, jednak po otrzymaniu kilku informacji o dobrym warunie w Tatrach, zmieniam plany i umawiam się z Grześkiem na akcję w górach. Rano pojawiamy się nad Popradzkim Stawem i ruszamy wgłąb Doliny Złomisk. Mamy pewność, że południowo-wschodnia wystawa Szarpanych Turni będzie sucha, decydujemy się więc na kolejnego klasyka z listy - drogę Puškáša (VI+). Ponieważ ściana nie jest wysoka, mamy też nadzieję, że uda nam się spróbować zrobić jeszcze jedną drogę - prowadzące płytami Magické oko (VII).

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Domzalski, Anica Kuk Stup

04/05/2018Tagi: AlpyPaklenica - ChorwacjaAnica Kuk StupWspinanie górskie latoWspinanie w skałach

Na piątek zaplanowaliśmy powrót do Polski, mimo to wstajemy wcześniej i omawiamy opcję zrobienia przed wyjazdem jeszcze jednej drogi. Mimo złej prognozy, nie zanosi się na deszcz, jestem więc chętny do działania. Grzesiek i Rysiek mają dość wspinania i mimo kilku prób nie udaje się ich zmotywować. Na szczęście liczyć mogę na Elę, która zdecydowanie chce coś jeszcze załoić 😊. Szybko wertuję przewodnik Čujića i szukam krótkiej ale ładnej szóstkowej drogi – zatrzymuję się przy opisie "majority of photographs showing Paklenica were taken on this route. The ultimate experience!". I już wiem gdzie pójdziemy – Domžalski (6a) na prawej części Anića Kuk – filarze Stup.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Slovenski, Debeli Kuk

03/05/2018Tagi: AlpyPaklenica - ChorwacjaDebeli KukWspinanie górskie latoWspinanie w skałach

Trzeci dzień w Paklenicy. Rano przy śniadaniu dość długo zastanawiamy się co robić – wszystkie prognozy pokazują deszcz, różnią się tylko godzinami wystąpienia opadu. Niestety nasze marzenia o Trylogii na Anićy Kuk trzeba więc odłożyć na przyszłość (swoją drogą Klin/6c+ z pewnością by nas nie puścił przy tutejszych srogich wycenach 😉). Mimo wszystko postanawiamy zostać na miesjcu i udać się na jakąś drogę blisko parkingu, z możliwością szybkiego wycofu w razie zlewy. Szybko znajduję na liście klasyków Drogę Słoweńską (Slovenski smer 6a+) na południowej wystawie Debeli Kuk – to jest to, imponująca ściana tuż przy parkingu, Słońce i stanowiska zjazdowe. PS. Dokładniejszy opis oraz topo - w relacji z ponownego przejścia drogi, TUTAJ.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Velebitaski (wycof), Anica Kuk

02/05/2018Tagi: AlpyPaklenica - ChorwacjaAnica KukWspinanie górskie latoWspinanie w skałach

Drugiego dnia pobytu w Paklenicy wybieramy się ponownie pod ścianę Anićy Kuk, z zamiarem przejścia drugiego klasyka regionu, będącego zarazem częścią Trylogii Paklenickiej – drogi Velebitaški (6a+). Po drodze wyprzedzamy zespół udający się na tą samą drogę, na miejscu jednak okazuje się, że przed nami wspina się już trójkowy zespół, a w kolejce czeka jeszcze dwójka – wszyscy to Polacy 😊. Jest wcześnie, a dzień jest długi więc mimo wszystko jesteśmy dobrej myśli, zamiast planowanych 5 godzin wspinania obstawiam pesymistycznie około 8. Niestety okazało się, że było dużo gorzej - szczegóły w relacji, [update 2019] całą drogę udało się zrobić dopiero rok później (LINK) - tam też topo.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Mosoraski, Anica Kuk

01/05/2018Tagi: AlpyPaklenica - ChorwacjaAnica KukWspinanie górskie latoWspinanie w skałach

W tym roku majówka jest wyjątkowo długa, trzeba to wykorzystać i wyjechać na górskie wspinanie – nasz wybór pada na Paklenicę. Na wyjazd decyduje się 13 osób, do Starego Gradu docieramy na raty – pierwsza grupa działa od niedzieli, reszta dopiero od wtorku – w tym moja ekipa. Ponieważ prawie w całej Europie 1 maja to święto, ludzi w Paklenicy jest mnóstwo (szczególnie Polaków) – samochód musimy zostawić na samym dole i czeka nas dłuższe podejście niż planowaliśmy. Od razu zabieramy się za największą ścianę (Anića Kuk) i lokalny megaklasyk o długości około 400 metrów – Mosoraški (6a). PS. Opis drogi i topo znajdziecie w relacji z kolejnego przejścia drogi, w roku 2022 - TUTAJ.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Przełęcz Lodowa i Czerwona Ławka - skitura

15/04/2018Tagi: TatryDolina Małej Zimnej WodyPrzełęcz LodowaCzerwona ŁawkaSkitury

Wiosna już w pełni, Słońce mocno grzeje, ale po sobotnim wspinaniu na Jurze postanawiam wraz z Krzyśkiem wybrać się w Tatry na jeszcze jedną skiturę, o której myślałem już od pewnego czasu - zjazd z dwóch pięknie położonych przełęczy - Lodowej i Czerwonej Ławki. Co prawda w niższych partiach dolin śniegu już nie ma, ale dzięki konkretnej zimie, prawie wszystkie położone wysoko żleby nadal nadają się do zjazdu.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Szczyrbski Szczyt - skitura

03/04/2018Tagi: TatryDolina MłynickaSzczyrbski SzczytSkitury

W Święta pogoda nie dopisała więc trzeba było przedłużyć urlop o jeden dzień i coś zadziałać w Tatrach z nartami :) Piszę do kilku znajomych, wszyscy jednak uparli się by pracować, pozostaje więc samotna akcja. Jadę nad Szczyrbskie Jezioro i ruszam z nartami na nogach wgłąb Doliny Młynickiej, ciesząc się ciszą i widokami. W planach wejście i zjazd z zachodniej ściany Szczyrbskiego Szczytu. Podchodząc obserwuję pozostałości po wczorajszych lawinach, mocny wiatr po opadzie robił swoje. Dziś, przy dużym ociepleniu niektóre stoki są również "zaminowane", nie wszędzie można się więc pchać. Na szczęście gdy dochodzę pod mój cel, okazuje się, że zachodni żleb opadający spod szczytu "trzyma" mogę więc mozolnie piąć się do góry z nartami na plecach.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Motyka, Łomnica

11/03/2018Tagi: TatryDolina ŁomnickaŁomnicaWspinanie górskie zima

Piękna i długa droga na wschodniej ścianie drugiego najwyższego szczytu Tatr. O drodze Motyki na Łomnicy marzyłem odkąd zacząłem wspinać się zimowo w górach, potrzeba było jednak czasu by do niej “dorosnąć“. Ponad 600 metrów ściany, zmienne warunki lodowe, kilka skalnych odcinków, w tym jeden szczególnie wymagający, sporo historii wyczytanych o drodze i podawany czas przejścia 8-12 godzin - można się wystraszyć jeszcze przed wspinaniem 😉. Jestem jednak rozwspinany pod koniec sezonu zimowego, a Jacek przebiera nogami by zrobić "coś konkretnego“, najwyższa więc pora zmierzyć się z legendą!

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Barania Kotlina - skitura

03/03/2018Tagi: TatryDolina KieżmarskaSkitury

Na sobotę w planach była trudniejsza droga w ścianie Małego Kieżmarskiego - wstałem rano w pełnej gotowości, niestety po chwili otrzymałem smsa, że kolega mający dojść nad Zielony Staw o 7 nie dotrze :) Nie mając przygotowanej ciekawej alternatywy i biorąc pod uwagę to, że również Ula nie dojedzie wieczorem by wybrać się na planowaną w niedzielę turę, postanawiam zakończyć pobyt na obozie dzień wcześniej. Szkoda jednak ładnego poranka, dlatego wraz z Kućką (który także dziś wraca) postanawiamy przejść się jeszcze na turach do Doliny Dzikiej by zaliczyć dodatkowy zjazd stromym żlebem z niej opadającym – Flaszką.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Psotka-Varga, Kieżmarska Kopa

02/03/2018Tagi: TatryDolina KieżmarskaKieżmarska KopaWspinanie górskie zima

Po czwartku spędzonym z nartami na słonecznych stokach Jagnięcego, czas na powrót w północną ścianę Małego Kieżmarskiego. Tym razem kompletujemy zespół trzyosobowy i ruszamy na upatrzoną przeze mnie wcześniej drogę duetu Psotka-Varga wyprowadzającą na Pośredniego Kieżmarskiego Strażnika. Temperatura jest już bardziej znośna (jakieś minus 12), liczymy więc na przyjemne wspinanie, o drodze słyszałem bowiem bardzo pozytywne opinie. Pod ścianą łapiemy poślizg bo mamy trudności z namierzeniem początku drogi - pierwszy wyciąg jest dość nieewidentny. W końcu wybieramy wariant startowy, Szymon rusza intuicyjnie i po 60 metrach wspinania w trawach ściąga nas do siebie. Drugi wyciąg jest już bardziej ewidentny bo pojawiają się formacje skalne, mimo to wydaje nam się, że w jednym miejscu robimy trochę trudniejszy wariant z sąsiedniej drogi.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Jagnięcy Szczyt - skitura

01/03/2018Tagi: TatryDolina KieżmarskaJagnięcy SzczytSkitury

Kolejny mroźny dzień (ale już tylko minus 15) w Dolinie Kieżmarskiej. Po wczorajszym całodniowym wspinaniu, kolejną akcję na mrocznej północnej ścianie zostawiam na piątek i ruszam wraz z Jurasem na turach do słonecznej Doliny Jagnięcej. Już po kilkuset metrach i wyjściu z dziury w której przebywamy na obozie, rozbieramy się do koszulek i na lekko śmigamy w kierunku Jagnięcego Szczytu. Planujemy na nartach wyjść na Kołowy Przechód i tam zadecydować czy zjazd na drugą stronę (do Doliny Kołowej) jest możliwy, czy też wejdziemy na szczyt Jagnięcego i zjedziemy z powrotem do doliny z której podchodzimy.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Szczepański, Kieżmarski Kopiniak

28/02/2018Tagi: TatryDolina KieżmarskaKieżmarski KopiniakWspinanie górskie zima

Środowy poranek na obozie nie jest zbyt przyjemny - nie dość, że nocny opad okleił całą ścianę Małego Kieżmarskiego, nadal jest minus 20, to jeszcze boli głowa 😉. Mimo to nie zmieniamy planów i zaraz po śniadaniu pakujemy sprzęt i ruszamy z Szymonem na Szczepańskiego, prowadzącą na Kieżmarski Kopiniak (słow. Szczepańského veža). Droga znana jest z ciągu trawersów - pierwsze cztery wyciągi przecinają skośnie dolną część ściany i wyprowadzają na pola śnieżne, z których znów wznoszącym trawersem pokonuje się górną część Kopiniaka.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Baranie Rogi - skitura

27/02/2018Tagi: TatryDolina KieżmarskaBaranie RogiSkitury

Na drugi dzień obozu prognozy nie są najlepsze – do ponad dwudziestostopniowego mrozu ma dojść zachmurzenie i słaby opad śniegu. Dlatego też wspinanie odkładam do środy i wraz z Jurasem i Kućką ruszam na skiturę, o której od dawna myślałem – przez Baranią Przełęcz do Chaty Teryho i z powrotem do Zielonego Stawu. Okazuje się, że poza mrozem prognozy nie sprawdzają się – poranne chmury rozchodzą się i cały dzień możemy cieszyć się pięknym niebieskim niebem.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Drugi Lodospad pod Rakuską Czubą (Świstówka), Dolina Kieżmarska

26/02/2018Tagi: TatryDolina KieżmarskaWspinanie górskie zimaWspinanie lodowe

Lodospad zrobiony podczas pierwszego dnia obozu zimowego KW BB. Po męczącym podejściu nad Zielony Staw (plecak wyładowany na tydzień) i ogrzaniu się w schronisku (ponad 20 stopni mrozu), szybko podchodzę wraz z Mariuszem pod Rakuską Czubę by chociaż trochę powspinać się na wylanych tam lodach (Ľady pod Svišťovkou). Najtrudniejszy jest Drugi Lodospad, od razu kierujemy się więc pod niego - słusznie zakładamy, że przy obecnej temperaturze nic więcej nie zrobimy.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Dolina Kieżmarska obóz KW BB - prolog

26/02/2018Tagi: TatryDolina KieżmarskaWspinanie górskie zimaSkitury

Na tegoroczny obóz zimowy w Tatrach wynająłem dla nas "przytulną" chatę przy Schronisku nad Zielonym Stawem Kieżmarskim. Plany były ambitne ale jak to często w zimie bywa, pogoda mocno je zweryfikowała. Tym razem przyszło nam mierzyć się przez kilka dni z ponad dwudziestostopniowym mrozem. Na dodatek w miejscu, do którego zimowe Słońce nie dociera, bo dookoła znajdują się wysokie ściany. I gdzie wspina się na północnej, a więc najzimniejszej, wystawie :) Ten wpis zawiera tylko kilka zdjęć nie umieszczonych w osobnych relacjach, linki poniżej. Relacja ogólna z wybranymi zdjęciami klubowiczów - na stronie KW BB.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Lodospady Zahradky i Veverkov, Dolina Staroleśna

18/02/2018Tagi: TatryDolina StaroleśnaWspinanie górskie zimaWspinanie lodowe

Po ostatnim dużym opadzie i nieciekawych prognozach na niedzielę nie ma szans na porządną drogę mikstową, umawiam się więc na tatrzańskie lodospady – przyda się jakaś luźna akcja na odstresowanie. W ostatniej chwili zmienia mi się partner na wyjazd, ale dzięki temu mogę zabrać skitury 😊. Głównym celem jest Lodospad Zahradky (WI4-5) w Dolinie Staroleśnej, później w zależności od warunków i chęci planujemy albo zrobić jakiś drugi lodospad albo wyjść gdzieś wyżej na turach.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Prawy Filar, Wielicka Baszta

11/02/2018Tagi: TatryDolina WielickaWielicka BasztaWspinanie górskie zima

W planach był klasyk na dużej ścianie, postanowiliśmy jednak nie ryzykować po ostatnich sporych opadach śniegu i wybraliśmy się na długą ale łatwiejszą drogę, prowadzącą filarem/żebrem na południowo-zachodniej wystawie Wielickiej Baszty. Droga nie jest zbyt popularna, jej schemat wydobyliśmy z czasopisma Wspinek z 1987 roku oraz z relacji członków KW Warszawa sprzed kilku lat. Czyli przygoda i improwizacja 😊. Zaletą wspinania w Dolinie Wielickiej jest szybkie podejście pod ścianę, dzięki czemu możemy zacząć się wspinać dość wcześnie, a że jesteśmy na słonecznej wystawie - nie marzniemy Wejście w drogę jest bardzo charakterystyczne i znajduje się pomiędzy popularną Drogą Birkenmajera (link do mojej relacji TUTAJ) a szerokim lodospadem po prawej stronie żebra – Welonem.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

WHP 114 (wycof), Kościelec

28/01/2018Tagi: TatryDolina GąsienicowaKościelecWspinanie górskie zima

Prognozy na niedzielę nie są zbyt optymistyczne, więc tym razem wybieramy się na krótszą, ale treściwą drogę – WHP114 na Kościelcu. Obawiamy się tylko czy przy mocnym wietrze poradzimy sobie z trudnościami technicznymi w kopule szczytowej... Samo podejście pod drogę bywa problematyczne – Kocioł Kościelcowy i żleb wyprowadzający pod spiętrzenia są lawiniaste, tym razem jednak po kilku dniach odwilży jest ok i szybko meldujemy się pod „Stoczternastką”. Prowadzę pierwszy odcinek, na którym czeka  sporo odśnieżania – najpierw lodu, później skalnego zacięcia. Droga nie jest zbyt popularna, dlatego nie ma co liczyć na ślady poprzedników. Gdy pokonuję trudniejsze miejsce, wchodzę w lód, który po kilku metrach przechodzi w żleb - daję znać koledze, że może ruszać i przechodzimy na lotną. Tak dochodzimy pod kopułę szczytową, gdzie czekają kluczowe wyciągi.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Korosadowicz, Kazalnica Mięguszowiecka

14/01/2018Tagi: TatryDolina Rybiego PotokuKazalnica MięguszowieckaWspinanie górskie zima

Warunki w Tatrach bardzo dobre, prognozy na niedzielę również – czas więc na dłuższą drogę. Decydujemy się na planowanego już w zeszłym sezonie Korosadowicza na Kazalnicy – po ostatnich odwilżach i obecnym mrozie liczymy, że depresje będą świetnie nadawać się do wspinania. Nie zawodzimy się, a wręcz zostajemy zaskoczeni ilością lodu na drodze – „wylane” są praktycznie wszystkie wyciągi. Ruszamy z parkingu na Palenicy jeszcze po ciemku i krótko po 8 rano meldujemy się pod ścianą – tu okazuje się, że w drogę wszedł przed nami jeden zespół. Próbujemy nie zamarznąć (jest minus 15), zdrętwiałymi rękoma ogarniamy sprzęt i ruszam na prowadzenie. 

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Lodospady Grosza i Żleb Grosza, Sławkowski Szczyt

07/01/2018Tagi: TatryDolina StaroleśnaSławkowski SzczytWspinanie górskie zimaWspinanie lodowe

Tym razem czas na wspinanie lodowe i Lodospady Grosza. Od dawna jednak zakładałem, że jeżeli na te lody się wybiorę to będę chciał iść dalej żlebem, przejść dodatkowy lodospad u jego wylotu i wyjść na Sławkowski Szczyt – tym sposobem uda się zrobić całą drogę, nie tylko jej początek. Dołącza do mnie Mariusz, który zgłaszał chęć wzięcia udziału w konkretnej wyrypie, stąd też wydaje się moim pomysłem zachwycony. U wylotu żlebu meldujemy się dość późno, dodatkowo na Dolnym Groszu wspinają się już Słowacy, a kilku kolejnych chętnych wkrótce stawia się obok (w tym nasi znajomi z KW BB).

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Dolina Jaworowa - skitura

31/12/2017Tagi: TatryDolina JaworowaSkitury

Po świętach chciałem wybrać się na 2 dni wspinania w Tatrach, niestety mocny czwartkowy opad zweryfikował te plany :( Chcąc jednak zakończyć 2017 rok tatrzańskim akcentem, postanawiamy razem z Ryśkiem podejść na turach pod Bratysławski Lód z zamiarem jego przejścia, o ile warunki pozwolą. 

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Podsumowanie roku 2017

31/12/2017Tagi: Podsumowania

Jak zwykle początkiem roku czas na retrospekcję, analizę minionych 12 miesięcy i planowanie kolejnego roku 😊. Stąd też wpis zawierający krótkie podsumowanie 2017 w moim wykonaniu oraz wybrane 2-3 zdjęcia wklejone w treści, bez zakładania osobnego albumu. Dodatkowo pod nazwami poszczególnych dróg umieszczone są linki do kompletnych relacji.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Motyka, Jaworowy Szczyt i zjazd z Graniastej Kotliny

17/12/2017Tagi: TatryDolina StaroleśnaJaworowy SzczytWspinanie górskie zimaSkitury

Pogoda i warunki nadal nie pozwalają by zaatakować jakąś dłuższą drogę, na dodatek po ostatniej odwilży i ponownych mrozach razem z Jackiem spodziewamy się dobrych warunków na słonecznych wystawach. Po przemyśleniu sprawy wracamy do pomysłu naszego kolegi, Madnessa, znanego miłośnika dróg Motyki :) i wybieramy drogę tria Motyka, Brüll, Zamkovsky na Jaworowym Szczycie. Tym razem podchodzę na nartach, dlatego też pod nasz cel docieramy osobno w różnym tempie ;)

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Tupa Blada, Tępa

10/12/2017Tagi: TatryDolina MięguszowieckaTępaWspinanie górskie zima

Zima w Tatrach już w pełni, impreza na Zakończenie Sezonu KW zaliczona tydzień temu, sprzęt uzupełniony i przygotowany - czas zacząć taternicki sezon zimowy! Ponieważ Jacek ma już dwie drogi za sobą, od razu wybieramy się na coś trudniejszego ale i nie za długiego czy bardzo oddalonego (bo warunki po kilkudniowych opadach ograniczają wybór) - drogę Tupa Blada (M6-) na Tępej. Poranek nad Popradzkim Stawem wita nas konkretnym mrozem, na dodatek Dolina Złomisk nie jest przetarta, zaczynamy więc od torowania pod ścianę. Na szczęście miejscami śnieg jest zmrożony, więc idzie w miarę szybko.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Indianske leto, Baranie Rogi

15/10/2017Tagi: TatryDolina Małej Zimnej WodyBaranie RogiWspinanie górskie lato

Fatalna pogoda wreszcie odpuszcza, a my decydujemy się postawić wszystko na jedną kartę - na celownik obieramy jedną z wyżej położonych ścian w Tatrach. Gra jest warta świeczki, Indiánske leto to pod względem kumulacji trudności najpoważniejsza droga w jaką się do tej pory „wstawialiśmy”. Linia jest w miarę nowa (2014) i na ten moment to najtrudniejsza propozycja na południowej ścianie Baranich Rogów. Poza pierwszym wyciągiem, wszystkie kolejne trzymają poziom, wyceny wszystkich to IV, VII-, VI+, VI+, VI-, VI.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Lipka-Święcicki i Płyty Krissaka, Kieżmarski Szczyt

10/09/2017Tagi: TatryDolina ŁomnickaKieżmarski SzczytWspinanie górskie lato

W tym samym składzie jak rok temu, wracamy na Kieżmarski by dokończyć drogę Kriššáka (VI+) na południowej ścianie. Podczas zeszłorocznego wspinania (RELACJA) zostaliśmy zmuszeni przez ulewę do wycofania się po przejściu dolnej części i 2 wyciągów nad rampą, pozostały nam więc dwa ostatnie wyciągi drogi. Z tego też względu tym razem postanawiamy dolną część ściany przejść drogą Lipka-Święcicki (V+). Akcja zaczyna się od nieprzyjemnej niespodzianki – z powodu silnego wiatru nie kursuje kolejka do Łomnickiego Stawu. Chcieliśmy skorzystać z jednej z nielicznych okazji by nie podchodzić pod ścianę, oszczędzić nogi i wyspać się godzinę dłużej – udało się tylko to ostatnie 😉.

 

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Francouzsky polibek, Podufała Turnia

27/08/2017Tagi: TatryDolina WielickaPodufała TurniaWspinanie górskie lato

Po długich drogach zrobionych w Dolomitach, w Tatrach również mamy ochotę na jakąś dużą ścianę. Niestety prognozy nie są zbyt optymistyczne, pozostaje więc po raz kolejny wspinanie na „czymś” niskim. W tym sezonie nie byliśmy jeszcze w Dolinie Wielickiej, a że na liście mam w okolicy krótką drogę, właśnie tam się udajemy. Szybko podchodzimy do Domu Śląskiego, chwilę zastanawiamy się czy nie iść na Granacką Basztę, kuszącą swoją bliskością, po czym zmierzamy jednak dalej – pod południową ścianę Podufałej Baszty (słow. Opálová veža). Tutaj czeka na nas w miarę nowa (2011) i prowadząca pięknymi płytami droga o sympatycznej nazwie Francouzský polibek (VII-) czyli Francuski Pocałunek (VII-)😊.

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Spigolo Giallo, Cima Piccola di Lavaredo

17/08/2017Tagi: AlpyDolomityCima Piccola di LavaredoWspinanie górskie lato

Czas na "danie główne" wyjazdu – słynną i obleganą drogę Spigolo Giallo (Żółty Filar) na Cima Piccola, wycenioną na VI+. Ruszamy już o 5 rano bo pod słynne Tre Cime di Lavaredo czeka nas 1,5 godziny jazdy – niewyspanie próbuję zamaskować jak zawsze pysznym podwójnym espresso w schronisku Auronzo, spod którego czeka nas kilkuminutowy spacer pod schronisko Lavaredo i krótkie podejście pod ścianę. Ponieważ droga jest mega-klasykiem nie dziwi nas, że przed nami w drogę wchodzą już dwa zespoły, a za nami idą dwa kolejne (pozostali już rezygnują). Mamy obawy czy z naszymi umiejętnościami podołamy bo to w końcu jedna z Cim, wielki filar, no i dość ciągowe trudności – większość wyciągów jest przedziale V-VI a mając w pamięci niektóre wyciągi o tej wycenie w Dolomitach to „strach się bać” 😉. Ale spróbować trzeba!

ZOBACZ CAŁOŚĆ...

Via Olga i Diretta Dimai, Torre Grande (Cinque Torri)

15/08/2017Tagi: AlpyDolomityTorre Grande (Cinque Torri)Wspinanie górskie lato

Po dwóch wspinania na wysokich turniach (Venezia i Sella), kolejnego dnia wybieramy niższe ściany Cinque Torri, będące jedną z wizytówek Dolomitów i oferujących mnóstwo dróg pod które podchodzi się w kilka minut. Tym razem na celownik obieramy dwa duże klasyki najwyższej turni masywu, Torre Grande - Via Olga (V+/VI-) i Dirretta Dimai (VI+) - obie linie naprawdę warto zrobić! Zaczynamy od Olgi, prowadzącej niepowtarzalnym, 80 metrowym zacięciem na zachodniej ścianie – droga wpadła mi w oku już podczas pierwszej wizyty w Dolomitach dwa lata temu i obiecałem sobie, że kiedyś ją zrobię!

ZOBACZ CAŁOŚĆ...
|<  <<  <  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20    >  >|