Sedmi kontinent, Debeli Kuk (próba)
Po ostatnim weekendowym wypadzie do Wilder Kaiser nie zakładałem już podobnej akcji w tym sezonie, tymczasem… Gdy w piątek Szymon pisze czy jedziemy gdzieś w skały rzucam półżartem "super pogoda Paklenica - sobota Debeli, niedziela Anica" i ku zdziwieniu słyszę "fajny pomysł", więc po pracy pakujemy się i kilkanaście godzin później jesteśmy na miejscu . Podobną konfigurację przerabiałem już kilkukrotnie, celując w coraz trudniejsze klasyki obu ścian – podobnie jest i tym razem gdy z listy „to do” wyciągam Sedmi Kontinent (7b+ 200m) i Nema Dinka do Dinka (7b 290m). Zaczynamy od pierwszej z nich – tym razem nie puszcza klasycznie, jest jednak godna polecenia więc dla zainteresowanych umieszczam opis.
Po króciutkim podejściu czeka nas niespodzianka – na najpopularniejszych drogach ściany nikt się nie wspina, tymczasem na naszym Siódmym Kontynencie jest zespół. Wspinanie zaczynamy pod zacięciem którym startuje Diagonalka oraz świetne, robione przeze mnie kilka lat temu BWSC. Startujemy (5c) wzdłuż spitów w płycie na prawo od zacięcia, łączymy się na chwilę z obiema drogami, po minięciu okapu przewijamy się jednak w lewo i docieramy do dwóch spitów stanowiskowych. Drugi wyciąg (6b+) zaczyna się trawersem w lewo i ciekawym przewinięciem przez przewieszkę, nad którą łatwiej już zmierzamy do półki ze stanowiskiem – niektóre schematy podają, że można go pominąć choć z powodu wygody lepiej tego nie robić. Trzeci odcinek choć krótki (6b+) idzie jednak mocnym trawersem w lewo, do tego ma jeden czujny fragment w płycie więc dużo przyjemniej jest robić go bez przesztywnionej liny.
Po dotarciu pod kluczowy odcinek (7b+) ucinamy sobie pogawędkę ze Słoweńcami i cierpliwie czekamy na swoją kolej, jeden z nich bowiem od dłuższego czasu patentuje - po kolejnej nieudanej próbie uprzejmie jednak dopuszcza nas do wstawki. Choć z dołu wyciąg wygląda całkiem niewinnie, okazuje się że oferuje on różnorodne wyzwania wspinaczkowe od początku do końca! Zaczynamy czujnym dojściem pod okapik, trikowym przewinięciem do rysy, a po męczących zmaganiach z nią (rękawiczki okazują się bardzo przydatne!) i krótkim reście czeka podchwytliwy crux w płycie oraz nadal niebanalny runout do stanowiska. Po spaleniu mojej próby na wyjściu z rysy próbuje Szymon – kończy w rysie, podobnie jak chwilę później Słoweniec, który odpuszcza dalsze zmagania i kontynuuje po blokach do góry by przejść kolejne wyciągi. My tymczasem oddajemy jeszcze po dwie próby – niestety najlepsza z nich w moim wykonaniu kończy się na cruxie, z powodu zmęczenia (Słońce na południowej ścianie też robi swoje) i perspektywy jutrzejszego celu głównego godzimy się więc z ze stylem 1xAF i kontynuujemy by jeszcze nieco się powspinać dla samej przyjemności i by zobaczyć jak droga prezentuje się dalej.
Wyciąg piąty (6b+) zaczyna się piękną ścianką zwieńczoną technicznym przewinięciem przez kant, po którym teren się kładzie – kontynuujemy bez spitów (można dokładać średnie friendy) wzdłuż depresji, która doprowadza do półki ze stanem. Na wyciągu szóstym startujemy ładną i dobrze urzeźbioną skałą przez kolejne uskoki, po czym docieramy do enigmatycznego miejsca – trawersu z obniżeniem, w miejscu którego rzeźba prawie zupełnie zanika. Po nieudanym podejściu kolegi też mam problem z rozszyfrowaniem tego miejsca - zdecydowanie nie jest to 6b 😉. Kolejne metry choć z odważnym wyjściem nad spita są już przyjemniejsze. Ostatni wyciąg (6c+) to piękna czarna płyta z dziurkami – ponieważ robi się coraz później i trzeba oszczędzać siły i skórę (oraz stopy bo wspinam się w nowych butach), odpuszczamy jednak zmagania o klasyczne przejście tego odcinka i wracamy zjazdami pod ścianę. Jeżeli nie schodzimy najłatwiej zrobić to wzdłuż BWSC, nie mając przynajmniej liny 2x50m też jest to możliwe lecz trzeba korzystać z innych stanowisk.
Być może będzie jeszcze okazja kiedyś wrócić, tymczasem polecam - szczególnie jeżeli ktoś już ma koncie BWSC (6c+) i Johny (7a) i/lub szuka czegoś trudniejszego - alternatywą jest też Drugi Program (7b) na ścianie wschodniej czy sąsiednie LWSC (to już jednak 7c+).














