Rebitsch-Spiegl, Fleischbank
Drugi dzień weekendowej akcji w Wilder Kaiser. Po sobotnim wspinaniu na Predigstuhl wieczorem zostawiamy liny i sprzęt w Steinerne Rinne i schodzimy na nocleg do schroniska. Dzięki temu kolejnego dnia rano będziemy mogli podejść na lekko – do tego nie będzie innego wyjścia jak udać się pod ścianę! Na szczęście mimo kiepsko przespanej nocy i ciężkich chwil poprzedniego dnia, Ania wykazuje się charakterem i daje namówić się na przejście upatrzonego starego klasyka Rebitsch-Spiegl (7, 290m RP) na wschodniej ścianie Fleischbanku (2187m). Trudności drogi wyznacza ciąg rys na pierwszych trzech wyciągach – wymagający jest szczególnie drugi z nich. Po tej mocnej ale na szczęście gęsto wyposażonej w ringi części, dalsza jest obita częściowo (przydatne friendy #0,3-1) ale i zdecydowanie łatwiejsza (do 6) – jak wiadomo jednak na starych wilderowych klasykach nawet gdy jest łatwo to tak nie jest 😉, dlatego też prowadzę do końca. Finalnie okazuje się, że góra nie jest taka straszna, do tego atrakcyjna wspinaczkowo i lita – całość więc absolutnie zasługuje na wyróżnienie i polecenie osobom swobodnie czującym się w górskich formacjach o mocno siódemkowej wycenie.
ZOBACZ CAŁOŚĆ...





























