Pavuci lezu do neba, Jastrzębia Turnia
Po dniu przerwy wracamy w Tatry by końcówkę długiego weekendu spędzić w Dolinie Kieżmarskiej. Po dotarciu nad Zelené pleso od razu ruszamy pod południowo-zachodnią ścianę Jastrzębiej Turni na świetne Pavúci lezú do neba (pol. Pająki idą do nieba, VIII-/VIII). Gdy rok temu zjeżdżając ścianą po Smrťi Vegetariánom (RELACJA) ujrzałem bajeczną płytę na ostatnim wyciągu, od razu wiedziałem, że trzeba będzie na nią wrócić! Niepokój wzbudzała jednak dolna część drogi – nie tylko ze względu na przewieszenia zwieńczone pasem okapów, ale i niejasny przebieg. Gdy jednak pod koniec sezonu pojawia się okazja, decydujemy się podjąć wyzwanie - jestem gotów na prowadzenie, a Ania godzi się na wsparcie w realizacji kolejnego taternickiego marzenia.
ZOBACZ CAŁOŚĆ...





























